Reklama

Powszechne rozbrojenie

15/07/2005 10:30
Strzelanie na ulicach przeciętnemu płocczaninowi kojarzy się jedynie z filmami akcji. Tymczasem nie tak dawno mieliśmy strzelaniny na płockich ulicach. Na ulicy Sienkiewicza sąsiad postrzelił sąsiada. Powodem było zwykłe nieporozumienie. W lutym 2003 roku przed blokiem przy ulicy Kolegialnej został zastrzelony Dariusz K. Policja dopatrywała się w tym przypadku porachunków mafijnych, tym bardziej że Dariusz K. wcześniej był skazany za rozboje. Ostatnio broni w Płocku zaczyna ubywać. Szczegółnie od czasu, kiedy obowiązkowe stały się badania psychologiczne...Tragiczne zdarzenia miały miejsce w biały dzień, gdy wokół znajdowało się wielu przypadkowych ludzi. Okazuje się więc, że każdy może znaleźć się przez przypadek na celowniku. Pewnym pocieszeniem jest fakt, że w ostatnim czasie w województwie mazowieckim (z wyłączaniem Warszawy) Komenda Wojewódzka Policji w Radomiu odnotowuje spadek chętnych do posiadania broni. W garnizonie mazowieckim pod koniec 2004 roku znajdowało się 26 tysięcy 901 sztuk zarejestrowanej broni. Na dzień 30 czerwca br. było już jej o ponad 1000 sztuk mniej. – W powiecie płockim zaobserwowano też w porównaniu z rokiem ubiegłym spadek pozwoleń na broń palną bojową i znaczny spadek pozwoleń na broń gazową palną – tłumaczy Elżbieta Cieślak z biura prasowego KWP w Radomiu. Ale bez zmian pozostaje ilość pozwoleń na broń myśliwską (1556) i na broń sportową (354).
Powodem może być obecna weryfikacja wszystkich pozwoleń na broń do ochrony osobistej. Na terenie garnizonu mazowieckiego musi ją przejść około 18 tysięcy osób. 20 marca 2005 roku minęło bowiem 5 lat od chwili wejścia w życie ustawy „o broni i amunicji”, która wprowadziła obowiązek przedkładania policji orzeczeń lekarskich i psychologicznych zarówno przez osoby ubiegające się o pozwolenie na broń, bądź zgłaszające do rejestracji broń pneumatyczną, jak i posiadające pozwolenie na broń do ochrony osobistej lub ochrony bezpieczeństwa innych osób oraz mienia. Warto podkreślić, że obowiązek ten dotyczy zarówno osób, które uzyskały pozwolenie na mocy ustawy z 1961 roku „o broni, amunicji i materiałach wybuchowych”, jak i tych, którzy uzyskali je na mocy ustawy obecnie obowiązującej.

Nie zawsze jednak musi minąć przepisowe pięć lat. Jeśli osoba posiadająca pozwolenie na broń wykazuje zaburzenia psychiczne albo jest uzależniona od alkoholu, może być wezwana do niezwłocznego poddania się badaniom lekarskim i psychologicznym.
Tego typu orzeczenia wydają jedynie lekarze i psycholodzy zarejestrowani przez komendantów wojewódzkich Policji w całej Polsce. Wykaz specjalistów z terenu garnizonu mazowieckiego jest dostępny na stronie internetowej Wydziału Postępowań Administracyjnych KWP w Radomiu. Koszt badań w wysokości 400 zł ponosi osoba ubiegająca się o uzyskanie przedmiotowych orzeczeń.
Z obowiązku doręczania co pięć lat aktualnych orzeczeń lekarskich i psychologicznych zwolnieni są posiadacze pozwoleń na broń do celów łowieckich i sportowych.
Weryfikacja przebiega dość sprawnie. Właściciele broni sami doręczają do Komendy Wojewódzkiej Policji w Radomiu wymagane orzeczenia. Wiele osób składa oświadczenie o rezygnacji z dalszego posiadania pozwolenia. Jak się okazuje, broń mogą zbyć innej uprawnionej osobie, albo zdeponować ją w KWP w Radomiu. Jeśli ktoś się nie zjawi, musi liczyć się z wizytą funkcjonariuszy, którzy osobiście doręczą wezwania do przedłożenia potrzebnych dokumentów.
Osoba, która utraciła uprawnienia, musi niezwłocznie zbyć broń i amunicję osobie uprawnionej (posiadającej pozwolenie na ten rodzaj broni) oraz zaświadczenie uprawniające do nabycia danego rodzaju broni. – Za wykonanie tego obowiązku uważa się również pozbawienie broni cech użytkowych, zgodnie z wymogami rozporządzenia Ministra Spraw Wewnętrznych i Administracji z dnia 23.04.2004 roku „w sprawie pozbawienia broni palnej cech użytkowych”. W mojej ocenie z tej możliwości będą korzystać jedynie pasjonaci. Do chwili obecnej nie odnotowano przypadku zgłoszenia do rejestracji broni palnej pozbawionej cech użytkowych – zaznacza podinspektor Zofia Szczęśniewska, zastępca naczelnika Wydziału Postępowań Administracyjnych w Radomiu.
Osoby, które utraciły uprawnienia do posiadania broni i nie dostosowały się do wymogów, posiadają broń nielegalnie. Grozi im za to kara od 6 miesięcy do 8 lat pozbawienia wolności.
Obwarowań prawnych w przypadku osób posiadających broń jest bardzo dużo. I słusznie. Dzięki nim broń najprawdopodobniej nie trafi do ludzi nieodpowiedzialnych. Statystyki mówią o spadku wydawanych zezwoleń. Czy czujemy się dzięki temu bezpieczniej? Na czarnych rynkach i tak kwitnie sprzedaż choćby nielegalnej broni gazowej. Wystarczy dobrze „pogadać” na stadionie 10-lecia w Warszawie. Głównie w broń gazową zaopatrują się młodzi - gniewni i kobiety, które boją się nocami chodzić same po ulicach. A to przecież dopiero szczyt góry lodowej.

Blanka Stanuszkiewicz
fot. Dariusz Ossowski

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości