Reklama

Pomagają powodzianom

16/06/2010 07:47
Po przejściu dwóch fal powodziowych na Wiśle w rejonie Słubic i Gąbina, pod wodą znalazły się liczne gospodarstwa rolne. Na skutek powodzi ludzie stracili często cały swój dobytek. Ludzie z podpłockich gmin, ale i całej Polski przekazują na rzecz poszkodowanych: żywość, odzież, koce, pościel, środki czystości, środki higieny osobistej, jak również sprzętu AGD i RTV. Również rolnicy, którzy stracili swoje uprawy mogą liczyć na pomoc. Hodowcy im dostarczają pasze, dzięki którym ich zwierzęta gospodarskie nie padną z głodu.
Do gmin Gąbin i Słubice codziennie przyjeżdża kilkadziesiąt transportów z darami. Aby to wszystko posegregować gmina Słubice ma na swoim terenie 4 rodzaje magazynów: z odzieżą używaną, artykułami spożywczymi, chemicznymi i paszą dla zwierząt. Dary wydawane są w poniedziałki, środy i piątki. Jak podkreśla Barbara Kamińska, sekretarz gminy Słubice, nowe artykuły: ubrania, koce, ręczniki, kołdry będą wydawane dopiero wtedy, kiedy woda opadnie. – Pomoc nadchodzi ze wszystkich stron. Darów dla mieszkańców na razie nie brakuje. Cały czas potrzebna jest pasza dla zwierząt, a z uwagi, że hodowcy stracili zasiewy, taka pomoc będzie potrzebna jeszcze bardzo długo. Kontaktują się z nami również osoby, które chcą za darmo wynająć powodzianom mieszkanie czy dom.
Ludzie z zalanych terenów, którzy postanowili się ewakuować, najczęściej mieszkają u rodzin i znajomych oraz w szkołach.
Burmistrz Gabina przygotował projekt, dzięki któremu mieszkańcy terenów zalewowych będą mieli szansę osiedlenia się na nowych terenach, gdzie powódź im nie będzie grozić. – Mieszkańcy są tym pomysłem zainteresowani. Mamy także wsparcie u wojewody mazowieckiego – zaznacza burmistrz.
Ludziom pomaga również płocki „Caritas”. Organizacja objęła opieką 400 rodzin, które utraciły dobytek w wyniku powodzi na terenie diecezji płockiej i łowickiej. Podczas zbiórek udało się zebrać około 300 tys. zł oraz żywość i artykuły pierwszej potrzeby. Klerycy z Wyższego Seminarium Duchownego pomagali także w umacnianiu wałów przeciwpowodziowych. Z uwagi na ciągle dramatyczną sytuację na terenie diecezji organizacja pomocy trwa cały czas.
Z poszkodowanymi solidaryzują się rolnicy z podpłockich wsi. Jak podkreśla Stanisław Sztendur, wójt gminy Bulkowo rolnicy wciąż dostarczają pasze, siano, zboża oraz kiszonki. – Staramy się pomagać cały czas. Codziennie w poszkodowane rejony z gminy wyjeżdża transport z paszą dla zwierząt.
Oprócz rolników pasze przekazują prywatne firmy, jedną z nich jest producent pasz, firma „Cargill”, która wraz z lokalnym dystrybutorem niezwłocznie zorganizowały pomoc dla najbardziej poszkodowanych. Pierwszym jej krokiem było uzyskanie informacji o sytuacji poszczególnych wsi oraz szkodach wyrządzonych przez powódź, a następnie stworzenie listy gospodarstw wymagających natychmiastowej pomocy. Najbardziej poszkodowanym rolnikom rozwieziono 4 tony pasz. Kolejne 2 tony wytwórnia pasz firmy „Cargill” w Sierpcu przekazała do sztabu kryzysowego gminy Słubice, aby stamtąd mogli odbierać je rolnicy.
– Nasza sytuacja była bardzo trudna, wiele gospodarstw w ciągu 3 godzin znalazło się pod wodą. W takiej chwili myśleliśmy tylko o tym, aby ratować zwierzęta, nie było czasu na zabezpieczanie paszy. Pomoc zorganizowana przez prywatne firmy dotarła do nas zaledwie kilka godzin po tragedii, za co jesteśmy im niezmiernie wdzięczni, ponieważ dla nas liczył się wtedy każdy worek paszy – mówi Elżbieta Maliszewska, sołtys Troszyna.
O pomoc do przedsiębiorców z branży rolno-spożywczej zwrócił się także senator Eryk Smulewicz. – Jest wiele firm, które zadeklarowały pomoc osobom poszkodowanym w powodzi z gmin Słubice i Gąbin. Poszkodowanych wspierają także senatorowie z innych regionów kraju.
Pomoc przydaje się również służbom ratunkowym. Firmy Aries Power Equipment i Honda Poland przekazały dla Związku Ochotniczych Straży Pożarnych RP łodzie i agregaty prądotwórcze. Płaskodenną łódź aluminiową z silnikiem zaburtowym i lekki agregat prądotwórczy dostała Ochotnicza Straż Pożarna z Dobrzykowa, a OSP z Wiączemina Polskiego agregat.
Dodatkowo Komenda Miejska PSP w Płocku i Wodne Ochotnicze Pogotowie Ratunkowe otrzymają od PKN ORLEN fundusze na zakup urządzeń do utylizacji zanieczyszczeń oraz środki na zakup paliwa i remont wyeksploatowanego sprzętu. Z inicjatywy „Orlenu” i Urzędu Miasta Płocka, we wszystkich lokalizacjach imprez związanych z Dniami Historii Płocka i Dniami Chemika odbywały się kwesty harcerzy na rzecz remontu podtopionej wcześniej szkoły w Borkach (gm. Gąbin), w której uczą się obecnie dzieci z zalanych wodą terenów.    mś
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości