Reklama

Przeszedł piekło, szuka domu

16/09/2015 08:07
– Okropny los spotkał psa z naszej okolicy. Właściciel poprzycinał mu poduszki przy łapkach, aby psiak nie wychodził poza podwórko. Wdał się stan zapalny, wysoka gorączka sprawiła, że nos popękał i lała się z niego krew – opowiadają członkowie gostynińskiej grupy Animal G (h) ost. Pies trafił pod ich opiekę. Zajęli się jego leczeniem. Było to trudne. Maltretowane zwierzę kuliło się w kącie i trzęsło ze strachu, gdy tylko poczuło na sobie ludzki wzrok.
Obecnie jest już lepiej. – Łapek znajduje się w domu tymczasowym. Psie łapki się zagoiły, nie ma śladu po spękanym nosie – mówią opiekunowie psiaka. Powoli też wraca w zwierzaku radość. Merda ogonem na powitanie swej opiekunki, popiskuje i wywija fikołki w powietrzu. Na smyczy niestety nie chce chodzić, boi się sznurów. Obudził się w nim stróż – pilnuje podwórka i szczeka na obcych. Nie jest jednak agresywny, toleruje ludzi i inne psy. Zaprzyjaźnił się z suczką w domu tymczasowym, za to koty wywołują u niego zmienne uczucia.
– Szukamy dla Łapka nowego domu. Pies jest młody. Według opinii weterynarza ma 1,5 roku do 2 lat, więc jeszcze dużo da się go nauczyć – zapewniają opiekunowie. Zainteresowani adopcją mogą dzwonić pod numer tel. 607 599 566. BeeS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości