Reklama

Przed nimi dwa sparingi

19/01/2017 08:01
Piłkarze ręczni po powrocie z urlopów przygotowują się w Płocku do drugiej części sezonu. W przyszłym tygodniu rozegrają dwa spotkania kontrolne: z MMTS Kwidzyn i Wybrzeżem Gdańsk.
Zawodnicy ORLEN Wisły, którzy nie wyjechali na zgrupowania reprezentacji, zaczęli treningi 9 stycznia. W tym tygodniu będą kontynuować pracę nad siłą i wytrzymałością.
– Czekamy na powroty zawodników do Płocka. Zaczynaliśmy we czterech, w tygodniu dojechali Tiago Rocha i Gilberto Duarte. Teraz dołączą do nas Valentin Ghionea i Marko Tarabochia. Reszta zawodników jest we Francji, gdzie walczą o medale mistrzostw świata. Trenują także z nami młodzi z drugiej drużyny – mówi trener drużyny Piotr Przybecki.
Drużyna ORLEN Wisły okres do rozpoczęcia drugiej części sezonu spędzi na własnych obiektach. Planowane są tylko dwa spotkania kontrolne. Prawdopodobnie w środę 25 stycznia płocczanie zagrają z MMTS Kwidzyn, a dzień później z Wybrzeżem Gdańsk. Obydwa spotkania odbędą się na wyjeździe. Zgodnie z klubowym terminarzem płocka drużyna wznowi rozgrywki 8 lutego meczem z Gwardią w Opolu. 12 lutego wróci na parkiet Ligi Mistrzów i pierwszym groźnym przeciwnikiem będzie Flensburg Handewitt. Niewykluczone, że płocczanie pierwszy mecz Superligi rozegrają wcześniej – już 1 marca, ale ten termin nie został jeszcze potwierdzony.
Terminarz pojedynków w lutym i marcu jest bardzo napięty. Zespół Piotra Przybeckiego ma do rozegrania 14 spotkań, w tym podróż do węgierskiego Veszprem oraz dalszą, do Barcelony. Terminy meczów Superligi i Ligi Mistrzów się pokrywają, trudno się zatem dziwić, że klub szuka wyjścia z tej trudnej sytuacji.

***

Tymczasem we Francji rozgrywane są mistrzostwa świata. Polska drużyna, po pierwszym meczu z Norwegią, po którym mimo porażki zbierała same pochwały, uległa Brazylii. – Byliśmy bardzo zadowoleni z występu naszych zawodników w pierwszym pojedynku. Tomek Gębala i Michał Daszek strzelili 13 bramek, na które oczywiście pracował cały zespół, z 20 zdobytych. Szkoda, że brak doświadczenia spowodował niewykorzystanie sytuacji, których efektem mogła być wygrana – zwłaszcza że Adam Malcher dokonywał cudów w bramce – podsumował występ Polaków trener ORLEN Wisły.
Inny przebieg miał drugi mecz, z Brazylią, w którym błyszczał José de Toledo, najlepszy zawodnik spotkania. Trzeci bardzo ważny mecz polskiej drużyny, z Rosją, rozegrany został w poniedziałek, po zamknięciu numeru. Ale przed Polakami jeszcze dwa ważne pojedynki. – To bardzo trudna grupa, w której wszystko może się zdarzyć. Nie jesteśmy wcale na straconej pozycji, trzeba grać do końca, walczyć i zdobywać jakże potrzebne doświadczenie – mówił trener płocczan Piotr Przybecki.
Do końca rundy polskiej reprezentacji pozostały dwa mecze w grupie A. We wtorek 17 stycznia o godz. 17.15 podopieczni Talanta Dujszebajewa, z Tomaszem i Maciejem Gębalami, Michałem Daszkiem oraz Adamem Morawskim w składzie zagrają z Japonią. Tę fazę rozgrywek zakończy zaplanowany na czwartek na godz. 17.20 pojedynek z najsilniejszą ekipą grupy A, obrońcami tytułu mistrza świata z 2015 roku z Kataru, gospodarzami turnieju mistrzowskiego – Francją.
Faza pucharowa, czyli 1/8 finału mistrzostw świata została zaplanowana na 21 i 22 stycznia. Dwa dni później powinny się odbyć spotkania ćwierćfinałowe, a 26 i 27 stycznia – mecze półfinałowe.
Ostatnie dwa pojedynki mistrzostw odbędą się 28 i 29 stycznia. Pierwszego dnia walczyć będą przegrani półfinałów, a stawką pojedynków jest III miejsce mistrzostw, w niedzielę 29 stycznia, około godz. 20 powinno być już jasne, kto na kolejne dwa lata będzie tytułowany mistrzem świata.
Dodajmy, że do 1/8 finału awansują cztery drużyny. Dwie pozostałe nie wyjeżdżają z Francji, ale walczyć będą o Puchar Króla. Wynika z tego, że na powrót zawodników ORLEN Wisły do Płocka na pewno trzeba będzie jeszcze trochę poczekać. Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości