Jedną z tych chorób, do których kobiety wstydzą się przyznać jest nietrzymanie moczu. Jak wielkim jest ta przypadłość problemem, najlepiej wiedzą te panie, które cierpią, na tę wcale nierzadką chorobę. Tymczasem nietrzymanie moczu można i trzeba leczyć, a leczenie jest zależne jedynie od rodzaju i stopnia tej dolegliwości.Liczba osób, które cierpią na tę chorobę jest znacznie większa, niż się to powszechnie wydaje. A choroba ta wyjątkowo utrudnia codzienną egzystencję. Chorzy boją się wychodzić z domu, bardzo często rezygnują z pracy, całkowicie ograniczają kontakty towarzyskie i udział w rozrywkach. Redukują do minimum aktywność życiową, choć wcale nie muszą. - Niestety problem nietrzymania moczu - tłumaczy Magdalena Kowalewska, prowadząca program prospołeczny “NTM - normalnie żyć” - ze względów obyczajowych nie stał się przedmiotem publicznej dyskusji. Traktowany jest jako temat wstydliwy, ale z punktu widzenia pacjentów i ich rodzin, bardzo istotny. Przekonanie o potrzebie przełamania tabu i podjęcie publicznej dyskusji, stało się inspiracją do utworzenia Zespołu do spraw problemu NTM przy Mazowieckim Oddziale Stowarzyszenia UROSTO, które rzesza pacjentów cierpiących na problem nietrzymania moczu, a którego działania zgodziło się wesprzeć grono wybitnych profesorów. Wszyscy zainteresowani, którzy chcieliby bliżej poznać problemy związane z tą chorobą, od stowarzyszenia mogą otrzymać egzemplarze kwartalnika, broszurę oraz płytę kompaktową z zapisem najważniejszym spraw, poruszanych publicznie od momentu rozpoczęcia programu “NTM - normalnie żyć”. Dodatkowe informacje można uzyskać pod nr. tel. (22) 33 59 762, a stowarzyszenie mieści się pod adresem 01-452 Warszawa, ul. Księcia Janusza 64. Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze