Powoli zaczyna się końcowe odliczanie do referendum w sprawie przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Częściej słuchamy o płynących z tego faktu korzyściach, zagrożeniach, nowych perspektywach. Natłok informacji wpływa na zróżnicowane nastroje w kraju. W Płocku z kolei, powoduje wśród społeczeństwa coraz większy optymizm.Przynajmniej tak wynika z przeprowadzonego już dwukrotnie prareferendum. Odbyło się ono 16 kwietnia, równolegle do podpisania przez Polskę Traktatu Akcesyjnego w Atenach i 26 kwietnia, dzień po inauguracji kampanii unijnej w Płocku przez prezydenta RP. W specjalnie oznakowanym punkcie, na najruchliwszej płockiej ulicy Tumskiej, płocczanie odpowiadali na pytanie: Czy jesteś za przystąpieniem Polski do Unii Europejskiej? Do wyboru była oczywiście jedna z dwóch możliwych odpowiedzi. Urna wyborcza pierwszym razem zawierała 213 głosów opowiadających się za i 34 głosy przeciwne akcesji Polski. Za drugim razem głosujących było już o wiele więcej. Wyniki przedstawiały się jednak podobnie. 550 płocczan, czyli ok. 91 % głosujących skreśliła “tak”. Przeciwników Unii było zaledwie 46, co stanowiło 8% ogółu głosujących. W ocenie głównego organizatora prareferendum w Płocku, Michała Luczewskiego, przewodniczącego Komisji ds. Integracji Europejskiej przy RM SLD w Płocku, ta inicjatywa spotkała się z dużym zainteresowaniem mieszkańców. W sumie około 2 tys. osób dodatkowo korzystało z punktu informacyjnego, w którym można było uzyskać materiały objaśniające aspekty członkostwa Polski z Unią Europejską. Najszybciej rozchodziły się broszury informujące o przyszłości Polski w UE, przeciwdziałaniu bezrobociu w UE, a także broszura z rysunkami satyrycznymi - Polska w Unii Europejskiej od A do Z. - Wśród osób korzystających z punktu informacyjnego panowało przekonanie, iż wstąpienie Polski do UE stanowi jedyną szansę na znaczne polepszenie warunków życia społecznego - stwierdził przewodniczący Komisji ds. Integracji Europejskiej. Do organizacji prareferendum przyłączyli się także członkowie Stowarzyszenia Młodej Lewicy, oraz ZSMP. Prace wspierało Biuro Poselskie Andrzeja Piłata, oraz Regionalne Centrum Informacji Europejskiej w Płocku. Wszyscy zapowiadają, że choć wyniki akcji są wyjątkowo zadowalające, to jednak jeszcze nie koniec podejmowanych w Płocku prounijnych działań. A swoją drogą ciekawe, czy ta symulacja może znaleźć swoje odbicie w czerwcowym referendum. Na odpowiedź musimy jednak poczekać jeszcze pięć tygodni. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze