Siano, zboże, maszyny rolnicze oraz budynek oboro – stodoły spłonęły w miejscowości Czachorowo w gminie Gozdowo. Przyczyną pożaru według straży pożarnej było naturalne zapalenie się składowanego w stodole siana.Kiedy do wsi dojechała pierwsza jednostka Państwowej Straży Pożarnej z Sierpca, na miejscu byli już strażacy – ochotnicy z Gozdowa, Lelic i Bożewa wysłani na miejsce przez dyżurnego sierpeckiej straży. Bez wezwania do gaszenia pożaru stawili się także strażacy z Czachorowa i Kolczyna.
– Kiedy na miejsce dojechali nasi strażacy trwała już akcja gaśnicza, wyprowadzano także bydło z płonącej obory. Żar bił nie tylko od płonących budynków, ale lał się też z nieba. Ratownicy pracowali naprawdę w trudnych warunkach – powiedział po akcji rzecznik sierpeckiej Komendy Powiatowej PSP st. kpt. Marcin Strześniewski.
Cała akcja trwała blisko pięć godzin. Lokalizację ogniska pożaru utrudniał zawalony dach, który strażacy musieli ciąć i zrywać, żeby dostać się do płonącej słomy. Trzeba było dowozić wodę z położonego około dwóch kilometrów od Czachorowa stawu.
Straty spowodowane pożarem oszacowano na ponad 60 tysięcy złotych. Strażakom udało się uratować mienie wartości około 50 tysięcy złotych.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze