Policja zatrzyma?a szesnastoletniego mieszka?ca Bromierzyka, w gminie Staro?reby, kt?ry kilkakrotnie podpala? gospodarstwo rodzic?w, usi?uj?c p??niej zrzuci? win? na s?siada.Wszystko zacz??o si? do?? tajemniczo od telefonu do komisariatu w Staro?rebach. - W poniedzia?ek, 7 stycznia, kto? zadzwoni? do komisariatu. Policjanci traktowali to pocz?tkowo jak g?upi dowcip. By? to kr?tki telefon. Kto? tylko powiedzia?, ?e w Bromierzyku jest po?ar i rzuci? s?uchawk?. Mimo to policjanci pojechali na miejsce. Okaza?o si?, ?e po?ar jest i gasz? go stra?acy. Funkcjonariusze przyst?pili do wykonywania pewnych czynno?ci, poniewa? z relacji w?a?cicielki gospodarstwa w gr? wchodzi?o podpalenie – powiedzia? podinspektor Jaros?aw Brach, rzecznik prasowy komendanta miejskiego policji w P?ocku. Policjanci ustalili, ?e podobne zdarzenia w tym samym gospodarstwie mia?y miejsce tak?e w pi?tek i sobot?, ale w?a?ciciele gospodarstwa sami ugasili ogie?, nawet nie wzywali stra?ak?w. Kiedy policjanci pracowali nad rozwi?zaniem zagadki, kto? wskaza? na s?siada, ?e mia? niby w chwili wybuchu ognia ucieka? z miejsca zdarzenia. Sytuacja si? rozwi?za?a, kiedy kolejny po?ar wybuch? w tym samy gospodarstwie oko?o godziny siedemnastej. Wtedy si? ju? wszystko wyja?ni?o. Ustalono, ?e wszystkie po?ary wywo?ywa? szesnastoletni syn w?a?cicielki gospodarstwa. Na s?siada wskazywa? dlatego, ?e mia? do niego jak?? z?o??. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze