Przed płocczanami kolejne lato z piwem marki Żywiec. To wynik umowy, jaką miasto podpisało z browarem chcąc ujednolicić wygląd letnich ogródków przy kawiarniach wokół Starego Rynku. Z jednolitego wizerunku niewiele jednak wyszło. Już w trakcie sezonu część restauratorów zmieniła firmę dostarczającą piwo. O jednolitych markizach, krzesłach, stolikach i ogrodzeniach kawiarnianych ogródków możemy tylko pomarzyć. Umowa miasta z Żywcem została podpisana na pięć lat. Oprócz przygotowania wystroju kawiarnianych ogródków browar zobowiązał się też do finansowania imprez organizowanych w Płocku, z wyłączeniem imprez przeznaczonych dla dzieci i młodzieży.
W tym roku na Starym Rynku powinien pojawić się zapowiadany od dawna dodatkowy element. Będzie to wolno stojąca, wykonana ze szkła i metalu kawiarnia.
– To ładna, wykonana w metaloplastyce konstrukcja. Jednocześnie przy stolikach będzie mogło usiąść 65 osób, mamy jednak plany dostawienia modułu, dzięki któremu liczba gości wzrośnie do 100. Na to jednak musi wyrazić zgodę architekt miasta – powiedział prezes spółki Rynex Marek Kijek.
Początkowo miała to być szklana kopuła, później przyjęto projekt wykonanej ze szkła i metalu altany. Z planów jednak nic nie wychodziło i płocczanie mogli latem obserwować kolejne, niezbyt estetyczne ogródki, w których poza piwem, chipsami i napojami chłodzącymi oraz lodami z zamrażarki nie można było kupić nic innego. Zupełnie inny wygląd miały ogródki przy działających wokół Starego Rynku lokalach. Można było w nich składać zamówienia na wszystkie napoje i potrawy proponowane w menu. Lokale zapewniały też toalety, chociaż w sezonie letnim ustawiały się do nich kolejki.
(jac)
Obserwuj nas na Google News
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Komentarze