Reklama

Potrzeba sztuki

08/12/2015 11:51
10 lat poznawania technik malarskich, doskonalenia warsztatu i realizacji swoich marzeń – tak mówią o działalności w sekcji malarsko-plastycznej Stowarzyszenia Uniwersytetu Trzeciego Wieku jej członkowie. Z okazji jubileuszu grupy w Muzeum Mazowieckim odbyła się wystawa zbiorowa.
W sekcji działają: Maria Bukowska, Anna Dąbrowska-Bień, Zofia Długosz, Krystyna Falkowska, Halina Fronczak, Danuta Golatowska, Elżbieta Helak, Maria Lesner, Ewa Łukawska, Janina Mirowska, Barbara Nowak, Zbigniew Ołdakowski, Jolanta Pawłowska, Jadwiga Rutkowska, Helena Skrok, Danuta Śliwińska-Sznajder i Maria Żak. Za nimi kilka wystaw zbiorowych, plenerów i warsztatów w Grabinie, Ciechomicach, Budach Lucieńskich, Antoninowie. Pierwszym opiekunem artystów-amatorów był Leszek Stanisławski. Potem sekcję objęła artysta plastyk Zofia Samusik-Zaremba i prowadzi do dziś. – Od czasu, kiedy zaczynaliśmy razem malować, postęp jest ogromny. Sekcja jest znana w Płocku, bierzemy udział w konkursach i plenerach. Powstało wiele pejzaży związanych z miastem i architekturą, kompozycje dokumentujące okolice, region, wieś mazowiecką – powiedziała podczas wernisażu. Warsztaty i wykłady z malarstwa prowadzą znani płoccy artyści. Do tej pory byli to choćby Maja Wojnarowska, Dorota i Eugeniusz Szelągowscy, Nela Lewandowska. Doskonalenie warsztatu pozwala członkom sekcji na prezentowanie coraz lepszych prac na ogólnopolskich konkursach. Płocczanie pokazali je m. in. na konkursie „Kolorowy trzeci wiek” organizowanym przez Toruński Uniwersytet Trzeciego Wieku. Wyróżniono tam Helenę Skrok za akwarelę Białe róże i Elżbietę Helak za pastel Pejzaż. Z kolei w Warszawie na Juwenaliach III wieku wyróżnienia otrzymały Krystyna Falkowska i Ewa Łukawska, która jest opiekunką grupy od 2012 roku. Wcześniej była nią Janina Mirowska,
– Minęło 10 lat. Był to czas realizacji naszych pasji, materializowania się marzeń, na które nie było miejsca i możliwości w okresie pracy zawodowej i spełniania obowiązków rodzinnych. Ten czas pozwolił nam się rozwinąć – napisała w katalogu towarzyszącym wystawie Ewa Łukawska. O realizacji marzeń, na którą nigdy nie jest za późno, wspomniał również w liście gratulacyjnym z okazji jubileuszu prezydent Andrzej Nowakowski. I jak tu nie wierzyć w marzenia, kiedy malować zaczynają chemik, mikrobiolog albo ekonomistka? Chemikiem z wykształcenia jest Maria Bukowska – miłośniczka pejzaży i kwiatów. Jedyny rodzynek wśród pań – Zbigniew Ołdakowski również związany był z tą branżą. Teraz bierze udział w plenerach i wystawach, choć swoich obrazów niechętnie się pozbywa. Na wystawie pokazał Malwy i Zimową rozgrzewkę. U Zofii Długosz, której akryl Peonie został wyróżniony w konkursie w Toruniu, pasję malarską rozbudziła już w dzieciństwie mama. Ewa Łukawska – absolwentka Politechniki Warszawskiej od kilku lat z powodzeniem maluje akryle i oleje. Jadwiga Krystyna Rutkowska lubi malarstwo realistyczne. Namalowała m. in. Dzwonnicę na Górkach. Danuta Golatowska – z wykształcenia ekonomistka, tworzy pejzaże. Halina Fronczak, choć pracowała w służbie zdrowia, zawsze interesowała się sztuką. Mikrobiolog Helena Skrok lubi pracować w akwareli. Maria Żak zmienia techniki. Próbowała już akwareli i suchego pastelu. Pejzaże zimowe, miejskie, architektura – to ulubione tematy Barbary Nowak – autorki wystawionej na ekspozycji pracy Kościół św. Barbary w Chrostkowie. Wiatrak został uwieczniony w pracy Danuty Śliwińskiej-Sznajder. Anna Dąbrowska-Bień dostrzega piękno we wszystkich przedmiotach. Piękne martwe natury, pejzaże, kompozycje kwiatowe wychodzą spod pędzla Krystyny Falkowskiej – również zapalonej fotograf. To ona malowała m. in. niedawno zmarłą Marię Wiktorzak – miłośniczkę wspaniałych kapeluszy i rękawiczek, ozdobę wielu wydarzeń kulturalnych w mieście. Druga mikrobiolog w sekcji – Jolanta Pawłowska już na studiach w Uniwersytecie Łódzkim miała indywidualną wystawę portretów w klubie studenckim.
Sekcja malarsko-plastyczna Stowarzyszenia Uniwersytetu Trzeciego Wieku może się pochwalić kilkoma zorganizowanymi w Płocku wystawami. Pierwsza – Pejzaż płocki pędzlem malowany miała miejsce w Klubie Prawnika. Potem były pokazy w Książnicy Płockiej, Domu Darmstadt, Domu Broniewskiego. Panie marzyły o tym, żeby mieć wystawę także w szacownym wnętrzu Muzeum Mazowieckiego i z okazji jubileuszu się udało. Otwarcie uświetnił popis młodego skrzypka Wiktora Mieczykowskiego w programie złożonym z utworów Jana Sebastiana Bacha i Henryka Wieniawskiego. Na pamiątkę zostanie ładny katalog z reprodukcjami prac, za którego wydrukowanie artystki są wdzięczne Adamowi Łukawskiemu.
Wystawę członków sekcji będzie można zobaczyć również w Książnicy Płockiej. Otwarcie zaplanowano 10 grudnia o godz. 18.00. (lesz)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości