Reklama

Pomysł Kasztelana na walkę z suszą. W Sierpcu powstał ogród deszczowy

09/12/2020 13:04

Z pewnością inny niż wszystkie i wyjątkowy. Nie wymaga zbyt dużej opieki, wygląda ładnie, jest bardzo pomocny. Taki jest ogród deszczowy, który powstał w Sierpcu we współpracy Kasztelana i władz Sierpca. Co to takiego? Jak tłumaczą autorzy projektu z Kasztelana, ogród deszczowy to przykład zielonej inwestycji w przyszłość. Oczyszcza i nawilża powietrze, poprawia warunki życia w mieście i pomaga przeciwdziałać suszy. 

Ogród powstał w ramach programu marki Kasztelan „Pieczą otaczamy”. Ta inwestycja jest przykładem małej retencji o dużym znaczeniu dla otoczenia. Rozwiązanie to pozwala skutecznie zagospodarować bezcenną wodę opadową, a przez to przeciwdziałać suszy. Taka zielona inwestycja powstała właśnie w Sierpcu. To efekt prośrodowiskowego programu marki Kasztelan pn. „Pieczą otaczamy”, który ma na celu zwiększanie świadomości ekologicznej Polaków, zachęcanie ich do odpowiedzialnego i oszczędnego korzystania z wody oraz promocję małej retencji. – Wierzymy, że poprawa stanu środowiska naturalnego zależy od działań podejmowanych przez nas wszystkich – biznes, samorządy i osoby indywidualne. Przygotowując program „Pieczą otaczamy”, opracowaliśmy studium przypadku dla Sierpca. Na jego podstawie znaleźliśmy rozwiązanie, które pozwoli zwiększyć mikroretencję wody na tym obszarze, czyli ogród deszczowy. Mieszkańcy już teraz mogą go podziwiać – mówi Beata Ptaszyńska-Jedynak, dyrektor ds. korporacyjnych w Carlsberg Polska.
Wyjątkowy ogród powstał przy współpracy z władzami Sierpca, które objęły patronatem program „Pieczą otaczamy” i wskazały możliwe lokalizacje pod stworzenie zielonej inwestycji. – Cieszymy się, że w ramach programu „Pieczą otaczamy” powstał ogród deszczowy, który jest pierwszym krokiem w kierunku przeciwdziałania suszy i upiększy krajobraz miasta. Wierzymy, że wspólnie z Browarem Kasztelan jesteśmy w stanie zrobić jeszcze więcej dla środowiska i bardziej ekologicznej przyszłości – mówi Jarosław Perzyński, burmistrz Miasta Sierpca.

Zielony sposób na walkę z suszą
Ogród deszczowy skutecznie gromadzi i filtruje wodę pochodzącą z opadów. Ta nie spływa bezpośrednio do kanalizacji, ale jest stopniowo oddawana do atmosfery i nawadnia głębsze warstwy gleby. Pozwala to podnieść wilgotność powietrza, co jest ważne zwłaszcza w okresach bezdeszczowych i zachować wilgoć na dłużej w ziemi. – Taki ogród powstaje z wykorzystaniem specjalnie dobranych roślin hydrofilnych, które powinny stanowić przynajmniej połowę zaplanowanych w nim nasadzeń. Wyróżnia je odporność na okresowe zalewanie i przesuszanie, a także to, że ich korzenie lub kłącza zatrzymują obecne w wodzie zanieczyszczenia, takie jak metale ciężkie czy związki białkowo-tłuszczowe – mówi Paweł Staniszewski z Centrum Hydrologicznego Osłony Kraju w Instytucie Meteorologii i Gospodarki Wodnej – Państwowym Instytucie Badawczym.
W ogrodach deszczowych najlepiej sprawdzają się rośliny wieloletnie, a także rodzime, przystosowane do polskich warunków pogodowych, na przykład paprocie czy kosaćce. Ważne jest również podłoże obejmujące warstwę drenującą. Odpowiednio dobrane warstwy piasku i żwiru umożliwiają filtrację wody opadowej, co poprawia czystość wód podziemnych i powierzchniowych. To z kolei pozytywnie wpływa na miejski mikroklimat i wspomaga małą retencję. Konstrukcja ogrodu deszczowego pozwala na odbieranie nieregularnych napływów wody, zapobiegając skutkom burz i nawałnic. Taki ogród wchłania nawet o 30-40% więcej wody niż trawnik o podobnych wymiarach.
Sierpecki ogród deszczowy powstał na skwerze przy budynku zabytkowego Ratusza, znajdującego się przy jednej z głównych arterii miasta. Jego wykonanie powierzono Fundacji alter eko, specjalizującej się w realizacji zielono-błękitnych obiektów małej retencji. – Woda z okolicznych dachów spływa rynnami do zaplanowanych w ogrodzie donic. Posadziliśmy w nich rośliny hydrofilne takie jak: mięta, sit, irysy, turzyce. Nadmiar wody z donic spływa do ogrodu bylinowego, w którym posadziliśmy jeżówkę purpurową, krwawnik pospolity, liliowce ogrodowe, a także drzewa i krzewy. Obecnie rośliny się zakorzeniają, a już w marcu-kwietniu pierwsze z nich zaczną rozkwitać i wypuszczać nowe pędy – mówi Kamila Musiatowicz z Fundacji alter eko.
Jak mówią autorzy projektu, bardzo ważną kwestią jest to, że ogrody deszczowe nie wymagają nadzwyczajnej opieki. Roślinność w nich wykorzystana, zwłaszcza jeśli to rośliny rodzime, nie potrzebuje szczególnej pielęgnacji ani nawożenia czy podlewania, z wyjątkiem bardzo długich okresów suszy. Mogą przy tym powstawać w specjalnych pojemnikach, jak i bezpośrednio w gruncie – w zależności od konkretnych potrzeb. – Opad to podstawowe źródło wody w mieście i początek wielu pozytywnych procesów w jego przestrzeni. Wierzymy, że inwestycji takich jak ta w Sierpcu, będzie w Polsce przybywać wraz ze wzrostem świadomości na temat znaczenia małej retencji. Powinniśmy zmieniać nawyki a nie klimat, w czym istotnie pomagają takie inicjatywy jak program „Pieczą Otaczamy – podsumowuje Paweł Staniszewski z IMGW.
Program „Pieczą otaczamy” wpisuje się w strategię zrównoważonego rozwoju Grupy Carlsberg pn. „Together Towards ZERO”. 

Reklama

Opr. rad
fot. www.pixabay.com

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości