– 23 czerwca podczas spotkania Komitetu Wykonawczego EHF zapadnie decyzja, które drużyny w nowym sezonie wystąpią w Lidze Mistrzów. Aplikowaliśmy o dziką kartę i nie wyobrażamy sobie, by te rozgrywki mogły się odbyć bez naszego udziału – powiedział prezes SPR Wisła Płock Artur Zieliński.
Do 7 czerwca był czas na wysłanie przez europejskie federacje zgłoszeń drużyn zainteresowanych grą w Lidze Mistrzów w nowym sezonie. Mistrz Polski Vive Tauron Kielce ma zagwarantowane miejsce w rozgrywkach, natomiast drugim z polskich zespołów, który ubiega się o dziką kartę, jest ORLEN Wisła Płock. – Przygotowaliśmy aplikację, potwierdzając nasze aspiracje grania w grupie A lub B Ligi Mistrzów. EHF podejmie decyzję do 23 czerwca, a na 30 czerwca zaplanowane zostało losowanie – informuje prezes.
Teraz nie pozostaje nic innego, jak czekać na informację zwrotną z EHF, czy nie trzeba dosłać kolejnych informacji lub dokumentów. Zdaniem prezesa, szanse na otrzymanie dzikiej karty są spore. – Podczas rozgrywek poprzedniego sezonu nie było do nas ze strony EHF żadnych zastrzeżeń. Naszym atutem jest organizacja meczów i bardzo duże zainteresowanie kibiców. Podczas spotkań z rywalami hala była wypełniona. Wiadomo także, że płocczanie interesują się nie tylko meczami swojej drużyny – chętnie oglądają także pojedynki innych zespołów, interesują się piłką ręczną i chcą, by ta dyscyplina się rozwijała – dodaje.
W poprzednim sezonie ORLEN Wisła trafiła do bardzo trudnej grupy A, z której – jak się okazało – trzy zespoły awansowały do Final Four. – Po losowaniu zakładaliśmy, że wystarczy zdobyć 8 pkt., by awansować do TOP 16. Niestety okazało się, że nawet wykonanie zadania nie dało nam wyjścia z grupy. Konfiguracja była taka, że po ostatnim meczu fazy grupowej mistrz Danii, Bjerringbro-Silkeborg, miał lepszy stosunek bramek, dający wejście do 1/8 finału – przypomina prezes.
ORLEN Wisła w tym sezonie miała gorsze i lepsze mecze w Lidze Mistrzów. Z potentatami rozgrywek grała jak równy z równym, przegrywając niewielką różnicą bramek. Najsłabsze mecze zanotowała z zespołami z dołu tabeli, z mistrzem Danii i Szwajcarii, raz wygrywając i raz przegrywając. Punkty zdobywała z Veszprem i THW Kiel. W grupie walczyła także z Barceloną, Paris Saint Germain i Flensburg Handewitt. – Rozgrywaliśmy bardzo dobre mecze, udowadniając, że nasze miejsce jest w Lidze Mistrzów. Niewiele brakowało nam także, by wywalczyć tytuł mistrzów Polski. Zagraliśmy dwa bardzo dobre spotkania finałowe z Vive Tauron Kielce, przegraliśmy nieznacznie, 24: 25 i 29: 31. Mamy nadzieję, że EHF doceni naszą charyzmę, temperament i dostaniemy dziką kartę na grę w grupie A lub B. Poczekamy do 23 czerwca, mam nadzieję na dobre wiadomości – zapowiada prezes Artur Zieliński.
23 czerwca Komitet Wykonawczy EHF zadecyduje, które drużyny znajdą się w gronie 16 zespołów wylosowanych potem do grupy A lub B oraz 12 do grupy C lub D. Losowanie grup zaplanowano na 30 czerwca.
Jol.
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze