Reklama

Pożyczamy 150 mln złotych!

07/09/2016 09:55
Płocki Urząd Miasta wyemituje do przyszłego roku obligacje na łączną kwotę 50 milionów złotych. Miasto zaciągnie także kredyt na kwotę do 150 milionów złotych. Będzie on podzielony na pięć transzy po 30 milionów złotych każda.
Decyzja o zaciągnięciu zobowiązań finansowych zapadła na ubiegłotygodniowej sesji Rady Miasta. Pieniądze pozyskane z emisji obligacji mają być przeznaczone na pokrycie deficytu finansowego w związku z planowanymi inwestycjami oraz spłatą wcześniejszych kredytów i pożyczek oraz wykupem obligacji. Kredyt zaciągnięty w Europejskim Banku Inwestycyjnym zostanie przeznaczony na współfinansowanie zadań inwestycyjnych realizowanych przez gminę.
W tym roku miasto zamierza wyemitować trzy serie obligacji komunalnych po 3 mln złotych każda na łączną kwotę 30 mln złotych. W przyszłym roku przewidziano emisję kolejnych obligacji na kwotę 20 mln złotych w seriach po 4 mln złotych. Obligacje będą wykupowane w latach 2021–2030.
Kredyt w EBI został podzielony na pięć transzy po 30 mln złotych każda i będzie zaciągany w latach 2016–2020. Spłatę pierwszej raty przewidziano na rok 2021, a ostatniej na rok 2039.
Uzasadniając zaciągnięcie kredytu prezydent Płocka Andrzej Nowakowski tłumaczył, że w ciągu najbliższych lat miasto zamierza zrealizować inwestycję na łączną kwotę około 750 milionów złotych, co daje około 150–200 milionów złotych wydatków inwestycyjnych co roku. Te przedsięwzięcia mają być sfinansowane dzięki unijnemu dofinansowaniu na kwotę około 370 mln złotych, które miasto zamierza pozyskać na inwestycje strategiczne i właśnie pieniądzom z EBI. – To najtańszy bank i najtańszy kredyt, jaki możemy uzyskać. Problem jest taki, że Europejskiemu Bankowi Inwestycyjnemu trzeba pokazać, że stać nas na spłatę. My taką zdolność posiadamy – mówi Andrzej Nowakowski,
Prezydent Płocka dodaje także, że obecna perspektywa finansowa może być ostatnią, w której miasto ma szanse na pozyskanie tak dużych środków zewnętrznych. Strategiczne inwestycje planowane na najbliższe lata to przede wszystkim dokończenie budowy wewnętrznej obwodnicy miasta, rewitalizacji nabrzeża wiślanego oraz Starego Miasta.
Przeciwko zadłużaniu miasta są radni z opozycyjnego PiS. – Znów pan zadłuża miasto i to na następne pokolenia. Dlaczego, gdy głosowaliśmy nad tegorocznym budżetem, mieliście inne dane? Już dziś zadłużenie sięga 500 milionów złotych. Na około 190 milionów złotych zadłużone są spółki. W tym roku zamierzacie zadłużyć miasto na 30 milionów z obligacji i 30 milionów z kredytu, a dochody to kwota około 820–830 milionów złotych. W latach 2026–2028 wydatki inwestycyjne spadną do kwoty około 40 milionów złotych. Jakim prawem pan tak zadłuża miasto? W tegorocznym budżecie nie było na to zgody. Miał pan zgodę na emisję obligacji, ale nie było mowy o kredycie – mówi szefowa klubu radnych Prawa i Sprawiedliwości Wioletta Kulpa.
Według skarbnika miasta Wojciecha Ostrowskiego po ubiegłorocznych wyborach parlamentarnych i zmianie rządu zmieniły się warunki zaciągania zobowiązań finansowych. To spowodowało, że kredyt z EBI jest korzystniejszy dla Płocka niż emisja obligacji czy inne instrumenty finansowe. – Koszt takiego kredytu będzie niższy o 10 milionów złotych niż przy innych rozwiązaniach. To też elastyczny sposób finansowania. Mówimy o kwocie do 150 milionów złotych Nie musi ona być w całości wykorzystana. Co roku możemy zaciągać kolejną transzę w wysokości do 30 milionów złotych, ale to radni uchwalając co roku kolejną uchwałę budżetową będą decydowali ostatecznie o wysokości tej kwoty – mówi Wojciech Ostrowski.
Prezydent Nowakowski wyjaśniał, że w ciągu najbliższych pięciu lat zadłużenie miasta wzrośnie o 18 milionów złotych. – To dlatego, że będziemy spłacać zadłużenie i obligacje, które zaciągnął mój poprzednik.
Radna PiS zwróciła uwagę, że w uchwale budżetowej brakuje informacji, na jakie inwestycje mają być przeznaczone pieniądze z EBI. – Europejski Bank Inwencyjny przyjmuje listę inwestycji zapisanych w wieloletniej prognozie inwestycyjnej, którą możemy zmieniać. Ważne, by pieniądze z EBI były wydane na inwestycje – tłumaczył skarbnik Wojciech Ostrowski. (jac)

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości