W zeszłym tygodniu na terenie Politechniki Warszawskiej Filii w Płocku ORLEN zorganizował Sympozjum Chemia 2025. Tegoroczne wydarzenie upływało pod hasłem „Gra o wielką chemię”. Podczas spotkania poruszane były najważniejsze kwestie związane z transformacją i rozwojem przedsiębiorstw, innowacjami, projektami badawczo-rozwojowymi, paliwami i przyszłością sektora energetycznego.
W przygotowanej debacie „Przetrwać w kryzysie... Właściwa strategia dla chemii” udział wzięli m.in. Adam Leszkiewicz – prezes Zarządu Grupa Azoty S.A., Rafał Trzebiński – dyrektor wykonawczy ds. inwestycji i produkcji petrochemicznej ORLEN S.A. oraz Krzysztof Zaremba – zastępca dyrektora Departamentu Innowacji i Polityki Przemysłowej Ministerstwa Rozwoju Technologii.
Zaproszeni goście przedstawili inwestycje w polskim sektorze chemicznym i rafineryjnym, omawiali również wyzwania stojące przed gospodarką w obliczu kryzysu. Poruszono także kwestie transformacji energetycznej, zrównoważonego rozwoju czy też sposobu działania gospodarki w obliczu kryzysu.
Dyrektor Rafał Trzebiński zabrał głos w temacie planu koncernu ORLEN na opracowania lub pozyskanie nowych technologii. Odpowiedział na pytania, skąd te nowe technologie pozyskiwać.
- Jestem związany z Grupą Kapitałową ORLEN od 30 lat, a za petrochemię odpowiadam już ponad dekadę. Gdy patrzę, jaki jest apetyt na podejmowanie ryzyka firm takich jak moja, czyli firm mających znaczący udział dla Skarbu Państwa, to na przestrzeni lat ten apetyt jest duży, ale ograniczony. Jesteśmy klarowni i przejrzyści w naszych procedurach zakupowych, ale – jak w każdych działaniach biznesowych – zawsze pojawia się ryzyko. Mówię o ryzyku wchodzenia w nowe technologie – podkreślił Rafał Trzebiński – dyrektor wykonawczy ds. inwestycji i produkcji petrochemicznej ORLEN S.A.
Reklama
Zwrócił uwagę, że w koncernie powstał fundusz inwestycyjny, który przechodzi przez wszystkie aspekty rynkowe, jak również poszukuje odpowiednich startupów.
- Poszukujemy na arenie globalnej fantastycznych rozwiązań w zakresie recyklingu, pozyskiwania technologii zielonej chemii czy zielonych wsadów. Mamy osiągnięcia i projekty, które dają nam dużą nadzieję, że uda nam się zrealizować ambitne cele. Zaznaczę tylko, że dla samej petrochemii 10% wsadów będzie pochodzić z cyrkularnej gospodarki poprzez redukcję paliw kopalnych – zaznaczył podczas debaty dyrektor.
Wspomniał także o ORLEN Skylight accelerator. Jest to korporacyjny program skierowany do młodych podmiotów technologicznych z Polski i zagranicy, które wspólnie ze spółkami z Grupy ORLEN chcą skalować i komercjalizować swoje innowacyjne rozwiązania.
- W tym przypadku działamy inaczej. Bardziej planujemy nasze potrzeby, a czasami problemy do rozwiązania czy wyzwania, z którymi się mierzymy. Nie jest to zapytanie stricte handlowe tylko zapytanie skierowane do startupów, które są nam w stanie dostarczyć potencjalne rozwiązania – powiedział Rafał Trzebiński, zwracając również uwagę na silną współpracę ORLENU ze światem nauki w kwestii nowych technologii, zwłaszcza dotyczących wodoru. - Wszystkie procesy rafineryjne oraz wszystkie procesy petrochemiczne potrzebują wodoru. Ten wodór jest nieodzowny – pozyskamy go albo z gazu ziemnego, albo z zielonych źródeł – powiedział dyrektor, dodając, że w 2035 roku przewiduje się, że 350 ton będziemy używać z zeroemisyjnych źródeł energetycznych.
Reklama
Podczas sympozjum ORLEN wspólnie z Politechniką Warszawską Filią w Płocku oraz Akademią Górniczo-Hutniczą im. Stanisława Staszica w Krakowie podpisał również umowę dotyczącą współpracy w obrębie doskonalenia technologii wytwarzania paliw syntetycznych.
Sympozjum towarzyszyła również prezentacja firm związanych z branżą petrochemiczną.
tekst i fot. Blanka Stanuszkiewicz
Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Komentarze