Reklama

Pomóż Zbyszkowi odzyskać sens istnienia. 5 000 zł może zmienić jego życie

01/07/2020 13:21

Historia Zbyszka jest podobna do wielu innych. To nie umniejsza dramatu człowieka, który od 18 lat jest niepełnosprawny – porusza się na wózku inwalidzkim, wypowiada jedynie pojedyncze słowa oraz jego bliskich. Wypadek samochodowy całkowicie odmienił życie młodego mężczyzny, którego pasją były motocykle, psy i gołębie. Pod względem zdrowotnym nie da się już nic zrobić, ale jego siostra chce zawalczyć o poprawę jego życia. Właśnie dlatego założyła zbiórkę, której celem jest pomoc mężczyźnie.

Zbyszek ma 46 lat i mieszka na terenie gminy Bulkowo. – Wypadek samochodowy - uszkodzony pień mózgu i życie, które życiem jest tylko z nazwy. Pozbawiony wszystkiego, co normalne, zwyczajne, dla wielu ludzi banalne. Nie chodzi, mówi tylko pojedyncze słowa, często bardzo zniekształcone, niewyraźne. Dawniej pasjonat motocykli, psów i gołębi. Dziś wrak człowieka, pozbawiony rodziny, możliwości i nadziei – pisze siostra Zbyszka.
Do tej pory sensem istnienia Zbyszka były jego córki. Żył dla nich. – Póki były małe to one były jedynym sensem jego przekreślonego, złamanego życia. Jedna w chwili wypadku miała 3,5 roku, druga 5 dni. Nigdy nie widziała ojca zdrowego. Dziewczynki nie miały normalnego dzieciństwa, a on od chwili wypadku normalnej rodziny. Córki dorosły, poszły w swoją stronę, a pustka i poczucie bezsensu zostały – pisze Pani Barbara. – Jedyną rozrywką Zbyszka jest wyjazd wózkiem inwalidzkim na podwórko i patrzenie przed siebie, bo cóż można robić każdego dnia, w tym samym miejscu, z tymi samymi ludźmi. Opiekują się nim rodzice w podeszłym wieku – dodaje.
Jak poprawić kondycję psychiczną Zbyszka? Czego mu trzeba? Pani Barbara ma kilka pomysłów, dzięki którym jej najstarszy brat może poczuć się lepiej. – Zbyszek potrzebuje sensu życia, namiastki tego, co utracił jako młody mężczyzna. Potrzebuje pieniędzy na wyrównanie podłoża na podwórku i wokół domu, na zrobienie lepszego podjazdu, żeby sam, bez niczyjej pomocy mógł wydostać się z czterech ścian. Może na jakąś małą "hodowlę" gołębi albo królików, żeby miał poczucie obowiązku, żeby czuł się potrzebny. Chcemy sprawić, żeby miał cel i powód do wyjścia z domu. Żeby miał poczucie, że coś jest jego, że coś od niego zależy – pisze siostra Zbyszka.
Na koncie zbiórki jest obecnie 2 400 zł, do założonego celu pozostało jeszcze 2 600 zł. Pomóc Zbyszkowi można wpłacając pieniądze na stronie https://zrzutka.pl/44asjn.

(ek)

Reklama

Fot. organizatorzy zbiórki

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości