Po serii meczów bez zwycięstwa Wisła Płock udanie zakończyła rok, pewnie pokonując Wartę Poznań. Gospodarze udźwignęli rolę faworyta i nie pozostawili swoim rywalom żadnych złudzeń.
Po serii meczów bez zwycięstwa Wisła Płock podejmowała na swoim stadionie Wartę Poznań. To płocczanie, mimo słabszego okresu, byli faworytem spotkania z jedną z najgorzej spisujących się na wyjazdach drużyn w lidze. I od początku to właśnie gospodarze narzucili rywalom swój styl gry. Przyniosło to efekt w 17. minucie spotkania. Niefrasobliwość obrońców Warty wykorzystał Pomorski i wyprowadził Wisłę na prowadzenie. W 37. minucie spotkania piłka po raz drugi trafiła do bramki Warty, a prowadzenie Wisły podwyższył Piotr Krawczyk. Przed zmianą stron więcej bramek już nie padło i Wisła schodziła na przerwę prowadząc 2:0.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. To nadal Wisła była stroną przeważającą, co udało się udokumentować w 61. minucie. Znowu niepewnie zachowali się obrońcy Warty, co skrzętnie wykorzystał Dominik Kun. To jednak nie był koniec strzelania. Na niespełna 15 minut przed końcem spotkania do siatki ponownie trafił Krawczyk i ustalił wynik spotkania.
Wisła na koniec rundy odniosła okazałe zwycięstwo, dzięki któremu zakończy rok na 5 pozycji, dającej możliwość gry w barażach o awans do Eklstraklasy.
fot. Rafael Dominik
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze