Reklama

Polska żywność, zdrowa żywność

28/04/2004 14:01
Producenci, którzy w konkretnym regionie wytwarzają określony towar - produkt regionalny - powinni zwrócić się do Urzędu Patentowego o przyznanie tzw. odznaczenia geograficznego lub onaczenia pochodzenia. Jeśli nie dokonają tego rodzaju zastrzeżenia nazwy, na rynku unijnym mogą stracić do niego prawo, a tym samym nie będą mogli go sprzedawać poza granicami kraju.
Na eksport trafią jedynie te produkty, które przejdą dość skomplikowany proces certyfikacji (system HACCP), a tym samym udowodnią, że sprostali unijnym wymogom bezpieczeństwa żywności. Produkty z certyfikatem będą mogły być sprzedawane na terenie całej UE. W Unii ogromną rolę odgrywa ochrona i promocja żywności wysokiej jakości. Jakość wyrobów rolno-spożywczych, pochodzących z konkretnych regionów i produkowanych w tradycyjny sposób, potwierdzają oznaczenia geograficzne, nazwy pochodzenia oraz świadectwa szczególnego charakteru. Dokładne informacje na ten temat znaleźć można w Wydziale Oznaczeń Geograficznych, Biurze Oznaczeń Geograficznych i Promocji Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi w Warszawie, tel. (0-22) 623-27-07.
Odmienną kategorię stanowi produkt lokalny, wytwarzany przez małych producentów żywności. Będzie on mógł być sprzedawany bezpośrednio w najbliższej okolicy, miejscu produkcji czy gospodarstwie rolnym. Pozwolenia na prowadzenie sprzedaży bezpośredniej na terenie danego powiatu wydawać będzie powiatowy lekarz weterynarii, o sprzedaży w powiatach sąsiednich zadecydują służby weterynaryjne właściwe dla danego regionu. Trzeba zaznaczyć, że sprzedawane mogą być jedynie produkty wytworzone przez producenta, który otrzymał zezwolenie na sprzedaż bezpośrednią.
Polskie owoce i warzywa na unijne rynki będą mogły trafić po otrzymaniu świadectwa wydanego przez Inspekcję Jakości Artykułów Rolno-Spożywczych w Wesołej koło Warszawy. Szczegółowe wymogi (m.in. certyfikat integrowanej produkcji owoców i warzyw - poświadczający, że produkt jest najwyższej jakości) zależeć będą od zagranicznego odbiorcy.
Wszystkie polskie zakłady przetwórstwa mięsa, ryb i mleka, które występowały o dodatkowe okresy na dostosowanie wymogów do UE, otrzymały już zgodę z Komisji Europejskiej, łącznie jest ich około 700, okresy przejściowe potrwają od pół roku do 3 lat. Od 1 maja na rynki europejskie swoje wyroby może eksportować 1.657 zakładów przetwórczych.
Zdaniem analityków rynku polscy producenci żywności będą mieli szanse podbić unijne rynki z racji niższych cen, przy porównywalnej jakości oferty. Szacuje się, że Polska może podbić Unię swoim drobiem, nabiałem, owocami i warzywami. Prognozy na najbliższą przyszłość mówią także o szybkim wzroście eksportu polskiej wołowiny, wieprzowiny, a także cukru. Z danych Ministerstwa Rolnictwa wynika, że sprzedaż polskiej żywności krajom Unii wzrosła w ubiegłym roku aż o 44 %. Od 1 maja br. po zniesieniu ceł, cen minimalnych, kontyngentów i innych barier handlowych eksport polskiej żywności zostanie podwojony.
(eg)
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości