Do czerwcowego, dwudniowego referendum (7- 8 czerwca), dotyczącego przyjęcia Polski do Unii Europejskiej zostało kilka tygodni. Zanim wypowiemy się w czasie głosowania, na łamach Tygodnika Płockiego, będziemy przedstawiali opinie i komentarze polityków, studentów, uczniów, pracodawców i pracujących. Głosy krytyczne i argumenty wskazujące na korzyści płynące z przyjęcia nas do Unii Europejskiej.Nasze odliczanie zaczynamy od zaprezentowania opinii polityków. Andrzej Nowakowski, prezes płockiego oddziału Unii Polityki Realnej. - Politycy UPR oraz sympatycy popierający nasze poglądy są zdecydowanie przeciwni wstąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Przynajmniej w tym czasie i na obecnych warunkach. Przemawia za tym wiele argumentów. Pierwszym i najbardziej oczywistym jest fakt, że my jesteśmy już w Europie. Po drugie decydujemy się na przystąpienie do tworu, który nie ma jasno określonego kształtu. Nie wiadomo, czy tworzy konfederację, czy luźny związek państw i na jakich zasadach. Kolejna sprawa to kwestia ziem zachodnich, tu nie ma żadnych uregulowań z Niemcami. Następny argument wskazujący za tym, aby powiedzieć nie, to sprawa tego, że tak naprawdę wchodzimy do Europy, która się nie rozwija gospodarczo. Kraje, które wcześniej zostały przyjęte, mają zerowy lub na poziomie jednego procenta wzrost. Trzeba głośno powiedzieć o bezrobociu. Na terenie byłego NRD jest ono na poziomie dwudziestu sześciu procent. I u nas sytuacja będzie taka sama. Nie znajdziemy pracy w krajach, które same borykają się z problemem dużego bezrobocia. Wstąpienie do UE oznacza bezwzględne dostosowanie się do rygorów i nakazów narzucanych w kwestii gospodarczej, przemysłowej. Wynegocjowane warunki są fatalne. Przyjęto to, co nam zaproponowano. Powinniśmy podejmować starania w kierunku tworzenia miejsc pracy dla Polaków w Polsce, uzdrowienia systemu polityczno - gospodarczego. Tego z pewnością Unia nam nie zagwarantuje. Wojciech Hetkowski, przewodniczący rady Miejskiej SLD w Płocku. - W czerwcowym referendum zdecydowanie powinniśmy powiedzieć tak. Przystąpienie do Unii Europejskiej, to dla nas wszystkich szansa na korzystanie z największych i najlepszych osiągnięć technologicznych Znajdując się w gronie państw mających dobrze rozwiniętą gospodarkę, przemysł, będziemy zbliżali się do takiego samego poziomu. Przez to zyskamy szansę na poprawę własnych warunków funkcjonowania. Najlepszym przykładem jest Irlandia, zwana przemysłowym tygrysem Europy, czy Grecja, Hiszpania. Te bardzo biedne państwa w krótkim czasie znacznie poprawiły swoją kondycję. Obserwując przykłady innych krajów nie możemy skazać się na izolację. Unia Europejska swoim członkom stwarza bardzo dobre warunki do rozwoju. Polski rynek zyska gwarancję ochrony przed zalewem tanich produktów, przedsiębiorcy i producenci na wzrost eksportowanych produktów. Eurosceptycy mówią o znacznym wzroście cen po przystąpieniu do UE, co nie jest zgodne z prawdą. Bowiem ceny są dostosowywane do możliwości nabywców. Nie musimy również obawiać się utraty narodowej odrębności. Bo wystarczy prześledzić sytuację innych krajów i nic takiego się nie dzieje. Oczywiście należy liczyć się z tym, że nic nie przyjdzie z dnia na dzień. Korzystanie z tego, co nam daje UE, będzie wymagało wiele pracy, ale warto ją podjąć. Bo z jej efektów będą mogły korzystać następne pokolenia. rad Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze