30 kwietnia upływa termin składania wniosków wstępnych dla wszystkich organizacji pozarządowych, które chciałyby otrzymać pieniądze z Funduszu Grantowego. Do podziału jest 1,2 mln zł, przekazanych przez Urząd Miasta Płocka, PKN ORLEN i Levi Strauss Poland. Fundusz działa przy wsparciu Programu Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju (UNDP).
Kto ma szansę otrzymać granty w II edycji? Przede wszystkim te organizacje, które wymyślą projekt mogący podwyższyć poziom wykształcenia mieszkańców Płocka, bezpieczeństwo publiczne, wykażą się dbałością o dziedzictwo kulturowo - historyczne, będą działać na rzecz podniesienia jakości usług pomocy społecznej, świadomości ekologicznej, atrakcyjności terenów zielonych i wspierania środowiska gospodarczego miasta.
Fundusz przydziela granty małe, do 20 tys. zł i duże - do 40 tys. zł. Wyjątkowo w II edycji zagwarantowano, że Komitet Sterujący może przyznać także grant do 80 tys., ale tylko przy wyjątkowych projektach. Dofinansowanie z Funduszu może pokryć do 50% całego budżetu przedsięwzięcia. Pieniądze z Funduszu mogą być przeznaczone na organizację warsztatów, szkoleń, wykładów, seminariów, organizację wystaw, przeglądów, targów, koncertów, spotkań, konkursów, tworzenie i działalność świetlic, klubów, miejsc spotkań grup lokalnych, na koszty publikacji materiałów informacyjnych, także audiowizualnych, na archowizację wiedzy, tworzenie baz danych oraz na wszystkie nowe pomysły, które będą integrować i rozwijać lokalną społeczność.
Rozpoczęcie II edycji prezydent miasta Płocka Mirosław Milewski uważa za ogromny sukces. - Przy podpisywaniu pierwszej umowy były w nas umiarkowane oczekiwania, nie liczylismy, że będą takie praktyczne efekty działalności. To był ryzykowny krok, bo nie mielismy żadnego odniesienia. Chcieliśmy pozbyć się części władzy, by ktoś inny, za nas , rozdysponował spore środki na cele spoleczno - kulturalne. Popełniliśmy kilka drobnych błędów, ale całą akcję możemy uznać za sukces, bo udało się zaangażować mieszkańców do współpracy. Zaproponowaliśmy partnerstwo publiczne, czyli model, który może być powielany nie tylko w Polsce ale także w innych krajach, także poza Europą. Pierwsza edycja przeszła nasze najśmielsze oczekiwania, może pesymiści powiedzą, że mogło być lepiej, ale my odpowiadamy, że dlatego w II edycji zaproponowaliśmy modyfikacje i uzupełnienia.
Zadowolony z realizacji Funduszu był także Collin Glennie z UNDP. - Tak jest na całym świecie, że żadne miasto nie jest w stanie samodzielnie sprostać wszystkim potrzebom swoich mieszkańców. Ten projekt jest innowacyjny, bo projekty realizowane są przez organizacje pozarządowe.
Partnerami miasta i UNDP są PKN ORLEN i Levi Strauss Poland. Kiedy rozdzielano pieniądze w I edycji, prezydent obiecywał, że zrobi wszystko by pieniędzy w Funduszu było znacznie więcej, by pojawili się nowi fundatorzy. Niestety, jak do tej pory nikt nie przybył. Pomijając fakt, że najwięcej środków do Funduszu przekazuje miasto, to Elżbieta Kańduła z PKN ORLEN z radością poinformowała wszystkich tuż przed podpisaniem umowy, że zarząd firmy ma zamiar wspierać w ten sposób jeszcze 10 innych miast w Polsce.
Zdaniem Anny Matuszewskiej, koordynatora Funduszu Grantowego dla Płocka, dwa tygodnie wystarczą w zupełności by przygotować wniosek. - Organizacje już od dawna myślały o swoich potrzebach i mają programy przygotowane. Byłoby dobrze, żeby od razu przygotowywać projekty pełne, bo takie łatwiej skrócić, a potem jest sporo czasu na ich dopracowanie. Zastępca prezydenta Tomasz Kolczyński dodał, że harmonogram został tak skonstruowany, by zdążyć z podpisaniem umowy przed wakacjami.
Ogłoszeniu zdobywców grantów w I edycji towarzyszył mały skandal. Otóż przyznany grant w wysokości 40 tys. zł zwrócił PTW Płock. Okazało się, że w klubie wioślarskim zmienił się zarząd, a projekt był przygotowany przez poprzednie kierownictwo. - PTW nie podjęło grantu - wyjaśnia T. Kolczyński. - Spotkałem się z nowym zarządem PTW, który chciałby kontynuować realizację projektu, ale nie byłby w stanie sprostać wymaganiom finansowym i pieniądze wróciły do Funduszu.
Terminy są znane, a zatem ludzie działający w organizacjach pozarządowych powinni szybko wziąć się do roboty. Wszak chodzi o spore pieniądze, warto o nie walczyć, by realizować swoje zadania.
Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze