W ubiegłym roku Cukrownia Borowiczki po raz ostatni w historii swego istnienia prowadziła normalną kampanię cukrową. Potem, jak się to nazywa enigmatycznie, wygaszono produkcję. Maszyny trafiły do innych cukrowni, należących do Krajowej Spółki Cukrowej „Polski Cukier”, pracowników w tym roku zatrudniono w Małej Wsi.
W Małej Wsi podczas tegorocznej kampanii buraczanej zatrudnionych zostało około 50 osób. Około 500 maszyn i urządzeń rozdysponowanych zostało między inne cukrownie należące do KSC. Część z nich trafiło do Małej Wsi, która przejęła również 70 % plantatorów.
Zostały opustoszałe budynki. Są już wstępne plany ich zagospodarowania. Być może właśnie w Borowiczkach znajdzie się centrala zaopatrzenia KSC w środki chemiczne bądź inne, niezbędne do produkcji elementy.
(eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze