W połowie czerwca ogłoszony został przetarg na remont pływalni na Podolszycach Południe w Płocku. Dodajmy najnowocześniejszego basenu, z którego mieszkańcy miasta nie mogą korzystać od roku. W wakacje 2007 roku obiekt został zamknięty i rozpoczęto przygotowania do remontu. Zanim jednak wejdą na plac budowy robotnicy, firmy muszą zgłosić swoje oferty. Remont ma trwać nie dłużej niż sześć miesięcy.
Termin składania ofert mija 8 lipca o godz. 10.30. W Ratuszu nie ukrywają, że czekają z niecierpliwością na oferty. Termin związania ofertą wynosi 30 dni od ostatecznego terminu składania. W tym czasie zostanie wybrany najtańszy wykonawca, bo w ogłoszeniu zaznaczono, że jedynym kryterium wyboru będzie cena. Co to może oznaczać? Nie wygra ten, kto da gwarancje najsolidniejszego wykonania remontu, ale ten, kto zaproponuje najniższą cenę. W najbardziej pesymistycznych oczekiwaniach można więc z góry przyjąć, że remont potrwa dłużej. Znamy takie przypadki z historii realizacji płockich inwestycji. Niestety, rzadko kiedy najtańszy oznacza najlepszy, albo chociaż dobry. Zanim jednak na plac remontu wejdzie wykonawca, trzeba oczekiwać na ewentualne protesty. Miejmy nadzieję, że oferenci pogodzą się z wyborem i z tego powodu nie zostanie odłożony termin wejścia z pracami.
Po 10-letniej eksploatacji, pływalnia na Podolszycach wymaga wiele prac remontowych. Do wykonania są, mówiąc w dużym skrócie, roboty budowlane, branży elektrycznej i sanitarnej. Roboty budowlane obejmują: remont dachu, elewacji (rozebranie skorodowanych warstw muru, naprawienie ich, ocieplenie i wykończenie wszystkich ścian zewnętrznych), roboty remontowe we wnętrzach pływalni. Najpierw zostanie rozebrana ceramika basenowa na plaży, w nieckach, pomieszczeniach ratowników, natryskach, saunach (w sumie kilka tysięcy metrów kwadratowych glazury i terakoty), potem uszczelnienie okładzin, wreszcie odpowiedni dobór i położenie nowej. Do tego dodać trzeba wymianę drzwi, wyłożenie gresem ścian wieży i wymiana jej przeszklenia, a na koniec malowanie wszystkich pomieszczeń. Na pewno najwięcej uwagi poświęcone zostanie remontowi wentylacji mechanicznej, bo jej złe wykonanie sprawiło, że basen nadaje się do generalnego remontu. Na koniec wykonawcę czekają, jak to opisano w przetargu, „roboty nie objęte dokumentacją techniczną i przedmiarem”.
Czy znajdzie się wykonawca, który obieca, że zdoła zrobić remont w ciągu 6 miesięcy, za najniższe pieniądze, przekonamy się po 8 lipca. Najgorsze jest to, że kolejnych kilka miesięcy basen będzie nieczynny. Miejmy nadzieję, że w te wakacje pogoda będzie na tyle doskonała, że wszyscy płocczanie wybiorą się na odkryte zbiorniki wodne.
Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze