Reklama

Pod znakiem piłki ręcznej

12/02/2014 08:06
W sobotni wieczór wszystkie tajemnice przestały być niewiadomymi po tym, jak ogłoszono wyniki XI plebiscytu na najpopularniejszego i najlepszego sportowca i trenera 2013 roku. Laureatami wybranymi przez czytelników zostali: BHT Petrochemia Płock (czyli drużyna plażowej piłki ręcznej) oraz trener Orlen Wisły Manolo Cadenas, zaś przez kapitułę: drużyna piłki ręcznej i trener judo Wojciech Pudlik.
W Hotelu Tumskim rozstrzygnięto XI plebiscyt zorganizowany przez Tygodnik Płocki, Gazetę Wyborczą Płock, Radio dla Ciebie oraz Urząd Miasta. Kibice przez pięć tygodni wypełniali kupony i to oni wybrali najpopularniejszego sportowca i trenera 2013 roku.
Kto był, ten wie, że Płocki Bal Mistrzów Sportu to jedna z najlepszych imprez, jakie odbywają się w Płocku i okolicach. Znakomite towarzystwo i zabawa do białego rana to najkrótsza recenzja tego wydarzenia, o którym będzie się jeszcze długo mówiło, a zamieszczone na portalach fotografie będą długo oglądane i komentowane przez uczestników i tych, którzy z różnych powodów nie mogli w tę karnawałową noc zawitać do Hotelu Tumskiego.
Nagrody dla najlepszych sportowców i trenerów wręczał prezydent miasta Płocka Andrzej Nowakowski. – W takim dniu jak dziś chcę podziękować przede wszystkim tym, którzy dostarczali nam wielu wzruszeń. Cieszę się, że obok dyscyplin o ugruntowanej pozycji, takich jak piłka ręczna, nożna, wioślarstwo, tenis na wózkach czy judo, pojawili się przedstawiciele nowych dyscyplin. Mamy piłkę ręczną plażową i paramotolotniarza – powiedział podczas powitania. – Życzę wam dobrej zabawy przez całą noc, do białego rana. To życzenie oczywiście się spełniło.
A potem były ogłaszane i na gorąco komentowane wyniki XI plebiscytu. Wszyscy doskonale wiedzą, jak trudno jest porównać dyscypliny sportu. Jedne przyciągają na trybuny tysiące kibiców, nazwiska zawodników są doskonale znane kibicom, o innych dowiadujemy się tylko z prasy, czytając informacje o wynikach. Ale wszyscy ciężko pracują na swój sukces i każdemu należy się świętowanie w taką nadzwyczajną noc jak ta z 8 na 9 lutego.
Po ogłoszeniu wyników było nie tylko pięć minut dla fotoreporterów, ale także dla dziennikarzy, którzy wreszcie mogli dłużej porozmawiać z laureatami. Dzięki Mariuszowi Jurkiewiczowi o inne tematy niż piłka ręczna mogliśmy zapytać Manolo Cadenasa.
Całą rozmowę zamieścimy w następnym numerze, teraz tylko poinformujemy czytelników, że trener piłkarzy ręcznych po raz pierwszy uczestniczył w takim wydarzeniu i była to dla niego ogromna niespodzianka. – Nawet nie wiedziałem, że jest taki konkurs, ale dla każdego trenera największym wyróżnieniem jest atmosfera, którą mam w Orlen Arena podczas meczów. Większej nagrody nie mogę sobie wyobrazić. Moja żona Carmen powiedziała, że to są pierwsze dwie nagrody, które postawimy w swoim nowym polskim domu. Mam nadzieję, że w przyszłym roku znów się tu spotkamy, a stanie się tak, bo wygramy coś ważnego jako drużyna.
Kibicom nie trzeba chyba wyjaśniać, co mógł mieć na myśli trener i nie pozostaje nam nic innego, jak wierzyć, że tak się stanie. Wszyscy doskonale wiedzą, że drużyna największego rywala Orlen Wisły, czyli Vive Targi Kielce, składa się między innymi z Chorwatów, a tych Manolo pokonał w Danii podczas mistrzostw Europy, gdzie zdobył ze swoim zespołem brązowy medal. Teraz mierzy w złoto mistrzostw Polski oraz TOP 8 Ligi Mistrzów i oby jego, a przy okazji nasze marzenia się spełniły.
Zapraszamy także do lektury rozmowy z Arturem Niesłuchowskim, prezesem BHT Petra Płock, który chce się wkraść w łaski płocczan i przedstawić swoją dyscyplinę oraz kolegów, z którymi podbija na razie tylko Europę. Zachęcamy do sięgnięcia po następny numer TP, naprawdę warto.
Adama Wiśniewskiego, który reprezentował drużynę piłki ręcznej Orlen Wisła, nie trzeba nikomu przedstawiać. Wychowanek klubu, a na dodatek uczestnik chyba wszystkich Balów Mistrzów Sportu, jest doskonale znany kibicom nie tylko w Płocku. Kapitan drużyny cieszył się, że wreszcie może wyjść na imprezę z żoną. Obowiązki klubowe, reprezentacyjne, a na dodatek trójka małych dzieci w domu to powody, dla których rzadko mogą wybrać się gdzieś razem. Trudno się więc dziwić, że oboje brylowali na parkiecie.
Zresztą piłkarze ręczni są mistrzami parkietu i to nie tylko tego w Orlen Arenie. W tym roku dołączył do nich Angel Montoro, który dzięki swojemu wzrostowi, 212 cm, mógł obserwować całą zabawę z góry, podobnie jak Kamil Syprzak, który chyba nie opuścił ani jednego kawałka. Dobrze bawił się także Marin Šego, który jak wszyscy już wiedzą, od lipca będzie zawodnikiem kieleckiego zespołu. Wcześniej na stronie klubowej poinformował kibiców o powodach swojej, nie da się ukryć, kontrowersyjnej decyzji. To kolejny i już wiadomo, że niestety nie ostatni piłkarz, którego Vive podkupuje Płockowi.
Bardzo szczęśliwy po ogłoszeniu wyników na najlepszego trenera był Wojciech Pudlik, który nie spodziewał się takiego wyróżnienia. Przed rokiem otrzymał tytuł najpopularniejszego, dostał wówczas kredyt zaufania od czytelników, w tym roku doceniła jego zasługi, a właściwie wyniki jego podopiecznego Patryka Ciechomskiego, także kapituła.
Trener judo ma nadzieję na wspaniałe sukcesy swoich podopiecznych w tym roku, ale ma też ogromny problem. Budżet, jakim dysponuje, w żaden sposób nie wystarczy na planowane wydatki. Poszukuje sponsora, który zechciałby pomóc w przygotowaniach zawodników MMKS Jutrzenka do najważniejszych krajowych i europejskich zawodów. Więcej szczegółów rozmowy zdradzimy w następnym numerze TP.
XI plebiscyt na najpopularniejszych i najlepszych powoli przechodzi do historii. Za kilka miesięcy ogłosimy nazwiska kandydatów do XII plebiscytu. Niektórzy już teraz zapowiedzieli, że spotkamy się za rok. Mamy nadzieję, że sukcesów będzie jeszcze więcej niż w 2013 roku i wybór kandydatów do tytułów będzie znacznie trudniejszy niż ostatnio.
Jola Marciniak
Fot. D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości