Reklama

Przyjechali z Kazachstanu

28/09/2016 11:53
W ubiegłym tygodniu przyjechała do Płocka czteroosobowa rodzina repatriantów z Kazachstanu.
W piątek, 23 września nowych mieszkańców Płocka powitał oficjalnie w ratuszu prezydent Andrzej Nowakowski. – Jesteście pierwszą rodziną repatriantów, która przybyła do Płocka. Jeśli wam się tu spodoba i uznacie, że Płock jest dobrym miejscem do życia, łatwiej będzie nam przekonać kolejnych repatriantów do przyjazdu do naszego miasta – mówił prezydent Nowakowski.
Miasto zapewniło rodzinie z Kazachstanu mieszkanie z zasobów komunalnych o powierzchni 52 mkw. wraz ze standardowym wyposażeniem. W tej chwili rodziną opiekują się pracownicy Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej, którzy pomogą zaaklimatyzować się w nowym miejscu i załatwić urzędowe formalności. – Pan Siergiej jest spawaczem, więc zostanie skierowany na kurs, aby uzyskać wymagane w Polsce uprawnienia. W takim zawodzie nie powinien mieć problemów ze znalezieniem pracy – wyjaśniał wiceprezydent Roman Siemiątkowski. – Pani Marina z kolei ma doświadczenie w handlu. Będziemy starali się jej pomóc w znalezieniu zatrudnienia. Młodszy chłopiec będzie się uczył w gimnazjum, a starszy pójdzie do „Elektryka”.
Rodzina nie kryła wzruszenia. – Jesteśmy bardzo wzruszeni ciepłym przyjęciem i wdzięczni za zaproszenie – mówiła ze łzami w oczach Marina Skorochodova. – Nie było łatwo zostawić wszystko w Kazachstanie i zaczynać życie od nowa. Liczymy na przyjacielskie kontakty z mieszkańcami i mamy nadzieję, że uda nam się tu zapuścić korzenie.
W Kazachstanie rodzina mieszkała około 12 km od Ałma Aty. W 1938 roku babcia i dziadek pani Mariny zostali przesiedleni z Ukrainy do Kazachstanu. Ale udało im się wrócić do Polski. Trzech braci matki pani Mariny jest także w naszym kraju – na Śląsku i w Warszawie. (jac)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości