Od kilku tygodni na Wiśle w Płocku pracują dwie pogłębiarki. Ich zadaniem jest pogłębienie rzeki w rejonie mostu Solidarności oraz Winiar. Ma to poprawić bezpieczeństwo przeciwpowodziowe w naszym mieście. Co roku lodołamacze kruszące lód na Wiśle napotykają ten sam problem. Płynące od strony Włocławka statki dopływają do Płocka i nie mogą płynąć dalej, ponieważ rzeka jest zbyt płytka. – Chodzi o to, by mogły one dopłynąć jak najdalej i zmniejszyć zagrożenie powodzią zatorową – mówi prezydent Płocka Andrzej Nowakowski. Przy lewym brzegu Wisły, w rejonie mostu Solidarności, na 630 km rzeki pracuje pogłębiarka „Górnik”. – Poszerza przekrój poprzeczny przepływu wód wielkich i wezbraniowych. Zgodnie z umową w tym roku mamy do wydobycia około 180 tysięcy metrów sześciennych refulatu, który jest składowany przy wale na lewym brzegu – mówi kierownik płockiego oddziału Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej Waldemar Ciesielski. Sześć kilometrów niżej, na wysokości Winiar, pracuje pogłębiarka „Puławy”. – W tym rejonie rzeka jest pogłębiana po to, by lodołamacze mogły przepłynąć przy niskich stanach wody. Do wydobycia jest około 80 tysięcy metrów sześciennych refulatu – dodaje W. Ciesielski.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze