Reklama

Pożegnania

30/10/2019 10:00

chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzeć/ kochamy wciąż za mało i stale za późno (ks. J. Twardowski) Przed Zaduszkami wspominamy tych, którzy odeszli z pejzażu miasta. Nie spotkamy ich już na ulicy, nie pozdrowimy, nie zamienimy kilku słów. Pozostali na fotografiach, w sercach bliskich, w naszej pamięci i dziełach, które po sobie pozostawili. Pod koniec roku 2018 i w roku 2019 odeszło wielu znanych w Płocku pedagogów, związanych z Liceum im. Wł. Jagiełły, ludzi kultury i lekarzy. Poświęćmy im chwilę zadumy i modlitwę. Odwiedzając płockie nekropolie nie zapomnijmy również o tych, którzy w 1939 roku bronili ojczyzny.

 

28 października 2018 roku odszedł trener Wojciech Ostrzycki. Ukończył LO im. Stanisława Małachowskiego oraz Studium Nauczycielskie w Oliwie. Był trenerem i wychowawcą kilku pokoleń płockich pływaków. W 1970 r. zakładał sekcję pływacką przy MKS „Jutrzenka”. Jego zawodnicy zdobyli ponad 500 medali w Mistrzostwach Europy, Pucharach Świata, Mistrzostwach Polski. W 2015 r. otrzymał Srebrny Medal za zasługi dla Polskiego Ruchu Olimpijskiego. Autor książki „Styl dowolny”.
3 listopada na cmentarzu w Sikorzu kapłani i wierni z parafii Sońsk i z płockiej katedry żegnali ks. Jana Fabisiaka. Przez ostatnie 10 lat mieszkał w Domu Księży Emerytów w Płocku. Pomagał w pełnieniu obowiązków duszpasterskich w bazylice katedralnej.
4 stycznia 2019 roku odszedł na wieczną wartę I Komendant Chorągwi Płockiej ZHP im Wł. Broniewskiego, harcmistrz i nauczyciel języka polskiego w Liceum Ogólnokształcącym im. Władysława Jagiełły, Tomasz Klicki. Absolwent Uniwersytetu Wrocławskiego, miłośnik teatru i literatury. W Jagiellonce prowadził scenę szkolną nie tylko dla młodzieży. Teatrzyk Zielona Gęś przygotował z udziałem nauczycieli. Na spotkania zapraszał cenionych aktorów. W latach 1986-1990 pełnił funkcję dyrektora. Druga jego pasja to harcerstwo. Był m.in. komendantem Hufca ZHP w Płocku, a potem również zastępcą komendanta Chorągwi Mazowieckiej. Wychował wiele pokoleń instruktorów. Był członkiem Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru.
28 stycznia w Warszawie odbył się pogrzeb nestora płockiej sceny – Henryka Błażejczyka. Absolwent Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej w Warszawie, pracował m.in. w Teatrze Współczesnym („Zamek w Szwecji”, „Kariera Artura Ui”) i Teatrze Starym w Krakowie. Był również spikerem w Polskim Radiu. Do Płocka przyjechał w 1987 roku. Znany aktor słynął z doskonałej dykcji. Zagrał wiele wspaniałych ról. Był Ambasadorem w sztuce Witkacego „Jan Maciej Karol Wścieklica”, Aktorem w „Bogu” Woody’ego Allena, Pigwą w „Śnie nocy letniej”, Wujem w „Procesie” (2014). Cenił „Kolację na cztery ręce”, w której partnerował mu Jerzy Bielecki. Niezapomniany: Dyndalski w „Zemście”, Pustelnik w „Balladynie”, Ksiądz Piotr w „Dziadach”, Ojciec Piotr w „Jeremiaszu” Wojtyły, Major w „Damach i huzarach” i Dulski, który na finał tańczy kankana u Hanuszkiewicza. W Teatrze Narodowym w spektaklu „Dialogi o Męce Pańskiej” zagrał Szymona Cyrenejczyka.
Błażejczyk lubił dobrą literaturę. Szczególnie cenił Herberta, a z dramaturgów – Fredrę. - Zawodostwo to rzecz podstawowa. Można zagrać dobrze, przyzwoicie lub znakomicie w zależności od dnia, ale nie można nigdy zejść poniżej pewnego poziomu – powtarzał.
W 1997 r. został nagrodzony Srebrną Maską Płockiego Towarzystwa Przyjaciół Teatru. W 2016 roku otrzymał Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis” oraz Nagrodę Rajmunda Rembielińskiego za całokształt twórczości. W tym samym roku został także Mistrzem Mowy Polskiej i świętował 55-lecie pracy scenicznej podczas benefisu w płockim teatrze.
Małgorzata Tucholska nie urodziła się w Płocku, ale wielokrotnie odwiedzała miasto. Pochodziła z Nakła nad Notecią. Studiowała w Toruniu, mieszkała w Gdańsku. Pod koniec życia znalazła na ziemi dobrzyńskiej jezioro, nad którym osiedliła się z gromadką ukochanych zwierząt. Każdego roku przyjeżdżała do Płocka. Nieistniejące już stare kamieniczki przy Kwiatka nazywała płockim „Montmartre”. Lubiła pić kawę w kawiarni Domu Turysty na wiślanej skarpie. Przeczytała morze książek. Była fanką poezji Broniewskiego i Stachury.
W lutym odszedł Wacław Kuliński. Absolwent geografii na Uniwersytecie Wrocławskim, pracował w Liceum im. Wł. Jagiełły w latach 1955-1990. Ceniony nauczyciel i wychowawca wielu pokoleń młodzieży spoczął na cmentarzu w Imielnicy.
Na tej samej nekropolii w marcu żegnaliśmy Elżbietę Ciółkowską-Ćwik. Zaczęła pracę w dziale literackim Teatru Dramatycznego w Płocku za dyrekcji Jana Skotnickiego.

Reklama

Lena Szatkowska
fot. D. Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości