Niecały dzień potrzebowali policjanci, aby ustalić sprawcę włamania do sklepu. Jak się okazało złodziej włamał się w czasie, gdy był u swojej dziewczyny. Teraz grozi mu kara do 10 lat więzienia. W miejscowości Rembielin, w gminie Brudzeń, w nocy z soboty na niedzielę doszło do włamania w miejscowym sklepie spożywczo-przemysłowym. Włamywacz ukradł ze sklepu alkohol, papierosy oraz inne produkty spożywcze i przemysłowe. Dodatkowo uszkodził drzwi wejściowe i instalację alarmu. Właściciele sklepu zgłosili wczoraj fakt na policję, ale nie potrafili określić dokładnej wartości strat. – Policjanci z Posterunków Policji w Brudzeniu Dużym i Starej Białej, w wyniku wspólnych działań, w ramach pracy operacyjnej już w niedzielne popołudnie ustalili mężczyznę, który mógł mieć związek z włamaniem – relacjonuje rzecznik prasowy płockiej policji asp. szt. Krzysztof Piasek. – Okazało się, że jest to 22-letni mieszkaniec gminy Stara Biała, który przebywa na terenie gminie Brudzeń u swojej dziewczyny. Policjanci pojechali do miejsca, w którym mężczyzna miał przebywać. Ustalenia mundurowych potwierdziły się. Policjanci na terenie posesji zastali nie tylko podejrzanego, ale również znaleźli skradziony towar, który zabezpieczyli. Podejrzany mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do Posterunku Policji w Brudzeniu. Na miejscu został przesłuchany pod zarzutem kradzieży z włamaniem. Zatrzymany przyznał się do zarzutu i złożył wyjaśnienia z których wynika, że nie zdążył on jeszcze sprzedać niczego ze skradzionego towaru. Mężczyzna nie potrafił jednak racjonalnie wytłumaczyć, dlaczego włamał się do sklepu. Za kradzież z włamaniem w kodeksie karnym przewidziana jest kara do 10 lat pozbawienia wolności. (jac) Fot. KMP w Płocku
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze