Reklama

Po 23 latach rozegrane zostaną siatkarskie derby Płocka

27/11/2019 17:30

1 grudnia o godz. 15.00, w wyremontowanej Blaszak Arenie, po raz pierwszy w historii miasta dwie siatkarskie drużyny rozegrają derby Płocka. Nigdy do tej pory nie było tu dwóch zespołów ligowych, a od 23 lat, nawet żadnej męskiej drużyny. W 1996 roku, po turnieju półfinałowym w walce o drugą ligę siatkówki mężczyzn zespół Insbudu przegrał z MDK Warszawa. Zajął III miejsce w grupie i odpadł z rozgrywek, a siatkówka zniknęła na długie lata z mapy Płocka.

Historię tej dyscypliny w Płocku datuje się od występów ligowych drużyny grającej w barwach wielosekcyjnego klubu Wisła Płock. W 1989 roku klub zlikwidował kilka sekcji, w tym siatkówkę i ta dyscyplina na wiele lat przestała istnieć w Płocku.
– Bodajże w 1993 roku reaktywowaliśmy sekcję siatkówki, powstał klub Insbud i walczyliśmy o II ligę. Sukcesem był awans do turnieju półfinałowego, który w 1996 roku zorganizowaliśmy w Płocku. Przyjechały cztery zespoły, a decydujący mecz zagraliśmy z MDK Warszawa, w barwach którego grali wówczas Paweł Zagumny, który po latach okazał się jednym z najlepszych rozgrywających świata i Paweł Papke. Jak można się spodziewać, nie udało nam się przejść tej przeszkody, zajęliśmy trzecie miejsce i po porażce na długie 23 lata siatkówka męska całkowicie zniknęła z mapy Płocka. Oczywiście mowa o drużynie występującej w rozgrywkach ligowych, bo amatorskie zespoły były i grały w turniejach – wspomina trener i prezes MKS Volley Płock Jerzy Chęciński.
W 2006 roku, z inicjatywy Jerzego Chęcińskiego, przy pomocy kilku sympatyków tej dyscypliny sportu powstał jednosekcyjny klub MKS Volley Płock, który działa do dziś. W klubie trenowały dziewczęta, zaczynały swoją przygodę w tej dyscyplinie od mini siatkówki, a potem przechodziły przez kolejne etapy szkolenia.
– Na ostatnim, wielopokoleniowym zjeździe koleżeńskim, w marcu tego roku powstała inicjatywa, żeby po latach wskrzesić męską siatkówkę. Wiedzieliśmy, że w Płocku i powiecie istnieje kilka zespołów amatorskich, dlatego zdecydowaliśmy się poszerzyć naszą ofertę i stworzyć sekcję męską dla seniorów, co nie oznacza, że zrezygnowaliśmy ze szkolenia najmłodszych – dodaje Jerzy Chęciński.
Jak się okazało, zgłosiło się sporo chętnych zawodników i udało się stworzyć drużynę. Nie była to jedyna drużyna, która w tym samym czasie zdecydowała się rozpocząć ligową karierę. Do rozgrywek zgłosiła się ekipa KPS Płock, istniejąca od 2014 roku jako „Albatros Płock”, który został zarejestrowany w maju 2018 roku.  W maju 2019 roku nazwa klubu została zmieniona na KPS Płock, pod którą klub funkcjonuje do dnia dzisiejszego, a od sezonu 2019/2020, bierze udział w rozgrywkach IV ligi mazowieckiej, gdzie bardzo dobrze sobie radzi.
– Nie ukrywamy, że naszym celem jest awans do III ligi. Chcemy wygrywać każdy mecz i jak do tej pory, nieźle sobie radzimy. Wśród naszych rywali do awansu są przede wszystkim Len Żyrardów i Huragan Wołomin – tłumaczy prezes KPS Płock Damian Konopski.
Zespół już nie może się doczekać ligowego spotkania z lokalnym rywalem. – Derby Płocka będą na pewno ważnym lokalnym wydarzeniem i nie ukrywam, że do tej rywalizacji podchodzimy bardzo emocjonalnie i ambicjonalnie. Dla nas cel to zwycięstwo, żaden inny wynik nie wchodzi w grę. Bardzo chcemy udowodnić wszystkim, że warto na nas postawić. Sami sobie radzimy, szukamy sponsorów, bo choć Płock mamy w nazwie, to w tym roku pomocy finansowej z miasta nie mamy żadnej. Ale myślę, że to się zmieni, jak tylko pokażemy, że warto w nas inwestować - zapowiada prezes Konopski.
Dla drużyny KPS derby Płocka będą nie tylko wydarzeniem sportowym. Po raz pierwszy w tym sezonie zagrają w „swojej” hali, czyli w wyremontowanej Blaszak Arenie. To będzie ich pierwszy pojedynek rozegrany przed własną publicznością.
– Już nie możemy doczekać się tego meczu, zwłaszcza że jest spore zainteresowanie. Do tej pory wszystkie mecze graliśmy na wyjeździe, teraz zagramy u siebie. Od kilku dni trenujemy w hali i czekamy na niedzielę – dodaje Damian Konopski.
Mniej optymistycznie podchodzi do tego spotkania Jerzy Chęciński. – W jednym i drugim zespole są pasjonaci, zawodnicy, którzy uczyli się siatkówki na szkolnych zajęciach SKS. Żaden z zawodników nie przeszedł szkolenia od mini siatkówki przez wszystkie kategorie wiekowe do seniora. Rywale na pewno są lepiej zgrani, od dawna grają w tym składzie, mają większe doświadczenie, jeździli po turniejach organizowanych na Mazowszu. Na tę chwilę to oni mają przewagę, ale nie zapomnijmy, że w przyszłym roku będzie rewanż i wtedy się przekonamy, kto poczyni większe postępy – zapowiada prezes MKS Volley.
Zdaniem Jerzego Chęcińskiego piłka siatkowa to bardzo trudna dyscyplina sportu. W piłce ręcznej zawodnicy rzucają piłkę, w nożnej – kopią, tu muszą się nauczyć wielu nienaturalnych ruchów.
– A siatkówka jest jak te puzzle, które trzeba dobrze poukładać i dopasować. Jest to trudna dyscyplina do nauczenia, zwłaszcza jeśli chodzi o elementy techniczne. Jest wiele ruchów nienaturalnych, jak odbiór, zagrywka, atak, tego trzeba nauczyć, co wymaga cierpliwości i potrzebuje sporo czasu, żeby zafunkcjonować. Dlatego do meczu derbowego podchodzimy spokojnie, choć wiadomo, że na tym poziomie emocji wszystko się może zdarzyć. Wygra ten, kto w dniu meczu będzie lepszy, może my? Jedno jest pewne, spotkaniu na pewno będą towarzyszyły emocje – twierdzi Jerzy Chęciński.
Z drugiej strony na tym spotkaniu rozgrywki się nie kończą. – Przed obydwiema drużynami będzie jeszcze rewanż w lutym, który może się potoczyć zupełnie inaczej. Zapewniam, podchodzimy do spotkania spokojnie, choć oczywiście wyjdziemy na parkiet, żeby walczyć. W końcu to zagramy w historycznej hali Chemika, co też ma swoje znaczenie. Jestem dobrej myśli – kończy rozmowę prezes Chęciński.
Spotkanie KPS Płock – MUKS Volley Płock zostanie rozegrane 1 grudnia w Blaszak Arenie. Początek pojedynku wyznaczono na godz. 15.00. Będzie to pojedynek 6. kolejki IV ligi mazowieckiej mężczyzn.

Jola Marciniak
fot. Archiwum KPS Płock

Reklama

 

 

Aplikacja na Androida

Obserwuj nas na Obserwuje nas na Google NewsGoogle News

Chcesz być na bieżąco z wieściami z naszego portalu? Obserwuj nas na Google News!

Reklama

Komentarze opinie

  • Awatar użytkownika
    Gość - niezalogowany 2019-11-27 20:49:09

    Ech, doczekać rozgrywek na poziomie Plus Ligi w Płocku. Marzenie starego kibica siatkówki. Pewnie tego nie dożyję

    odpowiedz
    • Zgłoś wpis

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.



Reklama

Wideo Tygodnik Płocki




Reklama
Najnowsze wiadomości