Zgodnie z ostatnimi ustaleniami przebudowa ulicy Spółdzielczej powinna zakończyć się do polowy marca. Dowiedzieliśmy się, że wykonawca złożył kolejny wniosek o aneks do umowy i wydłużenie terminu prac.
- W przypadku ul. Spółdzielczej zostało nam do zrobienia i dokończenia inwestycji naprawdę niewiele. Są to jednak prace wymagające dobrych warunków atmosferycznych, a nam bardzo zależy na zachowaniu wysokiej jakości robót. Zależy nam również na tym, by po zakończeniu prac i uruchomieniu przejazdu skrzyżowanie było prawidłowo oznakowane, aby kierowcy poruszali się po nim sprawnie i jednocześnie bezpiecznie – wyjaśnia Hubert Woźniak z ratuszowego referatu informacji miejskiej.
Do zakończenia pozostało ułożenie warstwy wiążącej asfaltu na łącznicach ul. Spółdzielczej z al. Piłsudskiego, a potem położenie warstwy ścieralnej na całym odcinku modernizowanej drogi od wiaduktu w al. Piłsudskiego do skrzyżowania z ul. Wyszogrodzką i ul. Południową. I na koniec prace porządkowe, wykonanie oznakowania pionowego i poziomego, które można zrobić dwa tygodnie po zakończeniu układania ścieralnej warstwy asfaltu. - Jest ono potrzebne, proszę pamiętać, że w tym miejscu funkcjonuje nowoczesna sygnalizacja w systemie wideodetekcji. Skrzyżowanie zostanie zamknięte na czas około dwóch tygodni, ale dokładnego terminu jeszcze nie ma – dodaje Hubert Woźniak.
Obowiązujący po ostatnim aneksie termin zakończenia prac nad modernizacją ul. Spółdzielczej upływa 15 marca. - Wykonawca wystąpił z wnioskiem o przedłużenie tego terminu do końca kwietnia. Wniosek rozważamy. Zdajemy sobie sprawę z występujących utrudnień, ale wykonanie ostatnich robót wykończeniowych zgodnie ze sztuką da nam gwarancję, że przez wiele najbliższych lat na ul. Spółdzielczej nie zobaczymy ekip drogowców, łatających powracające usterki – podsumowuje Hubert Woźniak.
(jac)
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To jest jawna kpina , od około 6 miesięcy błąka wie po budowie w porywach do trzech pracowników dwa razy w tygodniu. Nie ma żadnych przesłanek usprawiedliwiających obecny stan rzeczy . Argumentacja przytoczona w artykule to jawna farsa.Słaba jakość prac , brak nadzoru inwestorskiego powoduje takie sytuacje.Skrzyżowanie zamknięte przez dwa tygodnie ? 12 godzin to rozumiem.
Ktoś, kto dopuścił do rozpoczęcia prac W ZIMIE i teraz śmie usprawiedliwiać się złymi warunkami pogodowymi, powinien wziąć duży rozpęd i z kozła uderzyć w drzwi ratusza. Może wtedy zrozumie, jak bardzo DEBILNY był to pomysł. Kolejnym krokiem powinna być rezygnacja ze stanowiska.
To samo na Kościuszki, rurę kanalizacyjną wymieniali pół roku, z tego 2 miesiące nie robili nic ! Ulica zamknięta od sierpnia 2022 i końca nie widać a już kilka działalności na starówce się zamknęło i nie wróci. Gdzie była ocena kosztów i skutków społecznych inwestycji ? Mieszkańcy i przedsiębiorcy ze starówki dowiedzieli się tydzień wcześniej z lokalnych mediów, że będą odcięci od świata na rok czasu. Skandal !
Czytam te komentarze i dochodzę do wniosku, że gdyby Zarząd i Rada Miasta były wybierane poprzez L O S O W A N I E to gorzej by nie było. Indolencja osób na wysokich stanowiskach jest przerażająca. To tylko dzięki N A M, płacącym podatki, jeszcze to się nie rozleciało. Oj, smutno mi na sercu.
Czy kiedyś przeczytamy że wykonawca wnosi do ratusza o nie nakładanie kar za terminowe skończenie prac? Chyba nierealne...
A może ktoś by nałożył kary za nie wywiązanie się z umowy?
Dno inwestycyjne niecały kilometr drogi remontują od ponad roku taki skandal tylko w Płocku
Brawo!!! Teraz chcą do kwietnia potem będzie do czerwca. Skrzyżowanie Spółdzielcza - Wyszogrodzka - Południowa rozwalona że przejechać normalnie się nie da chociaż pracę dotyczą Spółdzielczej. 5 ludzi na placu budowy reszta kręci się gdzieś indziej bo Szeryf nabrał robót a niema siły przerobowej. Teraz czekają na dobre warunki pogodowe bo zima była tak zimna że woda w wiadrze zamarzła.
Tak czytam wasze komentarze i zastanawiam się czemu nie macie firm skoro budownictwo jest takie proste, łatwe i przyjemne? :) Tak się składa, że mieszkam na ulicy spółdzielczej i przez cały okres trwania inwestycji nie ma problemów z dojazdem :) Fakt, że czasami jest tam mało ludzi ale jak warunki pozwalały to było więcej i coś się działo.
Czyżby praca zlecona przez kolesiostwo między urzędem miasta a panem X , tam od miesięcy nie widać pracownika bo po co znajomy w urzędzie klepnie przedłużkę i po herbacie
*Komentarz usunięty ze względów regulaminowych*
Zgadzam się z kolegą. Chyba nie ma firmy która zrobiłaby coś w terminie. Piszemy o spółdzielczej...a na Łukasiewicza się przejechać nie da :/ rozebrali cały odcinek drogi a robią tylko na fragmencie.
Czy to normalne, że pomiędzy kolejne warstwy nawierzchni wprowadza się ruch na taką drogę?I to jeszcze przy tym tempie prac. Tam codziennie jeżdżą setki samochodów nanosząc wszelki zimowy syf, dodatkowo jest masa piachu naniesionego i nieuprzątanego na wypełnienie kostki, który się wala na asfalt. Czy to ma prawo działać? Czy aby na pewno przez wiele lat nie zobaczymy napraw, czy zaraz woda wejdzie między warstwy i wysadzi wierzchnią warstwę?
Prace wyglądały tak: Pan w wywrotce i koparce caly dzien siedzą w pojeździe, ilość przepracowanych motogodzin może 2. Na dole w ziemi dwóch pracowników coś dłubią. Na reszcie ulicy brak innych pracowników. Czy tak się planuje remonty dróg? Jak była ładna pogoda powinno tam być przynajmniej 20 pracowników i każdy miałby zdjęcie. Niestety tak nie było. Czy inwestor nie powinien wczedniej reagować? Jest harmonogram prac i ich deadline. Kto z ratusza odpowiada za inwestycje i kto powinien tego pilnować?
Ludzie czy Wy siebie czytacie? Jedni piszą że nie można wjechać, inni że jeżdżą setki samochodów...teraz jest afera że nic się nie dzieje a za chwilę Ci sami ludzie pisaliby że wykonuje się prace niezgodnie z technologią bo przy takich warunkach asfaltu modyfikowanego układać nie można. Dojazd i dojście do każdej posesji jest, przez cały okres trwania budowy firma dbała o to żeby lokalne interesy nie upadły.
Nic nowego…. Ale czy czegoś wiećej można oczekiwać od ekipy napakowanego ?.. :))))
To jest jakaś farsa... Czy ktoś od inwestora weryfikuje te bzdury, które ogłasza wykonawca? Pogoda nie ma tu nic do rzeczy, bowiem jaka by nie była, skoro nie ma na budowie więcej niż 3 pracowników to pogoda nie ma tu nic do rzeczy. Niedługo rocznica zamknięcia Spółdzielczej. Zapewne inwestor i wykonawca zorganizują z tej okazji uroczysty raut. TO JEST KPINA Z MIESZKAŃCÓW PŁOCKA!!!
Podobna niestety sytuacja zanosi się na przebudowie Batalionów Chłopskich koło Orlen Areny. Rozwalili całą ulicę na rok, zamknęli dojazd dla mieszkańców, a roboty idą jak krew z nosa - już nie wspomnę że pracownicy z przestrzeganiem zasad BHP też mają duże problemy, brak nadzoru ewidentny.
Kolejny skandal za który aktualnie rządzący powinny być rozliczeni. Przetargi wygrywają firmy które nie mają mocy przerobowych na wykonanie takich inwestycji. Dlatego tak długo trwała wymiana kawałku nawierzchni wiaduktu, dlatego tak długo trwa teraz budowa spółdzielczej i innych inwestycji drogowych. Dlaczego ? Dlatego że są to firmy krzak osób które regularnie są w UMP kolerzeńsko załatwiają sobie sprawy. Czy ktoś tu poniesie konsekwencje, oczywiście, mieszkańcy dłużej jeżdząc po nie skończonej ulicy, nikt więcej, czy miasto przyjmie wniosek o wydłużenie trwania inwestycji ? oczywiście że tak, swoim się pod górke nie robi.
To jest jawna kpina , od około 6 miesięcy błąka wie po budowie w porywach do trzech pracowników dwa razy w tygodniu. Nie ma żadnych przesłanek usprawiedliwiających obecny stan rzeczy . Argumentacja przytoczona w artykule to jawna farsa.Słaba jakość prac , brak nadzoru inwestorskiego powoduje takie sytuacje.Skrzyżowanie zamknięte przez dwa tygodnie ? 12 godzin to rozumiem.
Ktoś, kto dopuścił do rozpoczęcia prac W ZIMIE i teraz śmie usprawiedliwiać się złymi warunkami pogodowymi, powinien wziąć duży rozpęd i z kozła uderzyć w drzwi ratusza. Może wtedy zrozumie, jak bardzo DEBILNY był to pomysł. Kolejnym krokiem powinna być rezygnacja ze stanowiska.
To samo na Kościuszki, rurę kanalizacyjną wymieniali pół roku, z tego 2 miesiące nie robili nic ! Ulica zamknięta od sierpnia 2022 i końca nie widać a już kilka działalności na starówce się zamknęło i nie wróci. Gdzie była ocena kosztów i skutków społecznych inwestycji ? Mieszkańcy i przedsiębiorcy ze starówki dowiedzieli się tydzień wcześniej z lokalnych mediów, że będą odcięci od świata na rok czasu. Skandal !