Chociaż jest lepiej niż np. w styczniu, to rolnicy uważają, że nadal cena skupu żywca jest zbyt niska. Nie wykluczają ograniczenia hodowli, a wtedy kupienie mięsa z polskiej świni może być trudne. Adam Molak, przewodniczący rolniczej „Solidarności” w powiecie płockim, nie ma wątpliwości, że dzisiejsza cena skupu nie pokrywa kosztów hodowli. - Dziś płaci się za kilogram żywca ok. 3,5 zł. To i tak lepiej niż w styczniu, gdy stawka wynosiła poniżej 3 zł. Za świnię ok. 120-kilogramową można dostać maksymalnie 400 zł. To nie pokrywa kosztów - mówi. Adam Molak wylicza: koszt prosiaka to ok. 100 zł. Żeby wyhodować 100-kilogramową świnię, potrzeba sześć miesięcy i 300 kg paszy, której 100 kilo kosztuje 120 zł. - To już mamy grubo ponad 400 zł. A gdzie koszty związane z wodą, prądem? Żeby hodowla była opłacalna, cena skupu musiałaby wynosić ok. 5 zł - twierdzi szef rolniczej „Solidarności”. Adam Molak mieszka w Konarach (gm. Bielsk). W latach 70. wybudował chlewnię dla 15 loch. Mógł w niej hodować 150-200 świń. Dzisiaj w chlewni jest niespełna 60 zwierząt. - Rozmawiałem z rolnikiem, który z 12 loch zostawił sobie tylko dwie. I takich przykładów jest znacznie więcej. Dramatycznie zmniejsza się pogłowie trzody chlewnej - uważa. Dodaje, że rolnicy nie są zainteresowani hodowlą. I podaje kolejny przykład. - Spotkałem się z gospodarzem, który pojechał do Sierpca na rynek sprzedać 10 prosiaków. Nie dość, że ich nie sprzedał, to wrócił do domu z 12 prosiętami. Ktoś mu te dwa dał, bo nie chciał mieć kłopotu - opowiada. Szef rolniczej „Solidarności” zdaje sobie sprawę, że na świńskim rynku zdarzają się górki i dołki. - Ale teraz nie jestem optymistą. Myślę, że obecna sytuacja zagości na dłużej - mówi. Jego zdaniem grozi to ograniczeniem hodowli, a tym samym zmniejszeniem dostaw polskiego mięsa na rynek. Adam Molak, podobnie jak cała rolnicza „Solidarność”, uważa, że wyjściem z sytuacji byłaby interwencja państwa na rynku trzody chlewnej. - Ale jakoś nie widać, by się na to zanosiło - mówi. GSZ
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze