Dwa ???eczka, dwa komplety ubranek, podw?jne zabawki, podw?jna ilo?? pieluch, o tym wszystkim trzeba my?le? od chwili, kiedy lekarz powie, - Mam dla pani dobr? wiadomo??, urodzi pani bli?ni?ta.Nie w ka?dym przypadku taka wiadomo?? cieszy, zw?aszcza ?e czasy mamy ci??kie, ale je?li ju? kobieta ma urodzi? bli?niaki, to powinna podj?? wa?n? decyzj?, gdzie maj? przyj?? na ?wiat jej pociechy. - Na pocz?tku czwartego tygodnia mia?am problemy z ci??? – wspomina Dorota Ejnik z ?uromina, dzi? szcz??liwa matka bli?niak?w. – Posz?am na badanie USG i wtedy lekarz powiedzia? mi, ?e urodz? bli?niaki. Bardzo si? ucieszy?am, cho? mieli?my ju? z m??em jednego syna, 9-letniego Jakuba. W grudniu w Wojew?dzkim Szpitalu Zespolonym w P?ocku urodzi?am Macieja i Mateusza. Obaj wa?yli po 1500 gram. Maciej przyszed? na ?wiat pierwszy, mia? 38 cm d?ugo?ci, po nim pojawi? si? Mateusz – 43 cm. Dzi? s? znacznie wi?ksze dysproporcje we wzro?cie. Maciej przyty? i jest taki malutki grubasek, a Mateusz schud?, jest cienki i d?ugi. Rodzina Ejnik?w wcale nie przygotowywa?a si? do tego podw?jnego szcz??cia, ?eby nie zapeszy?, jak m?wi pani Dorota. Teraz na barkach m??a i syna spoczywaj? wszystkie przygotowania. B?d? w najbli?szym czasie zmienia? mieszkanie na wi?ksze, to dla wszystkich b?dzie wystarczaj?co du?o miejsca. – Najbardziej obawia?am si? - m?wi D. Ejnik, - jak przyj?cie na ?wiat bli?niak?w przyjmie Jakub, nasz najstarszy. Ale jak zobaczy? maluchy, to od razu je pokocha? i czeka, kiedy wr?cimy do domu. A tego nikt na razie nie wie, kiedy wr?cimy. B?dziemy le?e? tak d?ugo, jak b?dzie potrzeba. Pani Ejnik na pocz?tku ci??y znalaz?a si? u lekarza prowadz?cego, kt?ry natychmiast skontaktowa? si? ze Szpitalem na Winiarach w P?ocku. W ?urominie nie by?o szans na to, by utrzyma? przy ?yciu 24-tygodniowe dzieciaczki, a wozi? je po porodzie do P?ocka, by?oby nonsensem. Dlatego postanowili, ?e rodzi? b?dzie w P?ocku i tu b?dzie si? stara?a utrzyma? ci??? jak najd?u?ej. Uda?o si?, bli?niaki przysz?y na ?wiat w 29 tygodniu ?ycia, a dzi?ki temu, ?e od razu otrzyma?y fachow? opiek?, nawet nie musia?y trafi? na OIOM, teraz rosn? i rozwijaj? si? prawid?owo. Oddzia?owa Oddzia?u Po?o?niczego WSzZ w P?ocku Maria Trojanowska nie ukrywa, ?e ?le si? dzieje, w pogoni za ilo?ci? odebranych porod?w. – Bywa, ?e na ?wiat przychodz? malutkie dzieci, kt?re w pierwszej dobie ?ycia przewo?one s? do naszego szpitala. By?oby znacznie bezpieczniej, gdyby przywo?ono do nas matk? w ci??y, przed rozwi?zaniem, by tu doczeka?a do porodu, a dziecko, w przypadku komplikacji, mog?o od razu trafi? w r?ce wysokiej klasy specjalist?w z oddzia?u noworodkowego, do inkubatora albo na Oddzia? Intensywnej Opieki Medycznej. Potem w drugiej, albo trzeciej dobie przychodz? do nas matki, kt?re nie bardzo wiedz?, co maj? ze sob? zrobi?. Umieszczamy je u nas, na oddziale, by mog?y by? blisko swoich dopiero co narodzonych dzieci. Ale tak by? nie powinno i to lekarze powinni decydowa? o odes?aniu matki z zagro?on? ci??? nas do szpitala. Matka nie wie co jest dla niej najlepsze, boi si?, by z dzieckiem nie sta?o si? nic z?ego, jest zszokowana swoim stanem, a cz?sto nie ?mie poprosi? lekarza, by odes?a? j? do lepiej wyposa?onego szpitala. Niestety, nie s? to odosobnione przypadki, ?e z racji wielko?ci ci??y rodz? si? dzieci w o?rodkach, gdzie absolutnie nie powinny si? rodzi?. Problemem jest transport dziecka po porodzie. Powinno ono podr??owa? nie w inkubatorze, a w macicy, kt?ra jest zdecydowanie najbezpieczniejszym ?rodkiem transportu.. Lekarze maj? na ten stan swoiste okre?lenie. Lepiej je?li „opakowaniem” dla takiego maluszka jest macica, a nie inkubator. – Niebagatelne znaczenie ma fakt – m?wi dr Wojciech Panek, ordynator Oddzia?u Ginekologiczno – Po?o?niczego WSzZ, - kiedy od razu po porodzie czeka na noworodka wysokiej klasy personel Oddzia?u Noworodkowego, a je?li jest taka potrzeba, to r?wnie? OIOM. Tak to funkcjonuje na ca?ym ?wiecie, niestety u nas, partykularne interesy doprowadzone s? do absurd?w. Ka?dy z oddzia??w szpitalnych z rejonu p?ockiego oczywi?cie stara si? przygotowa? na trudne porody, ale ?aden z nich nie posiada OIOM-u noworodkowego. Ma?o tego, nie wszystkie szpitale w du?ych o?rodkach s? wyposa?one w odpowiedni sprz?t wysokiej klasy, kt?ry znacznie podwy?sza szanse noworodka na prze?ycie. Mo?e nie wszyscy wiedz?, ale szpitale s? podzielone, zgodnie z zasadami tr?jstopniowej opieki perinatalnej. Najwy?szy, trzeci stopie? maj? nieliczne kliniki, g??wnie z du?ych miast, drugi stopie? maj? szpitale wyposa?one w OIOM z wysokiej klasy personelem, a pierwszy – pozosta?e plac?wki. Drugi stopie? opieki perinatalnej ma oddzia? w szpitalu na Winiarach, za? pozosta?e szpitale z rejonu p?ockiego – pierwszy stopie?. - My r?wnie? maj?c bardzo trudny przypadek – wyja?nia dr W. Panek, - konsultujemy si? z klinikami maj?cymi trzeci stopie?, ale niech?tnie przyjmuj? nasze pacjentki, nawet wtedy, gdy ci??a jest zagro?ona porodem przedwczesnym, przed 26 tygodniem wierz?c, ?e z wieloma przypadkami poradzimy sobie sami. Ale staramy si? trzyma? zasad, pr?bujemy si? zorientowa?, czy nie lepiej odes?a? matk? do o?rodka, kt?ry jest na szczycie tej piramidy, wszystko zgodnie z zasad?, ?e ?ycie matki i dziecka jest najwa?niejsze. P?ocki szpital bardzo dobrze wsp??pracuje ze szpitalem z Gostynina, z Sierpca, a nawet z ?uromina, sk?d ch?tnie przysy?aj? pacjentki z zagro?on? ci???. A pacjentki chwal? sobie warunki, jakie maj? na oddziale. Wszystkie sale porodowe s? bezp?atne, nie trzeba za nic dop?aca?, nic nie jest tam us?ug? ponad standardow?.- Jest u nas sala porod?w rodzinnych, jest wanna do rodzenia i 1-osobowe sale porodowe. W naszym szpitalu to jest standard. W?a?nie z tych wszystkich powod?w kobiety ch?tnie rodz? dzieci w szpitalu na Winiarach. Chc? zmniejszy? ryzyko powik?a? do minimum, a tu jest to mo?liwe. Dorota Ejnik opowiedzia?a nam o swoim porodzie. Le??ca na oddziale inna matka bli?niak?w wola?a si? na razie nie wypowiada?, ?eby nie zapeszy?. Dla matki, kt?ra koniecznie chce utrzyma? ci??? jak najd?u?ej, wa?ny jest ka?dy kolejny dzie?, boi si? cieszy? na zapas. Mateusz i Maciej Ejnik s? ju? na ?wiecie, nast?pne bli?niaki w p?ockim szpitalu na Winiarach ju? szykuj? si? do przyj?cia na ?wiat, ale a? dwa przypadki niemal jednocze?nie zdarzaj? si? niezmiernie rzadko. Nie ma ?adnej regu?y, kiedy jest ich wi?cej. ?rednio w ci?gu roku jest oko?o 10-15 porod?w, w efekcie kt?rych na ?wiat przychodz? bli?niaki. Czasem przez p?? roku nie ma ani jednego takiego przypadku, a potem jest kilka. Jeszcze rzadziej przychodz? na ?wiat trojaczki, jeden por?d przypada raz na kilka lat. Ostatnie urodzi?y si? tu przed rokiem. W Nowym Roku wszystkim mamom i ich pociechom, kt?re rozpoczynaj? ?ycie, sk?adamy najlepsze ?yczenia. Jola Marciniak Fot. D. Ossowski
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze