Reklama

Pozostał niedosyt…

18/09/2019 16:00

Skoczek wzwyż Dariusz Bednarski przyzwyczaił swoich sympatyków, że z każdych zawodów, także tych rangi mistrzostw Europy czy świata, wraca z medalem najczęściej złotym. Trudno się zatem dziwić, że gdy w XXl Mistrzostwach Europy Masters – EMAC we Włoszech wywalczył „tylko” srebrny medal, czuł spory niedosyt. – Liczyłem na Mazurka Dąbrowskiego – powiedział po powrocie do kraju.

Zawody odbyły się w przeuroczej miejscowości Jesolo blisko Wenecji we Włoszech. Jednego dnia organizatorzy przewidzieli trzy konkursy skoku wzwyż. Najpierw startowali skoczkowie w kategorii M–55 po zawodach, których już było ponad 45–minutowe opóźnienie, a potem skakali panowie w kategorii M–60. – Oczywiście było kolejne opóźnienie, a temperatura rosła z każdą minutą. Moja kategoria M–65 planowo miała się rozpocząć o godz. 13.00, ale ostatecznie wyszliśmy na stadion o godz. 15.10 – opowiada aktualny wicemistrz Europy.

Reklama

Jol.
fot. archiwum

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości