Pięciu zawodników drużyny Orlen Wisły Płock: Adam Wiśniewski, Kamil Syprzak, Michał Daszek, Mariusz Jurkiewicz i Marcin Wichary wraz z kadrą Polski, w niedzielę wywalczyli brązowy medal na rozgrywanych w Katarze mistrzostwach świata w piłkę ręczną. Z kolegami z reprezentacji dokonali czegoś nieprawdopodobnego, nie tylko zagrali w czwórce najlepszych na świecie zespołów, ale w pojedynku o III miejsce pokonali ekipę Hiszpanii.
Drogę polskiej reprezentacji na najniższy stopień podium śledzili wszyscy kibice tej dyscypliny sportu. Płoccy sympatycy z radością patrzyli, jak w meczach z najlepszymi ekipami na świecie radzą sobie zawodnicy Orlen Wisły. I muszą przyznać, że bez Adama Wiśniewskiego, Kamila Syprzaka, Michała Daszka i Marcina Jurkiewicza, zespół nie dałby sobie rady. Doskonale sprawiłby się także Marcin Wichary, niestety trener reprezentacji Michael Biegler nie dał mu żadnej szansy na zaprezentowanie umiejętności. A szkoda, bo z pewnością okazałby się przydatny.
Płoccy zawodnicy, którzy na co dzień pracują pod kierunkiem Manolo Cadenasa, w meczu o III miejsce pokonali zespół Hiszpanii, prowadzony przez swojego trenera. I nie da się ukryć, że swoją świetną formę zawdzięczają szkoleniowcowi Orlen Wisły. Widać było wyraźnie jego rękę w poczynaniach płockich piłkarzy.
Polska drużyna nie najlepiej rozpoczęła mistrzostwa, ale z meczu na mecz grała coraz lepiej, coraz lepiej się rozumiała i miała pomysły jak pokonać rywali. Dodatkowo zafundowała kibicom znakomite widowisko, z ogromnym ładunkiem emocji. Widzowie, którzy nigdy na żywo, ani nawet w telewizji, nie widzieli meczu piłki ręcznej, ze zdumieniem patrzyli na starcia zawodników, przepychanki w obronie, niesamowitą walkę o każdą piłkę, piękne bramki i parady bramkarzy. To była znakomita promocja tej, niedocenianej niestety, dyscypliny sportu.
Dla płockich kibiców mistrzostwa świata miały dodatkowy smaczek. Pięciu zawodników grało w reprezentacji, zespół Hiszpanii prowadził Manolo Cadenas, zaś w barwach reprezentacji Rosji można było zobaczyć w akcji Dmitri Zhivkova, który za kilka miesięcy, od 1 lipca, będzie zawodnikiem Orlen Wisły. Sympatycy piłki ręcznej na zawsze zapamiętają spotkanie z Chorwacją, z którą nie udawało się wygrać od 2008 roku, mecz z Katarem, prowadzonym przez serbskich sędziów, i oczywiście zakończone zwycięstwem spotkanie o brązowy medal.
Mistrzostwa zakończyły się, przypomnijmy że wielkim sukcesem polskiej reprezentacji i trzeba wrócić do rzeczywistości. Drużyna z reprezentantami w składzie spotkała się we wtorek na wspólnym treningu, a w środę wszyscy pojechali do Puław na mecz Superligi z Azotami.
Płoccy kibice będą mogli podziękować reprezentantom Polski za ogromne emocje 11 lutego, przed meczem z MMTS Kwidzyn w Orlen Arenie. Wcześniej, bo 7 lutego, zawodnicy będą uczestniczyć w Balu Mistrzów Sportu, podczas którego zostaną ogłoszone wyniki XII Plebiscytu na najpopularniejszego sportowca i trenera 2014 roku. Wśród laureatów na pewno będą piłkarze ręczni.
Jola Marciniak
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze