Reklama

Powidła śliwkowe

30/09/2004 17:20
Jeszcze tak niedawno smażenie powideł ze śliwek o tej właśnie porze roku było czynnością wręcz kultową. We wrześniu śliwek przecież wszędzie dostatek. Prym wiodą odmiany stanley i dąbrowicka, ale wiadomo, że najlepsze powidła wychodzą z najzwyklejszych, nie udoskonalonych ani w żaden sposób nie modyfikowanych śliwek węgierek.Smak węgierek z dzieciństwa... Zwłaszcza tych zrywanych prosto z drzewa, nie umytych, ale przecież czystych, bo nie zdążyły spaść na ziemię. Te najbardziej dojrzałe (a nawet już przejrzałe) mają charakterystyczny, słodki posmak, właściwie trudny do określenia, bo po prostu trzeba skosztować takich śliwek samemu. Nie muszą być ani duże, ani okazałe, ani bez skazy. Często najsmaczniejsze są te najmniejsze, bo w nich skumulowała się cała słodycz owocu, który nieodmiennie kojarzy się już z jesienią.
Tradycyjne powidła śliwkowe smaży się bez cukru. Najlepiej nadają się na nie śliwki węgierki, które zrywamy dopiero wtedy, gdy skórka marszczy się przy ogonkach. Zanim zajmiemy się smażeniem, musimy pamiętać, że po ich usmażeniu pozostanie nam zaledwie 25-30 % objętości włożonych do garnka śliwek. Śliwki na powidła dokładnie opłukać i osączyć z wody, następnie wydrylować pestki i zalać owoce niewielką ilością wody, najlepiej w naczyniu żaroodpornym lub garnku żeliwnym, rozgotować. Można też je rozparować w lekko ogrzanym piekarniku pod przykryciem. Następnie śliwki na powidła gotować na wolnym ogniu, często mieszając drewnianą łyżką, około 2-3 godziny. Czynności te należy powtórzyć przez dwa kolejne dni. Powidła są gotowe, gdy płatami spadają z łyżki, a ślad po zamieszaniu łyżką nie zlewa się z powrotem. Powidła nakładać do wymytych i wyparzonych słoików, gdy są bardzo gorące, a następnie słoiki zakręcić i odwrócić do góry dnem, aż wystygną.
Korzystając z obfitości owoców, możemy także zrobić powidła z jabłek i gruszek. Używamy do tego bardzo dojrzałych owoców, które łatwo się rozgotują. Owoce po umyciu i osączeniu pokroić w ćwiartki. Zalać małą ilością wody i rozgotować. Gdy są gorące – przetrzeć przez sito, przecier dalej gotować, stale mieszając. Gdy powidła mają odpowiednią konsystencję, dodać cukier w ilości około 1,5 kg cukru na 1 kg powideł. Następnie powidła dogotować, a gorące nałożyć do umytych i wyparzonych słoików, słoiki zakręcić.

(eg)


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości