Reklama

Pochwały dla Adriana Mierzejewskiego

25/03/2005 09:58
Młody pomocnik Wisły Płock Adrian Mierzejewski do tej pory raczej nie błyszczał w drużynie. Jednak jego młody wiek usprawiedliwiał to, że o miejsce w podstawowym składzie dopiero walczy. Miał szczęście, że na boisko w inauguracyjnym meczu nie mógł wyjść Partyk Rachwał, ani Arkadiusz Klimek, ale godnie ich zastąpił. Teraz to oni muszą walczyć z Mierzejewskim o miejsce w pierwszym składzie.Kiedy zespół wybiegł na świetnie przygotowaną murawę, wiadomo było, że emocji nie zabraknie. Wisła rozpoczęła ataki, a jeden z pierwszych, ten przeprowadzony w 5 min. dał gospodarzom gola. Rozgrywający swój setny mecz w ekstraklasie Vahan Gevorgyan dojrzał szalejącego na lewej stronie Mierzejewskiego. Podał do niego piłkę, a ten przerzucił ją na pole karne, gdzie stał Dariusz Gęsior. Nie trzeba dodawać, że Gęsior nie pudłuje w takich sytuacjach; piłka wpadła do siatki ku uciesze publiczności
Po zdobyciu gola Wisła trochę się cofnęła, co pozwoliło przyjrzeć się debiutującym w zespole zawodnikom z Serbii i Czarnogóry. Przyznać trzeba, że Mitar Pekovic mógł wzbudzać respekt, a Żarko Belada radził sobie doskonale ze stoickim spokojem patrząc na to, co dzieje się na boisku. Nie można także zapomnieć o trzecim debiutancie, Predagu Vujovicu, którego zejście z boiska dopiero pokazało, ile wnosił do gry.
Mimo dobrze grającej płockiej drużyny, w 13 min. goście doprowadzili do wyrównania. Maciej Scherfchen z łatwością pokonał Jakuba Wierzchowskiego. Ale nikt nie obawiał się możliwości straty punktów na własnym boisku. Wisła miała przecież jeszcze kilka asów atutowych.
Jednym z nich był Ireneusz Jeleń, którego zasługą było jedynie to, że przez cały czas pilnowało go dwóch rywali. Jeleń wybiegał daleko do przodu, ale nawet jeśli dostał piłkę, to nie bardzo wiedział co z nią zrobić. Tak było między innymi w 23 min. Gęsior podał daleko do przodu, Jeleń świetnie wystartował, znalazł się sam na sam z Waldemarem Piątkiem, ale zamiast strzelać do bramki, trafił w doskonale dysponowanego bramkarza gości.
5 min. po przerwie znów powód do radości mieli płoccy piłkarze. Marcin Wasilewski próbował dośrodkować, ale zamiast do kolegów, piłka wpadła do bramki, wspomagana nieco przez wiatr. Był to niewątpliwie ciekawy gol, najważniejsze, że decydujący o zwycięstwie Wisły.
Po meczu trener Czesław Michniewicz narzekał, że jego piłkarze zaczęli dobrze, bo szybko wyrównali po stracie gola. – Trudniej było w II połowie, bo każdy atak Wisły groził stratą bramki. Na wiele więc nie mogliśmy sobie pozwolić.
Cieszył się za to trener Mirosław Jabłoński. – Byłoby źle, gdybyśmy mając przewagę, nie wygrali, pierwszego spotkania. Trudno byłoby potem odrobić straty. Walka była twarda, a wynik do końca nierozstrzygnięty.
Teraz przed piłkarzami Wisły równie ważny sprawdzian. 24 marca w Bełchatowie spotkają się z liderem II ligi GKS-em. To będzie niezmiernie istotne spotkanie, zwłaszcza że Wisła zamierza daleko dojść w rozgrywkach pucharowych.
Wisła: Wierzchowski – Wasilewski, Belada, Pekovic, Janus, Gevorgyan (77 Peszko), Romuzga (83 Sobczak), Gęsior, Mierzejewski, Vujovic (58 Dżikija), Jeleń.
Lech: Piątek – Kuś, Lasocki, Wójcik, Telichowski, Świerczewski, Scherfchen, Wachowicz, Jakubowski (46 Sasin), Nawrocik (72 Zakrzewski), Gajtkowski (65 Reiss).
Sędziował: Zdzisław Bakaluk z Olsztyna
widzów: ok. 3 tys.
Pozostałe wyniki:
Polonia Warszawa – Wisła Kraków 1: 3 (Kosmalski 9 oraz Sobolewski 16, Żurawski 67- karny, Frankowski 85)
Pogoń Szczecin – Górnik Zabrze 0: 2 (Aleksander 54, Chałbiński 73)
GKS Katowice – Groclin Grodzisk 1: 3 (Pliżga 68 oraz Goliński 11, Ślusarski 45, Porazik 74)
Zagłębie Lubin – Odra Wodzisław 1: 1 (Piszczek 10 oraz Ziarkowski 45)
Legia Warszawa – Amica Wronki 1: 1 (Saganowski 11 – karny oraz Kryszałowicz 90+2)
Cracovia – Górnik Łęczna 0: 0

Jola Marciniak


Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości