Policjanci zatrzymujący w Sierpcu na ul. Kościuszki toyotę za przekroczenie dopuszczalnej prędkości, nie spodziewali się tylu czekających na nich niespodzianek. Winny okazał się nie tylko kierowca, ale też pasażer, który żeby się ratować, zmienił swoją tożsamość i podał się za brata. Problem w tym, że szybko okazało się, że obydwaj bracia są poszukiwani przez wymiar sprawiedliwości, do odbycia kary w więzieniu.
Cała akcja rozegrała się w sobotę, 7 września w Sierpcu. Funkcjonariusze z Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu zatrzymali do kontroli drogowej kierującego, który przekroczył dopuszczalną prędkość.
-Kierowca toyoty przekroczył dozwoloną prędkość o 27 km/h w obszarze zabudowanym. Funkcjonariusz wykonujący pomiaru prędkości podał sygnał do zatrzymania pojazdu. Kierowca nie zastosował się do podanego przez policjanta polecenia i dalej kontynuował jazdę. Zatrzymał się po kilkudziesięciu metrach – tłumaczy z Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu.
Za kierownicą siedział 23-letni mieszkaniec powiatu sierpeckiego. Za popełnione wykroczenia został ukarany mandatami karnymi na łączną kwotę 2900 złotych, a do jego konta przypisano 22 punkty karne.
W trakcie prowadzonej kontroli policjanci zwrócili też uwagę na pasażera, który był wyraźnie zdenerwowany. To wzbudziło u mundurowych podejrzenie, że mężczyzna może mieć coś na sumieniu. - 31-letni mężczyzna został wylegitymowany. Wiedząc, że jest poszukiwany przez wymiar sprawiedliwości, podał dane swojego brata, który również jest poszukiwany – dowiadujemy się w KPP w Sierpcu.
Mężczyzna został natychmiast zatrzymany przez policjantów zgodnie z nakazem wydanym przez Sąd Rejonowy w Lipnie do odbycia kary zastępczej w wymiarze 10 miesięcy pozbawienia wolność. 31-latek odpowie także za posłużenie się danymi swojego brata.
BS
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze