Reklama

Przed Mistrzostwami Europy

10/12/2003 12:20
Dwie najlepsze płockie pływaczki Katarzyna Kowalczyk, podopieczna Jurija Szyczkowa i Paulina Kret, wychowanka Wojciecha Ostrzyckiego, mają szanse wystąpić w przyszłym roku w Mistrzostwach Europy w Lizbonie. Co prawda zawody odbędą się dopiero w przyszłym roku, ale już teraz rozpoczynają się przygotowania, które, jak uważają ich trenerzy, mogą zakończyć się sukcesem.
Obie pływaczki, uczennice III klasy Gimnazjum nr 8 w Płocku, od kilku lat są w czołówce swoich kategorii wiekowych. Mało tego, z powodzeniem walczą na Mistrzostwach Polski seniorów, zajmują miejsca w finałach A. Pisaliśmy przed tygodniem, że Kasia Kowalczyk niemal osiągnęła podium. Na przeszkodzie w osiągnięciu lepszego rezultatu stanęła jej jednak angina, przez co trener wycofał ją z zawodów.
Ale obie dziewczyny mają już teraz wyniki, które pozwoliłyby im zakwalifikować się do Mistrzostw Europy. Kasia by zrobić minimum, musi przepłynąć 50 m stylem dowolnym w czasie 27,24 i 100 m w czasie 58,47. Mowa oczywiście o długim basenie, bo na takim rozgrywane będą Mistrzostwa Europy. Te czasy to dwunaste wyniki osiągnięte w tegorocznych ME juniorów. Żeby wystartować na 50 i 100 m, wystarczy że osiągnie ósmy wynik, czyli 26,82 lub 57,59.
W tegorocznych Mistrzostwach Polski juniorów, co prawda na krótkim basenie, Kasia przepłynęła 50 m, już z anginą, w czasie 26,88. Oznacza to, że otarła się o ósmy wynik, co pozwoliłoby w Lizbonie wystartować na jej koronnych dystansach.
Bardzo dobre wyniki osiągnęła Paulina Kret. Żeby pojechać do Lizbony, musi osiągnąć: 30,58 (12 wynik ME), 30,48 (8 wynik) na 50 m, 1:05,46 (12 wynik), 1:04,96 (8 wynik) na 100 m lub 2:20,34 (12 wynik), 2:19,30 (8 wynik). Na krótkim dystansie Paulina przepłynęła w Mistrzostwach Polski: 30,54 na 50 m, 1:05,48 na 100 m i 2:20,21 na 200 m.
Na to jednak, by poprawić wyniki, zawodniczki mają jeszcze pół roku, bo Mistrzostwa Europy dla dziewcząt 15 i 16-letnich, czyli z rocznika 1988 - 89, odbędą się dopiero od 15 do 18 lipca. Dla obu dziewcząt jest to więc ogromna szansa, której przegapić nie można.
Trudno jednak już teraz prorokować, jak te przygotowania będą przebiegać, bo muszą one się odbywać, przynajmniej najważniejsze jego etapy, na długim basenie. A takich pływalni w Polsce nie ma zbyt wiele. Dla płocczan wiąże się to więc z koniecznością wyjazdu na kosztowne zgrupowania.
Zawodniczki będą miały okazję sprawdzić, czy są dobrze przygotowane, podczas Mistrzostw Polski seniorów, które zaplanowano na dni od 4 do 6 czerwca. Celowo Polski Związek Pływacki wydłużył okres między zimowymi a letnimi mistrzostwami, by wszyscy mogli się odpowiednio przygotować. A trzeba tu dodać, że obie płockie pływaczki to ambitne dziewczyny, które nie tylko chcą pojechać do Lizbony, ale jeszcze zaznaczyć swoją obecność.
Pierwszy ważny sprawdzian dla płockich pływaków odbędzie się od 30 stycznia do 1 lutego, czyli podczas Mistrzostw Polski juniorów 16-letnich. Zawody odbędą się w Płocku a to oznacza, że jest szansa na powtórzenie sukcesów z tegorocznych mistrzostw. Przypomnijmy, że Paulina i Kasia, w tym roku zdobyły wspólnie 13 medali, w tym 10 złotych. Dla nich start w Płocku będzie więc ważny, nie tylko z tego powodu, by pokazać się przed własną publicznością, ale także, by udowodnić, że nadal są w ścisłej czołówce krajowej.
Do ważnych krajowych zawodów przygotowują się także chłopcy. W Płocku startować będzie Piotr Gałka, który był najmłodszym zawodnikiem na MP seniorów. Tym razem będzie walczył w gronie rówieśników i jego trener Wojciech Ostrzycki liczy, że aż trzy razy stanie na podium.
Piotr powinien zdobyć medale na 50, 100 i 200 m stylem klasycznym. Na MP seniorów przegrał w tej konkurencji tylko ze Sławomirem Wolniakiem, reszta rówieśników miała słabsze czasy.
W tym samym czasie, w Wadowicach odbędą Mistrzostwa Polski 17 i 18-latków. Podopieczni trenera Jurija Szyczkowa: Wojciech Bziuk i Jakub Dobies, uczniowie Jagiellonki, w tych zawodach będą na straconej pozycji, bo przyjdzie im walczyć z rywalami o rok starszymi, ale nie powinno im to przeszkodzić w wywalczeniu finału A. Podczas ostatnich MP seniorów Wojtek zajął 12 miejsce, czyli VI w finale B, ale pokonał wszystkich kolegów ze swojego rocznika.
MP 16-latków to nie jedyne ważne zawody rozgrywane w Płocku. 28 i 29 lutego odbędzie się I edycja Grand Prix Polski. W sumie będzie 10 edycji, ale ta pierwsza i ostatnia zwykle gromadzi największe sławy polskiego pływania.
W przyszłym roku w Mistrzostwach Polski walczyć będą także młodsi płoccy pływacy. Od 23 do 25 stycznia, w Raciborzu ścigać się będą juniorzy 14-letni, a wśród nich podopieczni Wojciecha Adamka. Szanse na finały mają: Artur Kowalski (może nawet medal), Michał Rytczak oraz Kasia Żołnowska.
W tym samym czasie, tyle że w Ciechanowie, w MP juniorów 13-letnich ma szanse wystartować podopieczny Marka Stasiaka, Jakub Cierlikowski. Latem tego roku młody płocczanin pływał w finale B, być może uda mu się poprawić wyniki do stycznia i wywalczyć finały A.
W imieniu zawodników, a właściwie zawodniczek, przed którymi są częste wyjazdy na zgrupowania i starty w zawodach, prosimy o wyrozumiałość ich nauczycieli z Gimnazjum nr 8. One wszystkie braki nadrobią, a taka szansa jak udział w Mistrzostwach Europy nie wiadomo kiedy znów się pojawi.
Cała ekipa serdecznie dziękuje Krzysztofowi Ganzowi, dyrektorowi Miejskiego Zespół Obiektów Sportowych za pomoc w transporcie grupy na zawody.

Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości