Reklama

Powiatowe urzędy pracy informują - Kiedy dadzą pracę?

21/03/2002 13:59
Odpowiedź nie należy do nastrajających optymistycznie. Praca, oczywiście będzie, choć niestety nieprędko. Jedno co jest pewne to, że znów przybywa bezrobotnych. Przybyło ich w porównaniu z ubiegłym miesiącem o ponad 1600 osób.W sumie w Płocku, dalej powiecie płockim, gostynińskim, sierpeckim jest ich 38077! Do tego stanu rzeczy przyczynili się głównie mieszkańcy Płocka. Przy okazji warto w tym miejscu podkreślić, że w naszym mieście w styczniu odnotowano najniższą stopę bezrobocia. Wynosi ona 18,9% Przypomnijmy, że dla kraju i województwa mazowieckiego wskaźnik ten opiewa odpowiednio 18% i 13,4%. Jeśli chodzi zaś o najwyższą stopę bezrobocia, może się nią niechlubnie poszczycić powiat gostyniński, gdzie wynosiła ona w ubiegłym miesiącu aż 24,3%. Jeśli weźmiemy pod uwagę zmiany w poziomie bezrobocia, to okaże się, że w styczniu w Powiatowych Urzędach Pracy w Płocku, Gostyninie i Sierpcu zarejestrowano 2 843 osoby. Jest to znów stan wyższy, nie tylko w porównaniu z miesiącem poprzednim, ale też i z ubiegłym rokiem. Natomiast wyłączono z ewidencji 1205 osób. Jeśli chodzi o nowo zarejestrowanych, to w styczniu 2002 roku dominowały przede wszystkim osoby powracające do bezrobocia po raz kolejny, dalej osoby poprzednio pracujące oraz głównie mężczyźni. Optymistyczną wiadomością może być jedynie ta, że główną przyczyną odpływu bezrobocia jest podejmowanie pracy przez bezrobotnych. W styczniu udało się to 614 osobom. Z kolei aż 430 bezrobotnych straciło swój status poprzez niestawienie się w Urzędzie Pracy w celu potwierdzenia gotowości do podjęcia zatrudnienia. Tymczasem pracy ciągle brakuje. Świadczy o tym, choćby to, że do powiatowych urzędów pracy w styczniu 2002 roku wpłynęło zaledwie 410 ofert, przypomnijmy na ponad 38 tys. ludzi ich potrzebujących. Na etat mogli liczyć przede wszystkim sprzedawcy, monterzy konstrukcji stalowych, murarze, kierowcy samochodów ciężarowych, spawacze, pracownicy biurowi. Najmniejsze szanse mieli absolwenci i osoby niepełnosprawne. Na wszystkie powiaty przysługiwało im kolejno 24 i 13 ofert. Ludzie niczym ostatniej „deski ratunku” chwytają się szkoleń organizowanych przez urzędy. Ale i one niewiele zmieniają. Obecnie w trakcie szkoleń jest około 20 osób, w większości są to kobiety. Nigdzie jednak nie ma zapewnienia, że po szkoleniach uda się zmienić życie zawodowe, choć oczywiście szanse są o wiele większe. Urząd Pracy nie czeka z „założonymi rękoma”. Pośrednikom pracy udało się pozyskać do współpracy 32 zakłady pracy. Ponad 80 razy odbyli też wizyty u pracodawców, z czego udało im się pozyskać 24 miejsca pracy niesubsydiowanej. Choć to wciąż za mało, to jednak lepsze niż wskaźnik zerowy. BeeS
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości