Reklama

Na początek sezonu mecz ligowy

12/01/2017 08:09
W poniedziałek, po niemal miesięcznej przerwie urlopowej, w Płocku zameldowało się kilku piłkarzy ręcznych, którzy rozpoczęli przygotowania do drugiej części sezonu Superligi.
Dlaczego tylko kilku? Bo pozostali są jeszcze na zgrupowaniach swoich reprezentacji narodowych i będą dojeżdżać kolejno w następnych terminach. Najpóźniej dotrą do Płocka zawodnicy drużyn, które walczyć będą o medale w mistrzostwach świata, rozgrywanych od środy we Francji.
W polskiej, bardzo odmłodzonej drużynie trener Talant Dujszebajew zdecydował się postawić na trzech bramkarzy. Obok Adama Malchera i Mateusza Korneckiego w kadrze znalazł się debiutujący 22-letni wychowanek klubu, Adam Morawski.
Na boiskach w Nantes kibice zobaczą także braci Tomasza i Macieja Gębalów oraz Michała Daszka, etatowego skrzydłowego reprezentacji Polski. Będziemy trzymać kciuki, by czterej płocczanie jak najpóźniej wrócili do swoich zajęć i zostali jak najdłużej we Francji.
Szanse na to są niewielkie, kadra narodowa jest bowiem w przebudowie. Pewnie sporo czasu będzie musiało upłynąć, nim drużyna znów zacznie osiągać sukcesy. Po turnieju w hiszpańskim Irun widać było wyraźnie, że młodzi zawodnicy potrzebują zgrania i doświadczenia.
Ale wróćmy do zespołu Orlen Wisły. W pierwszym etapie przygotowań drużyna nie będzie rozgrywać żadnych spotkań kontrolnych, ma trenować przede wszystkim na własnych obiektach.
Trener Piotr Przybecki planuje, że płocczanom uda się rozegrać dwa, maksymalnie trzy spotkania, ale dopiero w drugiej połowie lutego, kiedy zameldują się w Płocku pozostali kadrowicze, z wyjątkiem tych, którzy będą walczyć o medale we Francji.
Płocczan czeka bardzo trudna druga część sezonu. Rozpoczną rozgrywki 8 lutego meczem Superligi z Gwardią w Opolu, a zaraz potem, 12 lutego podejmą w Płocku Flensburg Handewitt. O ile w Superlidze Orlen Wisła przystępuje do wszystkich spotkań w roli faworyta, to w Lidze Mistrzów każdy mecz jest wyzwaniem.
Celem płockiej drużyny jest awans do TOP 16 Ligi Mistrzów, zwycięstwo w dwumeczu i awans do TOP 8. Żeby to było możliwe, Orlen Wisła musi najpierw zająć przynajmniej VI miejsce w tabeli grupy A. Szanse na taki wynik są, ale trzeba to potwierdzić na parkiecie.
Orlen Wisła w tym sezonie już potrafiła zaskoczyć rywali. Wywalczyła m.in. dość niespodziewanie aż 3 pkt. nad THW Kiel. Ale zdarzały się też drużynie wpadki, choćby w meczach wyjazdowych z Kadetten Schaffhausen i Bjerringbro Silkeborg.
Z zespołem szwajcarskim płocczanie podzielili się punktami, z Duńczykami – po wysokiej porażce na wyjeździe – muszą odrobić straty w meczu w Płocku. Przypomnijmy, że pojedynek z mistrzem Danii zaplanowany został na 18 lutego.
Jol.
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości