Reklama

Przekazała w bramie 20 tys. zł adwokatowi. Teraz tego bardzo żałuje

05/08/2021 11:22

Córka spowodowała wypadek drogowy. Ucierpiała w nim kobieta, która w ciężkim stanie przewieziona została do szpitala. Potrzebna była kaucja w wysokości 120 tys. zł, by córka 75-latki nie trafiła do więzienia. Seniorka odebrała wczoraj taki telefon od rzekomej policjantki. Dalibyście się nabrać na takie oszustwo?

Żeby bardziej uwiarygodnić sytuację oszuści posunęli się jeszcze dalej. - Fałszywa policjantka przekazała słuchawkę innej kobiecie, podającej się za córkę starszej kobiety. Zapłakana „córka" prosiła o pieniądze, które w jej imieniu niezwłocznie odbierze adwokat. Miał on w krótkim czasie czekać przed domem starszej kobiety – relacjonuje Krystyna Kowalska z Komendy Miejskiej Policji w Płocku.

Seniorka miała jednak w domu jedynie 20 tys. zł. W tym momencie słuchawkę przejęła fałszywa policjantka prosząc, aby kobieta pod żadnym pozorem nie rozłączała się i czekała z przygotowaną gotówką na dalsze wskazówki. Seniorka, z telefonem w ręku, wzięła wszystkie oszczędności i wyniosła je do bramy wjazdowej przed swoim domem, pod którym czekał już wysłany adwokat.

Reklama

75-latka oddała oszczędności a po powrocie do domu w słuchawce usłyszała pytanie funkcjonariuszki, czy adwokat już odszedł. Wtedy zorientowała się, że została oszukana. Za chwilę do domu wróciła córka z wnuczką. Okazało się, że nie było żadnego wypadku.

Było już jednak za późno, by odzyskać pieniądze. Pozostał tylko telefon ze zgłoszeniem oszustwa na policję.

Więcej na temat oszustw w Płocku, jak również sposobów na ochronę przed nimi przeczytacie w papierowym wydaniu Tygodnika Płockiego.

BeeS

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Płocczanin - niezalogowany 2021-08-08 11:43:14

    O podobnej sytuacji "o wypadku córki i potrzebna kaucja" zetknąłem się osobiście w 2020 roku. Incydent zgłosiłem Policji. Było przesłuchanie (może 5 min). Do dnia dzisiejszego (prawie przez 1 rok) zero informacji, odpowiedzi. Tak duży nawał pracy czy temat zbyt trudny do wykrycia ? Pozdr.

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości