Reklama

Po pracę do Unii

28/04/2004 15:37
90% Polaków źle ocenia rynek pracy w naszym kraju – takie są ostatnie wyniki badań statystycznych. Nic zatem dziwnego, że o ewentualnych korzyściach naszego kraju, wynikających z wstąpienia w struktury europejskie, mówi się najczęściej w kontekście potencjalnych rynków pracy krajów Unii Europejskiej. Za kilka dni znikną zachodnie granice Polski. Nie ulega wątpliwości, że znacząca część Polaków, szczególnie młodych ludzi, będzie chciała ten fakt wykorzystać planując swoją karierę zawodową. Sęk w tym, że większość krajów Unii Europejskiej chroni swój rynek pracy przed tzw. zarobkową migracją.

Warto wiedzieć, że po 1 maja tylko dwa państwa całkowicie otworzą przed Polakami dostęp do tegoż rynku: Irlandia i Wielka Brytania. W pierwszym z wymienionych krajów pracowało legalnie w ubiegłym roku 4500 Polaków, tyle samo w Wielkiej Brytanii.
Cztery kraje zamierzają zliberalizować zasady dostępu do rynku pracy: Dania (w 2002 r. pracowało tam 5069 Polaków), Finlandia (w ubiegłym roku pracowało około 600), Holandia (w ubiegłym roku pracowało tam około 10000 Polaków) i Norwegia.
Aż 10 krajów europejskich utrzyma ograniczenie dostępu do swojego rynku pracy. Austria zapowiada 7 letni okres trwania ograniczeń. W przypadku Belgii, Hiszpanii, Islandii, Lichtensteinu, Luksemburga i Portugalii przewidywane są ograniczenia w okresie 2 lat. Podobnie założyła Francja, ale rozważany jest okres do 5 lat. Niemcy i Szwajcaria zapowiadają ograniczenia do 7 lat.

Decyzji dotyczących ewentualnych ograniczeń dostępu do rynku pracy nie podjęły jeszcze: Grecja, Szwecja i Włochy.
Z państw, które po 1 maja staną się członkami UE otwarcie pełnego dostępu do krajowych rynków pracy dla obywateli nowych i obecnych członków Wspólnoty zapowiedziało 5 państw: Cypr, Czechy, Estonia, Litwa i Łotwa.
Słowenia i Węgry zapowiedziały ograniczenia wobec obywateli państw członkowskich stosujących limity dostępu do rynków pracy.

Od 10 do 15 tysięcy
euro rocznie

Polacy mogą podejmować pracę za granicą u pracodawców zagranicznych na zasadach obowiązujących w kraju zatrudnienia. W oparciu o umowy i porozumienia międzyrządowe o wzajemnym zatrudnianiu pracowników Wojewódzki Urząd Pracy w Warszawie prowadzi nabory dla kandydatów zainteresowanych pracą długoterminową poza granicami kraju. W tym przypadku na pracę za granicą mogą liczyć osoby o różnym wykształceniu: zarówno robotnicy po szkołach zawodowych, jak i absolwenci szkół wyższych - głównie elektronicy, informatycy.
Wynagrodzenie dla Polaków pracujących za granicą oscyluje wokół 10-15 tysięcy euro rocznie. Czasem pracodawcy na pierwsze miesiące pracy gwarantują zakwaterowanie.
Dokonaliśmy analizy zarobków, na jakie mogą liczyć Polacy – przedstawiciele różnych zawodów. I tak weterynarz w Niemczech (gotowość do pracy również w nocy i weekendy, do dyspozycji 40 metrowe mieszkanie) może zarobić 1500-2000 euro miesięcznie. Monter konstrukcji metalowych w Hiszpanii za pracę 40 godzin tygodniowo otrzyma wynagrodzenie 11.791,82 euro rocznie. Na większe zarobki w tym kraju liczyć mogą informatycy. Mowa tu o kwocie 1100 euro miesięcznie. Na pierwsze dwa tygodnie pracodawca zapewnia zakwaterowanie. Praca jest w systemie zmianowym, w wysokości 40 godzin tygodniowo. Mechanik-elektryk w Hiszpanii - (praca 40 godzin tygodniowo, także w soboty rano) może liczyć na wynagrodzenie 13.707,75 euro rocznie.

Poszukiwany rzeźnik...

Zwykle zagraniczny pracodawca stawia wymagania zbliżone do oczekiwań polskiego pracodawcy. Najczęściej podstawowym wymogiem jest znajomość języka kraju, w którym chcielibyśmy pracować. Jednak nie jest to regułą - oferta pracy dla pielęgniarek we Francji była ostatnio skierowana także do tych, które nie znają języka francuskiego. Na miejscu - na koszt pracodawcy - odbędzie się kurs językowy, będzie także obecny tłumacz. Co ciekawe, biorąc pod uwagę tę ofertę, zgłosiło się bardzo mało pań zainteresowanych pracą pielęgniarki we Francji - wydaje się, że głównym powodem był krótki termin realizacji oferty.
Obecnie Wojewódzki Urząd Pracy w Warszawie dysponuje kilkoma pakietami ofert pracy. W Hiszpanii poszukiwani są przedstawiciele następujących zawodów: spawacz, mechanik elektryk, blacharz, kreślarz konstruktor maszyn, lakiernik samochodowy, operator maszyn do mięsa, tokarz, rzeźnik, informatyk, konserwator sprzętu elektronicznego, operator maszyn do obróbki drewna, stolarz artystyczny. Oczywiście nie każdy może skorzystać z tych ofert; preferowane są osoby znające podstawy języka hiszpańskiego, ewentualnie francuskiego lub angielskiego.
Ciekawe mogą także być propozycje pracy na wyspie Jersey. Jersey Hospitality Association (partner zagraniczny Wojewódzkiego Urzędu Pracy w Warszawie) planuje stworzyć bazę danych kandydatów zainteresowanych zatrudnieniem, spośród których pracodawcy będą dokonywali wyboru. Oferta skierowana jest do kelnerów, barmanów, kucharzy, pomocy kuchennych, pokojówek, recepcjonistów. Wymagane jest doświadczenie zawodowe, bardzo dobra znajomość języka angielskiego i wiek do 35 lat.
Pracowników o podobnych umiejętnościach poszukują także Niemcy.

Bank pracy EURES

1 maja Polska znajdzie się w międzynarodowym systemie wymiany ofert pracy EURES. Jest to system pośrednictwa zawodowego umożliwiający dostęp do wszystkich ofert pracy będących w dyspozycji służb zatrudnienia w państwach należących do wspólnoty europejskiej. W bazie systemu znajduje się około 300 tysięcy propozycji zatrudnienia. To, że nasz kraj będzie miał dostęp do tej bazy danych nie oznacza jednak, że Polacy bez ograniczeń będą mogli korzystać z ofert pracy w krajach “piętnastki”. Pewnym utrudnieniem w podejmowaniu pracy są ograniczenia dostępu do rynku stosowane wobec państw przystępujących od 1 maja do UE. W tej sytuacji, jeżeli zagraniczny pracodawca (z krajów Unii) będzie chciał zatrudnić Polaka, najpierw musi otrzymać odpowiednią zgodę tamtejszego urzędu pracy.
Od maja w Wojewódzkim Urzędzie Pracy w Warszawie rozpocznie pracę tzw. doradca EURES. Pomagać mu będą asystenci, którzy zostaną zatrudnieni we wszystkich powiatowych urzędach pracy (na Mazowszu będzie 38 asystentów). Ich szkolenia rozpoczną się pod koniec kwietnia. Doradca EURES ma pomagać w wyszukiwaniu informacji o rynku pracy i warunkach życia, wskazywać, gdzie dana osoba (ze swoimi kwalifikacjami) może zostać zatrudniona. Stworzona zostanie także baza danych osób poszukujących pracy.

Nielegalne agencje

Trzeba jednak zdawać sobie sprawę z faktu, że udostępnienie ofert i stworzenie bazy danych to nie wszystko, aby zostać zatrudnionym w krajach członkowskich. Największe szanse na znalezienie pracy będą miały osoby znające przynajmniej jeden język obcy. Jak wiemy, z tym jest w naszym kraju, delikatnie mówiąc, bardzo różnie. Oczywistym więc się wydaje, że spora część Polaków, będzie szukała pracy na czarno, poza urzędami pracy. Tu najczęściej nie jest konieczna znajomość języka obcego, jednak ryzykujemy niesolidnością pracodawcy i brakiem gwarancji płacowych. W ubiegłym tygodniu media obiegła informacja, że kilkaset osób może starać się o pracę na Cyprze (w branży hotelarskiej). Ogłoszenia tej treści zostały zamieszczone na internetowej stronie Urzędu Pracy miasta stołecznego Warszawy. Okazuje się, że fundacja, która oferuje zatrudnienie, prawdopodobnie nie posiada upoważnienia (certyfikatu) Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej na pośrednictwo i kierowanie osób do pracy za granicą. Wojewódzki Urząd Pracy w Warszawie nie został oficjalnie poinformowany o poszukiwaniu kandydatów na wyjazd zagraniczny, stąd brak w Urzędzie jakichkolwiek informacji na temat ofert pracy na Cyprze. Cała sprawa wyjaśniona będzie w najbliższym czasie przez służby kontrolne WUP w Warszawie.
Zgodnie z przepisami, naborem kandydatów zainteresowanych pracą za granicą zajmuje się Departament Rynku Pracy Ministerstwa Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej oraz wojewódzkie urzędy pracy. WUP w Warszawie od wielu lat wykonuje zadania w tym zakresie, pośrednicząc corocznie w zatrudnieniu kilkunastu tysięcy osób za granicami kraju.
Dodać należy, że osoby zainteresowane pracą za granicą mogą również korzystać z usług świadczonych przez agencje pośrednictwa pracy posiadające wpis do rejestru firm wydany przez Ministerstwo Gospodarki, Pracy i Polityki Społecznej. Aktualny wykaz podmiotów upoważnionych do prowadzenia pośrednictwa pracy znajduje się na stronie MGPiPS: www.praca.gov.pl/npp, oraz w wojewódzkich i powiatowych urzędach pracy.
Zainteresowanie wyjazdami zagranicznymi jest bardzo duże. Wynika ono głównie z trudnej sytuacji na polskim rynku pracy, stąd wiele agencji próbuje nielegalnie prowadzić działalność pośrednictwa pobierając przy tym opłaty (w kwotach od kilkudziesięciu do kilkuset złotych).
Jak poinformował nas Paweł Skutecki z WUP w Warszawie, na “czarnej” liście Wydziału Kontroli Legalności Zatrudnienia WUP znajduje sie około 20 agencji prowadzących nielegalną działalność na terenie Mazowsza. Większość spraw trafiło do sądów, kilka jest w trakcie wyjaśniania.
Tomasz Szatkowski
Grafika: D. Ossowski
Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości