Fantastyczny jazzowy koncert Doroty Miśkiewicz był wisienką na torcie w czasie podsumowania projektu „Matki”. Jego głównymi bohaterkami jest 6 płocczanek, kobiet samotnie wychowujących niepełnosprawne dzieci.
Małgorzata Janaszek, Ewa Szelągowska, Monika Ferszt, Elżbieta Kruzińska, Hanna Gromunt i Katarzyna Głogowska zjawiły się w niedzielę w Szkole Muzycznej. Mogliśmy je oglądać również na wyjątkowych czarno-białych zdjęciach ustawionych na scenie. Każdej kobiecie poświęcone były dwie fotografie: na jednej prezentowały się w aktach z namalowanymi na ciele tatuażami, na drugiej – jako pielęgniarki. – Przyjąłem, że zdjęcia mają krzyczeć o problemie samotnych matek. Ich dzieci występują tu jako znamię. Namalowała je Ilona Kątniak. Drugie zdjęcia, na których trzymają one tabliczki z wypisanymi imionami pociech, miały z kolei pokazać, że te kobiety są właściwie jak pielęgniarki opiekujące się swoimi dziećmi 24 godz. na dobę, są też przypisane przez życie do swojej roli – mówi Piotr Hejke, autor zdjęć. Znalazły się one nie tylko na wystawie, ale też w kalendarzu promującym akcję. A dzięki dołączonym do zdjęć reportażom jej bohaterki nie są anonimowe. Poznajemy ich codzienność, problemy, radości i smutki. Wszystkie 6 kobiet nasi czytelnicy już dobrze znają z reportaży zamieszczanych na naszych łamach.
Akcję „Matki” zorganizowali wspólnie Płocki Wolontariat oraz Stowarzyszenie Pomocy Dzieciom Niepełnosprawnym i Ich Rodzinom „Silni Razem”. – Poznałam wszystkie bohaterki już dawno temu. Obserwowałam, jak radzą sobie z codziennymi problemami, jak są dzielne i bohaterskie. Chciałam, żeby poznali je również płocczanie i aby też spróbowali im pomóc – mówi Beata Olszewska, szefowa Płockiego Wolontariatu i pomysłodawczyni projektu. W najbliższym czasie będzie sprzedawać kalendarz „Matki” w płockich szkołach i uczelniach. Można go też kupić w Płockim Wolontariacie przy ul. Tumskiej 9. Kosztuje 30 zł.
Projekt docenił też prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. – Wolontariusze to ludzie o gorącym sercu, gotowi nieść pomoc potrzebującym. Tym razem nie pozostali obojętni na problem samotnych matek, które codziennie zmagają się z ogromnymi problemami, ale nie brakuje im miłości dla swoich dzieci – powiedział. Ze sceny dziękował jednak nie tylko wolontariuszom, ale też wszystkim, którzy włączyli się w projekt. Kalendarza nie udałoby się wydać, gdyby nie wsparcie Zakładu Utylizacji Odpadów Komunalnych w Kobiernikach, Inwestycji Miejskich Sp. z o. o., Miejskiego Zakładu Gospodarki Komunalnej i Wodociągów Płockich. W imieniu wszystkich matek głos zabrała Hanna Gromunt. – Chciałam podziękować za zwrócenie uwagi na nasz problem, ale nie tylko. Dziękuję Beatce Olszewskiej z Płockiego Wolontariatu i Marzenie Kalaszczyńskiej ze Stowarzyszenia „Silni razem”, że zawsze możemy na nie liczyć, że zawsze przy nas są i nam pomagają – podkreśliła wzruszona.
Cały dochód z biletów z niedzielnego koncertu Doroty Miśkiewicz zostanie przekazany na rzecz matek biorących udział w projekcie. Ponadto artystka przeznaczyła na płocką akcję część pieniędzy ze sprzedaży płyt prowadzonej tuż po występie. W czasie niedzielnego spotkania udało się sprzedać też 50 kalendarzy. BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze