O 450 tysięcy złotych wzrośnie w porównaniu do 2015 roku budżet płockiej straży miejskiej. Pieniądze zostaną przeznaczone na stworzenie jedenastu nowych etatów.
O planowanym zatrudnieniu nowych strażników już informowaliśmy czytelników Tygodnika Płockiego. Zasilą oni szeregi wydziału patrolowego. To na stworzenie tych etatów są potrzebne dodatkowe pieniądze. Według skarbnika miasta Wojciecha Ostrowskiego każdy ze strażników ma zarobić 3 200 złotych brutto. Do tego dochodzą jeszcze pieniądze na umundurowanie.
Jednak to nie jest jedyna nowość związana z funkcjonowaniem straży miejskiej. Od początku tego roku strażnicy pilnują obiektów Urzędu Miasta przy Starym Rynku, al. Piłsudskiego oraz Urzędu Stanu Cywilnego przy ul. Kolegialnej. To rozwiązanie nie spodobało się szefowej klubu Radnych Prawa i Sprawiedliwości. Wioletta Kulpa zwróciła uwagę, że straż miejska nie powinna być konkurencją dla firm ochroniarskich. Jej zdaniem municypalni powinni zajmować się pilnowaniem porządku na ulicach. Warto dodać, że pracownicy agencji ochrony to często emerytowani policjanci, którzy karierę zawodową w resorcie rozpoczynali w czasach milicji obywatelskiej, a teraz dorabiają sobie do emerytury. W minionym roku ochrona obiektów Urzędu Miasta kosztowała ponad 550 tysięcy złotych.
Według sekretarza miasta Krzysztofa Krakowskiego strażnicy miejscy pilnują już urzędów miast w Poznaniu, Łodzi, Warszawie, Przemyślu i Bolesławcu. Jest to rozwiązanie tańsze i zgodne z prawem. Ma to potwierdzać między innymi przetarg ogłoszony przez Płocki Ośrodek Kultury i Sztuki na całodobową ochronę amfiteatru. Postępowanie zakończyło się dwukrotnie wyższą ceną niż przed rokiem. Jest związane między innymi z opodatkowaniem umów-zleceń.
W ubiegłym tygodniu radni zdecydowali nie tylko o przejęciu przez straż miejską ochrony obiektów. Zapadła także decyzja o utworzeniu stanowiska zastępcy komendanta. Według prezydenta Andrzeja Nowakowskiego ma ono powstać na bazie istniejących już etatów. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze