6 września ulica Rembielińskiego zamieni się w wielką scenę. W Pasażu Roguckiego odbędzie się piknik kulturalny, na którym zaprezentują się różne płockie grupy i zespoły, m. in.: Płocka Orkiestra Symfoniczna, chór i sekcje taneczne Uniwersytetu Trzeciego Wieku, Zespół Pieśni Tańca „Wisła”, Chór Vox Singers, HZPiT „Dzieci Płocka”, aktorzy Teatru Dramatycznego, Grupa Rekonstrukcji Historycznej – „Pułk 4-ty Piechoty Xięstwa Warszawskiego”. Piknik wpisuje się w obchody 240. rocznicy urodzin Rajmunda Rembielińskiego. A kim był jubilat? Prefektem departamentu płockiego, dzięki któremu powstały w mieście teatr i ogród przy dominikanach oraz brukowane ulice.
Rajmund Hiacynt Rembieliński urodził się w Warszawie w 1775 roku. Ukończył Korpus Kadetów w stopniu oficerskim w 1790 roku. Siedem lat później ożenił się z Agnieszką Heleną Opacką, córką generała Gabriela Rafała Chryzantego Opackiego, kasztelana wiskiego, właściciela dóbr Mężenin i Krośniewice. Pierwsze małżeństwo przetrwało do 1819 r. Rembieliński ożenił się ponownie z Antonią Weltz, z którą miał dwóch synów: Eugeniusza i Aleksandra. W 1808 roku, w wieku 32 lat, został przez króla saskiego Fryderyka Augusta I mianowany prefektem Płocka. Swoje obowiązki pełnił bardzo dobrze.
Miasto się rozwijało. Zaczęto brukować ulice, budować nowe place. Wydawano gazetę – „Dziennik Departamentowy Płocki”. Zwolnieniami od podatku zachęcano rzemieślników do osiedlania się w Płocku. Koloniści niemieccy byli zwalniani ze służby wojskowej, by mieć czas na zajmowanie się pracą w gospodarstwach.
Rajmund Rembieliński w 1810 roku zamieszkał w domu wybudowanym dla dowódcy garnizonu, Jana Hinrichsa (dziś ulica Kościuszki 7). 20 sierpnia 1812 roku udało mu się doprowadzić do otwarcia w mniej więcej pięciotysięcznym Płocku teatru. Stała scena była dla miasta ogromną nobilitacją. Znalazła swój dom w budynku zrujnowanego kościoła pw. św. Trójcy przy ulicy Piekarskiej zaadaptowanego przez Aleksandra Groffego. W 1822 roku dodano mu nowy fronton według planów Ludwika Mahna. Biały, elegancki budynek z widokiem na Wisłę w niezmienionym kształcie przetrwał do 1940 roku, gdy zburzyli go hitlerowscy okupanci. Scena zawodowa wznowiła działalność dopiero w 1975 roku, dzięki staraniom Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru. Na pamiątkę zasług prefekta dla krzewienia kultury teatralnej wśród płocczan PTPT przyznaje od kilku sezonów Nagrodę im. Rajmunda Rembielińskiego. Jej laureatem został m.in. Henryk Rybak – były prezydent Płocka, który przyczynił się do reaktywacji zawodowej sceny.
Po zakończeniu kariery politycznej Rajmund Rembieliński osiadł w Krośniewicach. Zajął się swoim majątkiem, który obejmował ziemie położone od Krośniewic, Jedwabne nabyte jeszcze przez jego ojca, aż do Makowlan. Tam również starał się wprowadzać nowinki techniczne. W latach 20. w Krośniewicach wybudował pierwszy młyn parowy, tartak i piekarnię. Założył fabrykę cygar i tytoniu. Podczas jednej z podróży odbywanych zimą przeziębił się i poważnie zachorował. Zmarł w domu brata 12 lutego 1841 roku. Pochowano go na cmentarzu w Jedwabnem. Grób nie zachował się do naszych czasów. (lesz)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze