Reklama

Pracownia Rzemieślnicza København w Sikorzu. Piekarnia w Sikorzu, jak dojechać

Jeśli wykonywany zawód jest pasją, to może z tego wyjść tylko coś dobrego. I tak jest w przypadku państwa Sebastiana i Justyny Ptasińskich, którzy otworzyli jedyną w regionie pracownię rzemieślniczą zajmującą się rzemieślniczym wypiekiem zdrowego chleba i ciast. Pracownię, w której powstają wypiekane na naturalnym zakwasie, obłędnie smakujące chleby, bułki, ciasta i ciastka. Klientów powala jakość, smak i bogactwo oferty chrupiących chlebów i słodkich frykasów. Przyciąga zapach świeżo wypiekanego chleba, miła atmosfera i uśmiechnięci właściciele. To wszystko sprawiło, że wystarczyło dosłownie pięć tygodni, aby pracownia København, mieszcząca się w uroczym zakątku Sikorza, zdobyła serca ogromnej rzeszy klientów i to z całej Polski. Jedynym minusem – jak mówią żartobliwie klienci – jest to, że ten chleb nie dojeżdża do domu.

Dobre miejsce nietrudno jest odnaleźć. Zatem każdy wie, jak dojechać do Pracowni Rzemieślniczej København. A kolejki ustawiające się przed budynkiem potwierdzają, że chętnych do zajadania się pochodzącymi stąd wypiekami nie brakuje. I to od samego rana. Bo pierwsi kupujący są tu już chwilę po godzinie 6.00 rano. Wśród klientów są oczywiście mieszkańcy z Sikorza i okolic. Ale jakość pochodzących z tej pracowni wypieków sprawia, że klienci pokonują po kilka, kilkanaście czy kilkadziesiąt kilometrów, żeby zrobić chlebowe zapasy, bo – jak mówią – warto zjeść taki rarytas.

Reklama

 

Uczyłem się od najlepszych

Mówiąc o początkach chlebowego pomysłu, trzeba zacząć od samej nazwy. København to Kopenhaga. Zarówno nazwa Pracowni, jak i oferowane tu wypieki to pomysł na przeniesienie kawałeczka Danii właśnie do Sikorza. W tym kraju państwo Ptasińscy z trójką swoich dzieci spędzili kilkanaście lat, gdzie Sebastian Ptasiński, który z wykształcenia jest piekarzem, pracował w jednej z najbardziej znanych piekarni rzemieślniczych, przed którą ustawiały się kolejki kupujących.

– Zaczynałem pracę w małej piekarni rzemieślniczej. Zanim jeszcze zatrudniłem się tam, zawsze mnie to miejsce intrygowało, bo kiedy bym nie przejeżdżał koło piekarni, to zawsze były przed nią kolejki. A ludzie nie mogli się nachwalić wypiekanych tam chlebów, bułek. To była mała, duńska piekarnia rzemieślnicza. Bardzo cieszyłem się, kiedy tam zacząłem pracę i tam zdobywałem zawodowe szlify. Miałem wielkie szczęście, że uczyłem się od najlepszych – opowiada o początkach pracy zawodowej w Danii Sebastian Ptasiński, właściciel Pracowni Rzemieślniczej København.

Reklama

Kiedy pojawił się plan rodzinnego powrotu do Polski, do Sikorza, państwo Ptasińscy zaczęli zastanawiać się, czy nie zabrać ze sobą duńskich smaków.

– Myślałem sobie „wrócimy do Polski i co? Nie będzie tych smaków? No nie. Muszę je zabrać ze sobą”. No i zrodził się pomysł prowadzenia własnej pracowni, żeby to, co lubimy, było cały czas obecne. Do dziś wspominamy nasze przyjazdy do rodziny z torbami pełnymi chleba. Kiedy już podjęliśmy decyzję, że zostajemy w Polsce, to musieliśmy znaleźć rozwiązanie, żeby były w naszym menu cały czas. I stąd pomysł prowadzenia własnej pracowni rzemieślniczej zajmującej się wypiekiem pieczywa – opowiada o początkach pomysłu na stworzenie Pracowni København pan Sebastian. Pomysł bardzo dobry, bo jak mówią państwo Ptasińscy, od dobrego, zdrowego chleba na zakwasie i bez ulepszaczy są uzależnieni. – Przyznajemy, że po cichu myśleliśmy także, że równie dobrze nasze pomysły i propozycje będą przyjęte przez klientów – mówią właściciele Pracowni København. I dodają, że ich bliscy, znajomi, którzy mieli okazję spróbować tych chlebów, mocno motywowali ich do realizacji pomysłu. – Wiedzieli, czego mogą się spodziewać, bo mieli okazję próbować chleba wypiekanego przez Sebastiana. Wszyscy zawsze czekali na chleb od męża – mówiła pani Justyna.

Reklama

 

 

Z Kopenhagi do Sikorza

Szczęśliwy splot okoliczności spowodował, że duńska przygoda ma swoją kontynuację w Sikorzu. Ku zadowoleniu bliskich i ogromnej rzeszy klientów, których działająca od pięciu tygodni Pracownia Rzemieślnicza København ma ogromną liczbę.

O lokalizacji w Sikorzu zdecydowały względy rodzinne.

– Bardzo zależało nam, aby dzieci miały stały, codzienny kontakt z dziadkami, ciociami, kuzynostwem. Żeby miały piękne, rodzinne wspomnienia wspólnie spędzonego czasu, świąt, wakacji. Mogły w każdej chwili pobyć u babci i dziadka, spędzić u nich czas. Stąd lokalizacja w rodzinnym domu męża. Do tego doszła nasza pasja, mocne wsparcie w realizacji pomysłu przez bliskich i przyjaciół. I zaczęliśmy – przedstawia początki działalności Justyna Ptasińska.

Reklama

Po kilku tygodniach od realizacji swojego planu państwo Ptasińscy mówią, że zawsze było gdzieś to marzenie, aby w rodzinnym miejscu prowadzić piekarnię i sklep z pieczywem, w którym klienci poczują się jak w Kopenhadze.

– Zaczynamy powoli, spokojnie. Ale naszym wielkim marzeniem jest sklep, w którym będą fototapety z widokami Kopenhagi, będzie smak, zapach i klimat tego miasta. Gdzie siedząc w fotelu, czy czekając na leżakach, można będzie delektować się na miejscu chrupiącymi bułkami, ciastem i świeżą kawą z ekspresu, lodami rzemieślniczymi. To przed nami – mówią państwo Ptasińscy.

Reklama

Jak mówi pani Justyna, na razie zaczęli na spokojnie, ale z wielkim sukcesem. Plan spełnił się, wieloletnia praktyka w Danii, pasja i dobry pomysł pozwoliły spełnić marzenia. W rodzinnym domu pana Sebastiana znalazła swoje miejsce urocza pracownia rzemieślnicza, gdzie ceniący jakość klienci znajdą chleby mające duńską, ale także polską tradycję. Tu pan Sebastian zajmuje się przygotowywaniem receptur i wypiekiem chleba. Pani Justyna słodkościami, których nie brakuje w sprzedaży. W ofercie znajdziemy smaki nawiązujące do duńskich, polskich, włoskich tradycji.

– Duńczycy uwielbiają smak cynamonowo-kardamonowo-makowy. Mamy tradycyjną, zaplataną chałkę łączącą te smaki. Na klientów czekają ciastka i ciasta z owocami, cynamonowo-kardamonowo-makowe, drożdżówki z sezonowymi owocami, brownie, półfrancuskie ciastka z kremem budyniowo-bananowym. Z pewnością w sezonie nie zabraknie jagodników. Dużo nowych pomysłów rodzi się ciągle w głowie. Genialną sprawą jest to, że słuchając sugestii naszych klientów, i bazując na własnych pomysłach, możemy eksperymentować, zmieniać. Proponować naszym klientom ciągle coś nowego. Nie boimy się tego i co rusz są nowości – mówi pani Justyna. Wśród ciast nie brakuje typowo polskich serników i szarlotek. – Nie wyobrażam sobie, aby ich nie było. Chcemy przemycić rzeczy, które my lubimy, które gdzieś poznajemy. To się wszystko dzieje na bieżąco. Wiele rzeczy i produktów, których nie mieliśmy w planie wprowadziliśmy, bo klienci tego oczekiwali – mówi pani Justyna.

Reklama

Dodaje, że inspirują się smakami np. rzemieślniczych piekarni na Śląsku, dużo podróżują i podczas wypraw zbierają smaki, które dalej przekazują swoim klientom.

W ogromnej skali smaków numer jeden pani Justyny to bułka ziarnista z rodzynkami. Jak mówi, lubi przełamanie smaków i taki jest też jej ulubiony chleb z orzechem włoskim i rodzynkami, który cieszy się popularnością wśród klientów. Pan Sebastian to fan ciastek francuskich i cynamonowych.

O swojej pracy Justyna i Sebastian mówią, że są bardzo szczęśliwi. Choć, jak dodają, myśleli, że wszystko będzie działo się stopniowo, powoli, a tu takie tempo. Bo aby świeżutkie wypieki znalazły się kolejnego dnia na półkach, trzeba podołać sporemu wyzwaniu. Czasami śmieją się, że chodzą spać wcześniej niż dzieci, żeby w środku nocy zacząć wypiek na rano. Są wdzięczni sobie za wzajemne wsparcie, gdzie doskonale się uzupełniają. W pracy pan Sebastian odpowiada za chleby, pani Justyna za słodkości.

Reklama

– W życiu nie spodziewaliśmy się takich tłumów, aż lokal za mały – mówią czasami może zmęczeni, ale jednak bardziej szczęśliwi właściciele Pracowni København.

- Największą radością dla nas jest to, że mamy tak wielu wspaniałych i oddanych klientów - dodają państwo Ptasińscy.

 

 

Mąka, woda, sól i…król

Co znajdziemy na półkach w Pracowni København? Przede wszystkim wiele chlebowych smaków przeniesionych z duńskiej tradycji, a także duńskich słodkości bazujących na cynamonie, kardamonie. Oczywiście nie brakuje tradycyjnych smaków.

Reklama

Jeśli chodzi o pieczywo, to bazą jest żywy zakwas – król wypieków. I taki właśnie znajduje się w wypiekach dostępnych w pracowni København. Jak mówi szef Pracowni, wiadomo, że jak dobry zakwas (serce), to i chleb pyszny.

Podstawą oferty są oczywiście chleby na naturalnym zakwasie przygotowywanym przez właścicieli. Z mąki żytniej, orkiszowej z ziarnami i oczywiście mąki pszennej. Nazwy poszczególnych chlebów pochodzą od duńskich miast. Jak mówi pan Sebastian, okazja do przeniesienia kawałka Danii do Sikorza. Ale nie brakuje też polskich i włoskich tradycyjnych smaków.

Reklama

Pychota, aż normalnie chce się jeść!

Chleby, bułki, ciasta, ciastka wypiekane w Pracowni Rzemieślniczej København od pierwszej chwili zdobyły uznanie klientów. O tym świadczy nie tylko kolejka, jaka zawsze jest w Pracowni. Ale same doskonałe opinie pozostawiane przez klientów w internecie i na profilach społecznościowych Pracowni. Co klienci piszą? Oto kilka przykładowych opinii:

Bardzo smaczne pieczywo: ciężkie, wilgotne, zdrowe, z mega chrupiącą skórką, na naturalnym zakwasie... doprawione sercem i pasją. Bogaty wybór i przemiła obsługa.

Reklama

Serdecznie polecam wszystkie wypieki i pieczywo. Pyszny chlebek z ziarnami i bagietki. Polecam również foccacie, a ze słodkości mega czekoladowe brownie i duńskie ciacha. Super że w końcu mamy taką piekarnię, specjalnie będę przyjeżdżać do Pana Sebastiana i jego żony.

Witam serdecznie wspaniały smak chleba, bagietek, ciast i ciasteczek. Cieszę się, że powstają prawdziwe piekarnie i to w takich uroczych, małych miejscowościach

Pieczywo nie z tej ziemi. Przepyszne specjały dla niej i dla niego, dla małego i dużego, dla młodego i starszego. Świeże i smaczne nie tylko pieczywo również inne specjały.

Zdrowe, przepyszne pieczywo. Jedyne takie w okolicy. Obsługa przemiła. Kto raz spróbuje na pewno tam wróci.

Coś fantastycznego! Doskonałe wypieki, chleby, bułki, focaccia, croissanty...

Chleb smaczny, a do tego można go jeść nawet po 4 dniach. Nie schnie i nie pleśnieje.

Focaccia jak z najlepszych włoskich piekarni. Błagam zachowajcie te jakość!

Właściciele nie ukrywają, że ich pasja, to zarazem ogromna praca. Ale kiedy czyta się takie komentarze, to gdzieś pojawiają się siły by działać. I nowe pomysły, by klientów zaskakiwać nowymi, rewelacyjnymi i nie podrobienia smakami. A klienci piszą, że nie mają faworyta, bo każdy chleb jest pyszny. Inni dodają, że podróżują po całej Europie i nie jedli tak pysznego chleba, który obłędnie pachnie i obłędnie smakuje, a do tego zachowuje świeżość przez 5-6 dni. Jak dodają żałują, że ten właśnie chleb mogą jeść tylko przez tydzień w miesiącu. I czekać do kolejnego przejazdu przez Sikórz, by zatrzymać się w małej uroczej, pachnącej z daleka chlebem pracowni pani Justyny i pana Sebastiana.

Chleb z Sikorza ma już międzynarodową sławę. Pojechał na Mont Blanc, do Turynu, Barcelony. Swoich smakoszy ma w Gdańsku, którzy regularnie przemierzają trasę do Pracowni København. I zabierają torby zakupów dla bliskich. Czasami bywa, że chleb nie dojedzie do celu, bo jest zjedzony po drodze. Pan Sebastian i pani Justyna mówią, że jest to bardzo motywujące. Śmieją się, że z czasem stworzą mapę dokąd ich chleb dojechał.

OFERTA

W stałej ofercie są chleby: ciabata, København pszenny, Kolding (okrągły), Odense (pszenno-żytni), Roskilde, Helsingør ziarnisty z makiem, żytnio-razowy, bagietka, bułki ziarniste, bułki ziarniste z rodzynkami – te dostępne od środy do soboty.

Dodatkowo w środy wypiekane są chleby:

  • tymianek na maślance, Bornholm z rodzynkami i orzechami.
  • W czwartek: Randers z dynią.
  • W piątek: Bornholm, Verona ze słonecznikiem.
  • W sobotę: Tymianek na maślance, Randers.

Jak dojechać do Pracowni Rzemieślniczej København w Sikorzu

Pracownia rzemieślnicza czynna jest od środy

  • do piątku w godzinach: 6.30 – 16.00.
  • W sobotę w godzinach: 7.00 – 14.00.

Zamówienia można składać przez wiadomości sms, pod numerem telefonu: 698 057 123.

 

Fot. D. Ossowski

[Artykuł sponsorowany]

Miejsce zdarzenia mapa Płock
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości