– Adrianek i Kacper bez codziennej rehabilitacji nie przeżyją. Tylko dzięki całodobowej opiece, obserwacji specjalistów, aparaturze stymulującej oddech i działanie mięśni są dzisiaj ze mną. Jestem ich mamą... zrobię, co mogę, żeby ich chronić – z takim apelem i ogromną prośbą o pomoc do wszystkich ludzi zwraca się pani Kinga z Płocka, mama czternastoletnich chłopców walczących z nieuleczalna chorobą – miopatią wrodzoną.
Adrianek i Kacperek to niezwykli bracia. Naznaczeni piętnem nieuleczalnej i postępującej choroby. – Ich mięśnie zanikają. Każdej nocy respirator pomaga im oddychać. Dla moich dzieci nie ma leku. I choćbym przekopała cały świat, to nigdzie go nie znajdę. Nie mogę też podpisać zgody na operację ratującą ich życie, bo takich opcji w przypadku moich dzieci nie ma. Pozostaje nam tylko rehabilitacja, dzięki której Adrianek i Kacperek żyją – mówi w dramatycznym apelu o pomoc dla śmiertelnie chorych synków pani Kinga.
Dla chłopców prowadzona jest zbiórka na siepomaga. Pomoc ludzi wielkich serc to wielka szansa dla synów pani Kingi. – Bez niej nie poradzimy sobie – mówi mama Adrianka i Kacperka.
Teraz oprócz pieniędzy na codzienną, kosztowną rehabilitację potrzebuje pomocy na specjalnie dostosowany dla chłopców samochód. – Kilka miesięcy temu pojawiła się wspaniała okazja, światełko nadziei... Dobrzy ludzie przygotowali dla nas specjalnie dostosowany do potrzeb chłopców samochód. Takie auto pomogłoby mi transportować chłopców bezpiecznie na turnusy rehabilitacyjne, do szkoły, lekarzy... – przedstawia sytuację rodziny pani Kinga.
Niestety koszt takiego auta jest ponad jej możliwości. Zostało niewiele czasu, aby mogła wykupić auto i móc dać nadzieję swoim synkom na lepsze życie. Koszt, jaki musi pokryć to jeszcze 110 tysięcy złotych. – Proszę, pomóżcie nam. Sprawcie, by były to najpiękniejsze święta w życiu Adriana i Kacperka – zwraca się ogromną prośbą pani Kinga.
Każdy kto chce i może pomóc chłopcom wpłaty może dokonać na stronie prowadzonej zbiórki na siepomaga: www.siepomaga.pl/adrianikacper.
Więcej w kolejnym wydaniu Tygodnika Płockiego.
rad
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze