W ciągu godziny na płockich ulicach doszło do czterech potrąceń pieszych. Wszystko wydarzyło się jednego dnia, w poniedziałek 18 grudnia, ubiegłego roku. Tego samego dnia doszło też do potrącenia rowerzysty. Dlatego płoccy policjanci nadal będą dużą uwagę zwracali na bezpieczeństwo tzw. niechronionych uczestników ruchu. Najpierw o 12.30, na Kilińskiego, 45-letni kierowca opla Corsy wyprzedzał rowerzystę. Początkowo nic nie zapowiadało, że manewr kierowcy samochodu skończy się wypadkiem. Kiedy już opel wyprzedził rowerzystę, kierowca gwałtownie skręcił w prawo i potrącił cyklistę. Do prawdziwej tragedii doszło jednak na płockich ulicach tuż po zapadnięciu zmroku. Najpierw o 15.55, na Armii Krajowej, 69-letni kierowca forda Mondeo potrącił na przejściu dla pieszych 82-letnią kobietę. O 17.00 zaczęła się prawdziwa czarna seria. Najpierw, na Zglenickiego, 23-letni kierowca volkswagena Golfa potrącił na przejściu dla pieszych kobietę. Pięć minut później na Otolińskiej, także na przejściu, 64-letni kierowca skody Felicji najechał na 30-letnią pieszą. Po kolejnych pięciu minutach 57-letnia kobieta kierująca mercedesem potrąciła na Miodowej 64-letniego mężczyznę. Do tego potrącenia również doszło na przejściu dla pieszych. Policja ustala, czy we wszystkich przypadkach kierowcy zachowali należytą ostrożność zbliżając się do „zebr”. Na łamach Tygodnika Płockiego pisaliśmy ostatnio, w jaki sposób płocka policja próbuje poprawić bezpieczeństwo niechronionych uczestników ruchu czyli rowerzystów i pieszych. Funkcjonariusze rozdawali im odblaskowe kamizelki i komplety rowerowych lampek. Niestety, często to piesi i rowerzyści przyczyniają się do wypadków. Rowerzyści jeżdżą środkiem jezdni, nagle wjeżdżając przed samochody, nawet tam gdzie są nieliczne ścieżki rowerowe. Także pieszym brakuje wyobraźni. Jedni i drudzy nie mają jaskrawych, odblaskowych elementów ubioru. Przyczyny wielu wypadków, szczególnie na przejściach dla pieszych leżą też w niedostatecznym ich doświetleniu. Wprawdzie pojawiły się już pierwsze jaskółki w postaci lamp halogenowych, niestety na razie tylko nad pięcioma przejściami. Warto, żeby osoby odpowiadające za inwestycje w Miejskim Zarządzie Dróg i Urzędzie Miasta zastanowiły się nad kolejnymi lokalizacjami lamp. Nasza redakcja może jedynie podpowiedzieć, że dodatkowe oświetlenie powinno się pojawić nad pasami na Bielskiej, Otolińskiej czy na osiedlach Podolszyce Północ i Południe. Możemy też apelować do pieszych i rowerzystów o większą rozwagę. To, że pieszy widzi nadjeżdżający z włączonymi światłami samochód, nie oznacza, że kierowca z daleka zauważy ciemną, kryjącą się w mroku sylwetkę. Dlatego warto, szczególnie jesienią i zimą zadbać o odblaskowe elementy ubioru, szczególnie tam, gdzie na drogach jest niedostateczne oświetlenie. (jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze