Ze zbiorów Książnicy Płockiej, Filmoteki Narodowej, Biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego w Płocku i prywatnej kolekcji krytyka literackiego Tadeusza Żółcińskiego powstała wystawa literacka, prezentowana do 25 maja w salach Książnicy.Informacje biograficzne zmarłego w 1912 r. pisarza, fotografie, fragmenty utworów uzupełnione zostały na wernisażu i w czasie prowadzonych lekcji bibliotecznych fragmentami filmu Wojciecha Hasa z 1968 r. Komentujący ten film reżyser Tadeusz Bystram zwrócił uwagę na złe recenzje, które ukazały się zaraz po premierze. Tylko nieliczni krytycy dostrzegli, że Has jest wizjonerem, traktującym literaturę jako punkt wyjścia do sztuki filmowej. Udowodnił to m.in. stosując długie ujęcia przygotowanych przez Jerzego Lidii Skarżyńskich scenografii Powiśla. W filmie nie ma Łazienek i Krakowskiego Przedmieścia, uwypuklony został natomiast naturalistyczny obraz życia najuboższej wówczas dzielnicy Warszawy. Prus był dwukrotnie w Płocku i zachowały się relacje z tych podróży. Być może nasze miasto zainteresowało go w związku z korzeniami rodzinnymi matki. Z domu była Trębińska lub Trenbińska i jest przypuszczenie, że pochodziła z Trębina k. Płocka. Warto przypomnieć jak wielki pisarz postrzegał nasze miasto, zamieszczając relację z podróży Wisłą do Płocka w Kurierze Warszawskim (14 maja 1880). (...) Przy umiarkowanym dostatku, filantropii, piękności kobiet i inteligencji, Płock posiada charakteryzującą miasta prowincjonalne wadę, która od razu rzuca się w oczy. Pewnego dnia ogłasza kto, że “dziś przyjedzie statkiem do Płocka człowiek z sześcioma palcami u nóg!”. I otóż inteligencja jest w ruchu. Co, do Płocka, przyjedzie człowiek z sześcioma palcami?... Statkiem? ... To niemożliwe! - Ach Boże! Czy pani słyszała, że do Płocka przyjeżdża taki, który ma po sześć palców u nóg. Pewno będzie nieszczęście!... - Cóż mi to za osobliwość sześć palców u nóg?... Po co on tu przyjeżdża?... Czy myśli, że nam zaimponuje sześcioma palcami?... Od tej chwili każdy przyjeżdżający statkiem jest pilnie oglądany przez ciekawych i podejrzewany o posiadanie sześciu palców, które na Płock sprowadzą nieszczęście. Dobrzy ludzie biedzą się pytaniem, który z przejezdnych ma sześć palców, aż nareszcie znaleziono jakiegoś pana Safandulskiego, na którego pada najwięcej poszlak. Patrz! Patrz... To ten, co ma sześć palców... Uważasz! On myśli, że my w Płocku robimy sobie co z takich, którzy mają po sześć palców... Ach Boże! Jakbym ja chciała mieć sześć palców... Tak mówiąc obchodzą biednego Safandulskiego dokoła; zaglądają mu w oczy. Nareszcie najśmielszy atakuje go w prost: - Panie jestem Fujarkiewicz i upewniam pana, że miło mi poznać takiego jak pan człowieka... Takiego jak ja, panie? A cóżem ja złego zrobił?... O niech się pan nie wypiera! I my tu, panie, choć w Płocku, znamy się na ludziach, umiemy cenić... A gdy to mówi, czujesz, że chciałby ci ściągnąć buty i porachować liczbę palców. Daremnie zapewniałbyś, że masz ich tyle, ile każdy człowiek, daremnie byś przysięgał. Miasto potrzebuje mieć przez parę godzin zajęcie i będzie je miało. Salus rei publicae suprema lex! Zbyteczne byłoby nadmieniać, że takie same rzeczy dzieją się w Kutnie odnośnie do Płocka, w Gostyninie odnośnie do Kutna i w Warszawie odnośnie do innego jakiego miasta. Jeżeli wolno stawiać horoskopy, to przyszły rozwój już dziś pięknego Płocka zależy od następnych wypadków: Zagęszczenia się ludności w guberni i cywilizowania się całego kraju, co ciągle dokonywa się. Zaprowadzenia kanalizacji, drenów i wodociągów w Płocku. Pobudowania bocznej kolei: Kutno - Płock - Ciechanów, co może wpłynąć na podwojenie liczby mieszkańców w krótkim czasie. Nareszcie owe źródła żelazne i siarczane, jeżeli mają lecznicą wartość lub też jeżeli są wskazówką odpowiednich skarbów kopalnych, mogą wzbogacić i ożywić zarówno miasto jak i gubernię(...). Fot. Podpis pod zdjęciem: Beata Tyszkiewicz (Izabela Łęcka) i Mariusz Dmochowski (Stanisław Wokulski), w adaptacji filmowej “Lalki”, 1968, reż. Wojciech Has.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze