Jeśli na hasło zakupy w hipermarkecie, czy też innym sklepie z wywieszką “wyprzedaż”, potrafisz rzucać wszystkie pilne obowiązki, a za chwilę okazuje się, że twoje fundusze nie wiadomo gdzie się rozpłynęły i zaczynasz żyć na minusie, musisz koniecznie odzyskać kontrolę nad swoim portfelem.
Okazuje się, że najwięcej wydajemy na zbędne drobiazgi. Szereg pułapek czyha głównie w hipermarketach, domach wysyłkowych i internecie. To one kuszą promocjami i superokazjami. Stąd, aby unikać spontanicznych zakupów, do sklepu zabieraj wcześniej ustaloną listę. Kupuj tylko to, co masz zapisane.
Nie ufaj promocjom. Nie zawsze są one korzystne dla klienta. Plakaty mogą kusić np. do zakupu dwupaku kosmetyków do pielęgnacji włosów za 25 zł. Okazuje się jednak, że oddzielnie ten wspaniały szampon kosztuje 15 zł, a dodana do niego odżywka jest tylko wersją mini, albo tzw. “reklamówką”. Sprawdzajmy też daty ważności. W domu często okazuje się, że kupiliśmy zapas ulubionych sosów o 20% taniej, ale trzeba go skonsumować w tydzień. Kolejną pułapką są też ceny netto i brutto. Dla zwrócenia uwagi klientów robiących zakupy w sklepach ze sprzętem rtv i agd ceny podawane są w wysokości netto. Przy kasie, czy spłacaniu rat okazuje się nagle, że dopłacamy 22% VAT-u i ten telewizor czy pralka wcale już nie są tak atrakcyjnie tanie. Na koniec musimy popracować nad sobą zwłaszcza, gdy dla poprawy nastroju kupujemy kolejny szałowy ciuch, wiszący później w szafie przez kilka sezonów. Niestety, brak kontroli zawsze naraża nas na straty.
BeeS
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze