Sierpc - czwórka podejrzanych o udział w oszustwach metodą „na wnuczka” i „na policjanta” została zatrzymana przez sierpeckich policjantów.Na gorącym uczynku zostali zatrzymani dwaj mężczyźni w wieku 30 i 46 lat. Kilka dni później policjanci zatrzymali dwie kobiety w wieku 24 i 27 lat. Cała zatrzymana czwórka pochodzi w województwa zachodniopomorskiego i lubuskiego. Działała od ubiegłego roku. Oprócz powiatu sierpeckiego są podejrzani również o oszustwa na terenie powiatu płockiego oraz na terenie Niemiec.
Na trop mundurowych naprowadziła sytuacja z początku lutego. - Do seniora z trenu powiatu sierpeckiego zadzwoniła nieznana kobieta, która twierdziła, że jest policjantką, a córka mężczyzny miała wypadek i potrzeba 80 tys. zł, by „wykupić” ją od odpowiedzialności karnej – dowiadujemy się w Komendzie Wojewódzkiej Policji.
Mężczyzna nie dał się jednak nabrać oszustowi i powiadomił Policję. Policjanci z Sierpca zastawili na oszustów pułapkę. Tak zatrzymali dwóch mężczyzn, a potem dwie kobiety.
- Analizując całą sprawę policjanci z Komendy Powiatowej Policji w Sierpcu oraz Komendy Wojewódzkiej Policji zs. w Radomiu, w toku wykonanych dalszych czynności procesowych, oprócz oszustwa z terenu powiatu sierpeckiego ustalili, że zatrzymani brali także udział w przestępstwie na terenie powiatu płockiego oraz dwóch na terenie Niemiec. Przestępcy działali od ubiegłego roku – relacjonują policjanci.
Zatrzymani przez funkcjonariuszy KPP Sierpc usłyszeli już zarzuty. Będą odpowiadać za udział w zorganizowanej grupie przestępczej oraz za oszustwo. Za popełnione przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności do lat 8. Na wniosek śledczych Sąd Rejonowy w Sierpcu zastosował wobec podejrzanych kobiet środek zapobiegawczy w postaci tymczasowego aresztowania na okres trzech miesięcy, a mężczyzn na okres 2 miesięcy. Sprawa ma charakter rozwojowy, dlatego niewykluczone są kolejne zatrzymania. Dalsze postępowanie w tej sprawie prowadzi Wydział Dochodzeniowo-Śledczy KWP zs. w Radomiu.
Policja apeluje również cały czas o ostrożność. Oszuści, którzy podszywają się między innymi pod policjantów, prokuratorów czy pracowników banków, nadal są aktywni. - Cały czas odnotowujemy takie przestępstwa bądź ich próby. Sprawcy najczęściej dzwoniąc, przedstawiają osobie po drugiej stronie słuchawki historię, w której bliska im osoba znalazła się w kryzysowej sytuacji lub o konieczności pomocy Policji w akcji przeciwko przestępcom. Niestety, pomimo wielu apeli i informacji ze strony służb, nadal zdarzają się sytuacje, gdzie dochodzi do przekazania pieniędzy. Przestępcy żerują głównie na łatwowierności osób starszych. Działając na ich emocjach, nakłaniają do przekazania gotówki – tłumaczą mundurowi.
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze