Reklama

Pr?b? czasu przetrwa?a przyja?? z Mir? - Dwa wieczory z Hemarem

14/02/2002 12:39
11 lutego min??a 30 rocznica ?mierci Mariana Hemara – poety, satyryka i dramaturga, niedosz?ego lekarza i filozofa. Po wojnie Hemar pozosta? na emigracji. Mimo ?wietnej znajomo?ci angielskiego, potwierdzonego sukcesami na scenie angielskiej, pisa? i ?y? jedynie w polskim s?owie.„Cud biednych ludzi” powsta? w 1939 r., ale wystawio go dopiero w Dublinie i Edynburgu. Najciekawszy dramat Hemara przypomnia? Teatr P?ocki i to w spos?b zaskakuj?cy dla widza, przywyk?ego do gotowych, scenicznych przedstawie?. Ot??, dyrektor Mokrowiecki interesuj?co po??czy? obecn? kiedy? w teatrze tradycj? dramatu czytanego z elementami inscenizacji, pr?b? zarysowania sytuacji scenicznych. Aktorzy, aczkolwiek z egzemplarzami roli w r?ku, wyst?pili jednak w kostiumach; zagra?a scenografia, ?wiat?o, muzyka. Bohater dramatu J?zef Bylejak straci? prac? a jego ?ona uleg?a parali?owi. Szukaj?c pociechy w modlitwie do ?wi?tej Teresy, pojawia si? w domu z cennymi per?ami, zdj?tymi z obrazu, przekonany ?e podarowa?a mu patronka. Co najwa?niejsze, ?ona odzyska?a w?adz? w nogach, ale opinia publiczna, a przede wszystkim s?d ma w?tpliwo?ci, czy mia?a miejsce zwyczajna kradzie?, czy cud... Metafizyczny dramat Hemara poruszy? zebran? na Ma?ej Scenie widowni?, zw?aszcza, ?e ?adnie przedstawili postacie sztuki, m.in. Pawe? G?ady?, Henryk J??wiak i Marek Mokrowiecki w potr?jnej roli: ministra, policjanta i profesora psychologii. Niewykluczone, ?e teatr powt?rzy jeszcze t? czytan? wersj? dramatu, przypominaj?c sylwetk? przez lata skazanego na niepami?? tw?rcy. Drugi wiecz?r odby? si? w Ksi??nicy P?ockiej. Waldemar Smaszcz i Bohdan Urbankowski, przedstawiaj?c Hemara portret wielokrotny podkre?lili z?o?ono?? niezwyk?ego autora, w kt?rym powaga splata?a si? z l?ejsz? muz?. Urodzony w 1901 r. we Lwowie i zakochany w tym mie?cie przez ca?e ?ycie, w 1925 roku Hemar przyjecha? do Warszawy. Zdoby? s?aw? w teatrzyku Qui pro Quo jako autor piosenek - szlagier?w dla Zuli Pogorzelskiej, Hanki Ordon?wny, znakomitych monolog?w, wykonywanych przez Eugeniusza Bodo, Adolfa Dymsz?, „Lopka” (Kazimierza Krukowskiego). Od mi?dzywojnia zacz??a si? te? przyja?? z Mir? Zimi?sk?, r?wnie? znakomit? wykonawczyni? jego tekst?w („Walka wewn?trzna”). Koncert „Mazowsza”, po latach w Londynie przyj?? Hemar ze ?zami w oczach. Mira Zimi?ska w listach do Hemara odnotuje odwiedziny rodzinnego domu poety, przy Jagiello?skiej, we Lwowie: - ...By?am u Ciebie. Wesz?am do bramy, potem na schody. Dotkn??am klamki, ale nie wesz?am. Sta?am na korytarzu d?ugo. Wszystko sobie przypomnia?am. Wszystkie nasze tam wizyty i nawet smak najlepszego w ?wiecie roso?u i uprzytomni?am sobie, ?e nikt tam na mnie ju? nie czeka i nikt nie spojrzy kochanymi, dobrymi oczyma i nie powie „No, jak Mireczko”, bo przecie? ci?gle co? znakomitego musia?am u was je??. (...) Zostawi?am kwiaty na progu, no bo gdzie je zanie??... Urodzony w rodzinie ?ydowskiej (w?a?ciwe nazwisko Jan Maria Hescheles) Hemar przeszed? na katolicyzm, zosta? Polakiem z wyboru. Nie bez wp?ywu pozosta?a tu mi?o?? do aktorki Marii Modzelewskiej, kt?ra zosta?a jego ?on?. Napisa? dla niej g?o?ne szlagiery: „Pensylwania”, „Wspomnij mnie” i adaptacj? „Pi?knej Heleny” wed?ug Offenbacha. I cho? ich drogi rozesz?y si? we wrze?niu 1939 roku, po latach powsta? wiersz: - I tak to pami?tam – ?e? wbieg?a do mego pokoju i z proga/ Krzykn??a: „Wiesz? To ju? wojna”. – I wszystko co sta?o si? potem/ Po tych s?owach to by?a ju? tylko daleka droga/ Samotna droga, kt?rej ju? nigdy nie zrobi? z powrotem. Przez Rumuni? trafi? Hemar do Brygady Karpackiej, dla kt?rej napisa? hymn. Nie by? to jego jedyny kontakt z wojskiem (by? ochotnikiem w wojnie polsko-bolszewickiej). Pozosta? w Anglii, roz?alony na dawnych koleg?w literat?w, propagandzist?w, kt?rzy pomagali nowej w?adzy w kraju. Ch?osta? ich ostrzem satyry, cho? rzecz jasna, te utwory znane by?y jedynie w ?rodowisku emigracji i skazywa?y Hemara na niebyt w PRL-u. Przed?u?eniem poezji Hemara s? rymowane jednoakt?wki. Dwie z nich: „Ostatni tren” (o Janie Kochanowskim) oraz „Umow?” (rozmowa Chopina z Norwidem, przedstawili w Ksi??nicy p?occy aktorzy: Hanna Zientara, Pawe? G?ady?, Jerzy Wieczorek i Marek Mokrowiecki. Lena Szatkowska Fot. Dariusz Ossowski Podpis pod zdj?ciem: Wykonawcy i pomys?odawcy wieczor?w z Hemarem.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości