Producenci, którzy w konkretnym regionie wytwarzają określony towar - produkt regionalny - powinni zwrócić się do Urzędu Patentowego o przyznanie tzw. odznaczenia geograficznego lub onaczenia pochodzenia. Jeśli nie dokonają tego rodzaju zastrzeżenia nazwy, na rynku unijnym mogą stracić do niego prawo, a tym samym nie będą mogli go sprzedawać poza granicami kraju.
Na eksport trafią jedynie te produkty, które przejdą dość skomplikowany proces certyfikacji (system HACCP), a tym samym udowodnią, że sprostali unijnym wymogom bezpieczeństwa żywności. Produkty z certyfikatem będą mogły być sprzedawane na terenie całej UE. W Unii ogromną rolę odgrywa ochrona i promocja żywności wysokiej jakości. Jakość wyrobów rolno-spożywczych, pochodzących z konkretnych regionów i produkowanych w tradycyjny sposób, potwierdzają oznaczenia geograficzne, nazwy pochodzenia oraz świadectwa szczególnego charakteru. Dokładne informacje na ten temat znaleźć można w Wydziale Oznaczeń Geograficznych, Biurze Oznaczeń Geograficznych i Promocji Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Warszawie, tel. (0-22) 623-27-07.
Odmienną kategorię stanowi produkt lokalny, wytwarzany przez małych producentów żywności. Będzie on mógł być sprzedawany bezpośrednio w najbliższej okolicy, miejscu produkcji czy gospodarstwie rolnym. Pozwolenia na prowadzenie sprzedaży bezpośredniej na terenie danego powiatu wydawać będzie powiatowy lekarz weterynarii, o sprzedaży w powiatach sąsiednich zadecydują służby weterynaryjne właściwe dla danego regionu. Trzeba zaznaczyć, że sprzedawane mogą być jedynie produkty wytworzone przez producenta, który otrzymał zezwolenie na sprzedaż bezpośrednią.
Polskie owoce i warzywa na unijne rynki będą mogły trafić po otrzymaniu świadectwa wydanego przez Inspekcję Jakości Artykułów Rolno-Spożywczych w Wesołej koło Warszawy. Szczegółowe wymogi (m.in. certyfikat integrowanej produkcji owoców i warzyw - poświadczający, że produkt jest najwyższej jakości) zależeć będą od zagranicznego odbiorcy.
Wszystkie polskie zakłady przetwórstwa mięsa, ryb i mleka, które występowały o dodatkowe okresy na dostosowanie wymogów do UE, otrzymały już zgodę z Komisji Europejskiej, łącznie jest ich około 700, okresy przejściowe potrwają od pół roku do 3 lat. Od 1 maja na rynki europejskie swoje wyroby może eksportować 1.657 zakładów przetwórczych.
Zdaniem analityków rynku polscy producenci żywności będą mieli szanse podbić unijne rynki z racji niższych cen, przy porównywalnej jakości oferty. Szacuje się, że Polska może podbić Unię swoim drobiem, nabiałem, owocami i warzywami. Prognozy na najbliższą przyszłość mówią także o szybkim wzroście eksportu polskiej wołowiny, wieprzowiny, a także cukru. Z danych Ministerstwa Rolnictwa wynika, że sprzedaż polskiej żywności krajom Unii wzrosła w ubiegłym roku aż o 44 %. Od 1 maja br. po zniesieniu ceł, cen minimalnych, kontyngentów i innych barier handlowych eksport polskiej żywności zostanie podwojony.
(eg)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze